poniedziałek, 14 listopada 2011

28) Złamane serca

TYTUŁ: Złamane serca
AUTOR: Pamela Wells
WYDAWNICTWO: Wilga
ROK WYDANIA: 2011
ILOŚĆ STRON: 328
CZAS CZYTANIA: 1-2 dni

Niektórym może wydawać, że to książka mało ambitna. Kolejna powieść o dziewczynach ze złamanymi sercami. Niektórym nawet po przeczytaniu może się tak wydawać. Mnie jednak ta książka bardzo poruszyła. Nie sądziłam, że zwykłą powieść może wywoływać takie uczucia.

Książka opowiada o czterech dziewczynach: Kelly, Raven, Sydney, które wszystkie tego samego wieczoru zostały porzucone przez swoich chłopaków. Alexia ich przyjaciółka od zawsze była sama. Bardzo chce pomóc przyjaciółkom, dlatego razem układają "Kodeks zerwań". Czy na pewno spełni swoją funkcję i pomoże dziewczynom? Czy wręcz przeciwnie?

Bardzo podobała mi się w tej książce "lekkość" języka, którym została spisana. Wszystkie sytuacje były dla mnie jasne i przejrzyste. Dzięki temu jest to lektura jak najbardziej przeznaczona dla młodzieży.  Nie nudziłam się kiedy czytałam "Złamane serca". Wprost nie mogłam oderwać się od czytania. Od razu chciałam przeczytać ja jednym tchem. Co chwilę książka zaskakiwała mnie jakimś ciekawym zdarzeniem.

Książka już po tytule może się wydawać nudna, ale tak nie jest. W ogóle nie przypominała mi wszystkich tych książeczek o miłości. Mogę nawet powiedzieć, ze ta książka mnie czegoś nauczyła. Poruszane w niej problemy są bardzo ważne. Podejmowanie trudnych decyzji, zapracowani rodzice, czy rozwód rodziców to spawy, które często i nas dotyczą.

Bardzo mnie zaskoczyło to, że jest to w sumie powieść psychologiczna. Problemy dziewczyn oraz ich rozwiązanie było przedstawione właśnie w taki naukowy, psychologiczny sposób. Nie przeszkadzało mi to wogóle w czytaniu, a nawet dzięki temu jakoś przyjemniejsza stawała się ta książka.

Bardzo podobali mi się również opisani w tej kiążce bohaterowie. Barwnie przedstawieni są wspaniałym dopełnieniem powieści. Spodobał mi się Ben - postać, którą nigdy nie opuszczał humor, a także Raven za swój mocny charakter.

Tak jak wspomniałam wcześniej niektórym może się wydawać ta książka mało interesująca. Jednak mimo to zachęcam do jej przeczytania. Mam nadzieję, że czytanie tej książki sprawi Wam wiele przyjemności.

5/6

Książkę mogłam przeczytać i zrecenować dzięki wydawnictwu Wilga. Bardzo dziękuję!


piątek, 4 listopada 2011

27) Opium w rosole

TYTUŁ: Opium w rosole
AUTOR: Małgorzata Musierowicz
SERIA: Jeżycjada tom 5
WYDAWNICTWO: Akapit - Press
ILOŚĆ STRON: 236
ROK WYDANIA: 2002
CZAS CZYTANIA: ok. 1 tydzień

Autorką tej książki jest pani Małgorzata Musierowicz, której książki są po prostu świetne. Chociaż miałam okazję przeczytać tylko (niestety) zaledwie trzy książki z cyklu Jeżycajada, jestem przekonana, że inne tomy będą również tak samo cudowne.

Genowefa Pompke, Rompke, Zombke... Do końca nie wiadomo o kogo chodzi. Mała dziewczynka wpraszająca się na obiadki do różnych rodzin. Kim jest ta dziewczynka? Dleczego przychodzi na obiadki?
Kreska przeżywa trudny okres w swoim życiu. Co raz bardziej jest przekonana, że jest zakochana w Maćku. Jednak chłopak znalazł sobie dziewczynę Matyldę. A do tego problemy z nauczycielką w szkole, która zupełnie nie rozumie młodzieży. Czy uda jej się odnaleźć się w tej sytuacji? Jak poradzi sobie z tymi problemami?

Bardzo podoba mi się taki rzeczywisty, prosty sposób przedstawienia sytuacji pomiędzy bohaterami. Dzięki temu Opium w rosole staje się lekturą bliską normalnemu życiu. Wszystko jest bardzo rzeczywiście przedstawione bez żadnego naginania, sztucznych scen itp.

Widać w tej książce ogromny wpływ autorki. Bardzo ładne ilustracje są tego przykładem. Niektórym się one nie podobają, ale mi się spodobały. Tak samo również jak okładka, która także jest dziełem pani Musierowicz.A do tego widać, że każda sytuacja, zdarzenie są dokładne przemyślane. Od razu na myśl przychodzą mi puzzle. Kiedy jakiś element nie pasuje nie da się stworzyć całego obrazka. Dokładnie tak jest w każdej książce. W "Opium w rosole" właśnie każdy element do siebie pasuje. I razem tworzą wspaniałą całość, która bardzo dobrze się czyta.

Jest to przede wszystkim książka o problemach młodzieży jak i dzieci. W tym przypadku Genowefy niekochanej przez rodziców, zaniedbywanej. Ale także o potrzebie życia rodzinnego i życzliwości dal innych ludzi. W tej książce doskonale widoczny jest właśnie problem na którym opiera się cała historia.

Bardzo szybko czyta się tą książkę dzięki prostemu językowi przystępnemu młodzieży jak i troszeczkę starszym osobom. Fabuła również jest bardzo ciekawa. Historia bohaterów bardzo wciąga, czasami wzrusza, bawi. Jest po prostu bliska naszemu życiu.

Polecam tą książkę wszystkim. Dla młodzieży jak może nawet komuś starszemu. Na pewno się nie zawiedziecie, bo jest to książka bardzo ciekawa.

6/6