poniedziałek, 29 sierpnia 2011

21) Polowanie

TYTUŁ: Polowanie
AUTOR: Amy Meredith
WYDAWNICTWO: Amber
ILOŚĆ STRON: 222
ROK WYDANIA: 2010
CZAS CZYTANIA: 2 dni

"Polowanie" to druga część książki "Cienie". Jak pisałam w recenzji pierwszej części jest to moja pierwsza książka o demonach. Temat dość oczywisty, ale dla mnie jeszcze mało znany. Jednak jak na razie jestem zachwycona (przynajmniej tą serią, nie wiem jakie będą inne książki z tym tematem).

Eve niedawno odkryła, że ma magiczną moc by walczyć z demonami. Razem ze swoimi przyjaciółmi - Jess i Luke'iem - odkrywa, że ich miasto nie jest jeszcze bezpieczne. Piekielne ogary, które rozrywają na strzępy i zabijają ludzi zostały przez kogoś wpuszczone przez portal łączący Ziemię z Piekłem. Kto mógłby zrobić coś tak strasznego?

"Cienie" były dla mnie książką bardzo przewidywalną. Już w połowie wiedziałam jak zakończy się cała książka. W drugiej części autorka poprawiła się. Czytanie stało się ciekawsze, książka bardzo wciągała. Język powieści jest prosty, zrozumiały. Jest odpowiedni dla "młodszej" jak i "starszej" młodzieży. Bardzo podoba mi się również okładka jak i cały wygląd książki.

'Polowanie" bardzo mi się podobało. Polecam ją wszystkim, bez wyjątku. Nie zawiedziecie się. Mam nadzieję, ze moja przygoda z tą serią jak i z demonami tak szybko się nie zakończy.

5/6

***

Nie wiem czy powinnam to tak wszystkim ogłaszać, ale mam dzisiaj urodziny. Kończę 13 lat. Ach, stara już jestem...;)

Czas do szkoły, oo jak mi się nie chce. Pewnie zresztą tak jak większości z was...

piątek, 19 sierpnia 2011

20) Z ciemnością jej do twarzy

TYTUŁ: Z ciemnością jej do twarzy
AUTOR: Kelly Keaton
WYDAWNICTWO: Znak Emotikon
ILOŚĆ STRON: 256
ROK WYDAWNIA: 2011
CZAS CZYTANIA: 2 dni

Po książce nie spodziewałam się niczego wielkiego. Myślałam, że to zwykła opowieść o wampirach, nieszczęśliwej miłości. Na końcu " Z ciemnością jej do twarzy" wiedziałam jak bardzo się pomyliłam. Jest bardzo wciągająca i nietypowa. No bo w jakiej książce występuje pół-wampir a do tego Atena? Połączenie tych dwóch a nawet więcej wątków okazało się bardzo trafne ze strony autorki. "Z ciemnością jej do twarzy" jest moją pierwszą książką z wieloma wątkami, które stają się coraz popularniejsze, a już jestem zadowolona. Szkoda tylko, że książka jest taka krótka. Niecałe 300 stron. Zaczęłam czytać, a tu patrzę - koniec.

Ari zawsze była inna. Włosy, których nie da się ściąć, bo zawsze odrastają. Zielone, wyraziste oczy. To jedne z powodów, które przyciągały uwagę na Ari. A do tego niejasna przeszłość związana z samobójstwem matki. Aby do końca odkryć swoją odmienność i przeszłość Ari wyrusza do Nowego Orleanu. Został on wykupiony po dużym huraganie przez potężne, wpływowe rodziny. Jednak nawet i w mieście czarodzieji, wampirów, hybryd nie jest bezpieczna. Prześladują ją zabójcy, towarzyszy i pomaga pół-wampir Sebastian. A na obrzeżach miasta czai się złowroga Atena. Czy uda jej się znowu wrócić do normalnego życia?

Jak na początku wspominałam książka bardzo mi się podoba. Język wręcz stworzony dla młodzieży. Bardzo łatwo połapać się nawet na początku o co chodzi. Podoba mi się również wielowątkowość w tej książce. Wampiry i bogowie, a także czarodzieje, hybrydy... Świetnie połączone barwnym językiem powieści wciągają do swojego świata. Akcja jest bardzo szybka dzięki czemu książka bardzo wciąga. Okładka "Z ciemnością jej do twarzy" jest również bardzo ładna. Wydanie także jest niczego sobie. O tej książce po prostu nie mogę niczego złego powiedzieć. Jest wręcz wspaniała.

"Z ciemnością jej do twarzy" polecam wszystkim, którzy lubią wampiry lub historie związane z bogami greckimi. Ten kto lubi paranormal romanse nie może przejść obok tej książki obojętnie. Polecam!

5/6

Książkę mogłam przeczytać i zrecenzować dzięki wydawnictwu Znak Emotikon. Bardzo dziękuję!



sobota, 13 sierpnia 2011

19) Hyperversum

TYTUŁ: Hyperversum
AUTOR: Cecylia Randall 
WYDAWNICTWO: Esprit
ILOŚĆ STRON: 743
ROK WYDANIA: 2011

Książka już od początku wydawała mi się interesująca. Temat gier komputerowych jest raczej często ostatnio poruszany w książkach. Jednak chyba nowością jest to, że bohaterowie przenoszą się do Średniowiecza i to tam ma miejsce cała akcja. Jak sama autorka przyznaje, na końcu książki, Hyperversum nie jest powieścią historyczną tylko fantastyczną. Niektóre postacie w tej książce istniały na prawdę. Razem z bohaterami stworzonymi przez autorkę tworzą wspaniale opisane postacie, wydające się nawet rzeczywistymi. Bardzo lubię historię, więc od razu wiedziałam, że Hyperversum wciągnie mnie do swojego świata i tak łatwo nie wyciągnie. Jak myślałam tak również było. Od książki wprost nie mogłam się oderwać. Czytałam ją z wielkim napięciem i nie mogłam się doczekać kiedy poznam dalsze losy bohaterów.

Sześcioro przyjaciół: Ian, Daniel, Jodie, Martin, Donna, Carl z niewyjaśnionych przyczyn z gry RPG przynoszą się do Średniowiecza. Będą musieli nauczyć się żyć w XIII-wiecznym świecie. Tymczasem już na początku udaje im się zyskać wrogów. Trafiają do więzienia schwytani przez znanego z okrucieństwa szeryfa angielskiego Jerome’a Derangale’a. Ian jako najstarszy z sześciu przyjaciół będzie musiał przyjąć na siebie rolę opiekuna. Czy uda im się wrócić do domu? Czy poradzą sobie w niebezpiecznym świecie Średniowiecza?

Sądziłam, że książka będzie ciekawa po przeczytaniu recenzji innych czytalników. Wiele osób było zachwyconych tą książką. Ja również muszę powiedzieć, że Hyperversum bardzo mi się podoba. Pomysł autorki by przenieść bohaterów do Średniowiecza okazał się bardzo ciekawy, a przede wszystkim oryginalny. Język powieści jest zrozumiały dla młodzieży jak i zarówno jak i dla kogoś starszego. Muszę jeszcze dodać, że w tej książce bardzo podoba mi się okładka. Wydanie książki również jest bardzo ładne. Pasuje do miejsca akcji książki - Średniowiecza.

Hyperversum polecam wszystkim. Tym co lubią historię jak i również i fantastykę. Czytając tą książkę przeżyjecie nizapomnianą przygodę.


6/6

Książkę mogłam przeczytać i zrecenzjować dzięki wydawnictwu Esprit. Dziękuję!



poniedziałek, 8 sierpnia 2011

18) Ostatnia piosenka

TYTUŁ: Ostatnia piosenka
AUTOR: Nicholas Sparks
WYDAWNICTWO: Albatros
ILOŚĆ STRON: 444
ROK WYDANIA: 2010
CZAS CZYTANIA: 2 dni

Chyba aż wstyd się przyznać, że nie czytałam żadnej książki tego autora. Ta jest pierwsza, a już jestem zachwycona. Na początku sądziłam, że książka będzie nudna. Nic ciekawego, zwykła młodzieżówka. Sam fakt, że na okładce widzimy Miley Cyrus nie ułatwia sprawy. Małe dzieci nadal "szaleją za nią", ja - tak jak zapewne większość osób powyżej 12, 13 roku życia jej nienawidzą, a przynajmniej nie lubią.

Zwyczajne życie Ronnie bardzo szybko ulega zmianie. Z niechęcią wyjeżdża na wakacje do ojca, który zostawił jej rodzinę trzy lata temu. Dla Ronnie jest to ciężka próba. Przyzwyczajona do zgiełku Nowego Jorku będzie musiała zamieszkać na wsi. Czy będzie to najgorsze lato w jej życiu? Pewnych rzyczy nie da się przywidzieć - na przykład tego, że spotka przystojnego chłopaka Willa w którym zakocha się z wzajemnością.

Do książki na początku podchodziłam z wielką niechęcią. Jednak w trakcie czytania doszłam do wniosku, że nie jest to stracony czas. "Ostatnia piosenka" uczy nas wielu rzeczy. Na pewno tego, że nie można się poddawać tylko walczyć dalej. Ta książka jest bardzo wzruszająca. Język powieści jest zrozumiały dla młodzieży. Książka nie daje się nudzić. Akcja jest szybka i dynamiczna.

Książkę jak najbardziej polecam. Tym co jeszcze jej nie czytali niech wiedzą, że dużo stracili. Książka jest jedną z najmądrzejszych książek jakie przeczytałam w swoim życiu.

6/6

***

Tak więc w sobotę wróciłam z obozu i jak na razie nie mam ochoty nigdzie wyjeżdżać.  Bedę się starała czytać i komentować wasze blogi znowu na bierząco.

Dzisiejsza recenzje nie jest za rewelacyjna, ale musicie mnie zrozumieć, że muszę się przyzyczaić po dwutygodniowym obcowaniu z naturą. ;))