wtorek, 6 grudnia 2011

30) Porzuceni

TYTUŁ: Porzuceni
AUTOR: Meg Cabot
WYDAWNICTWO: Amber
SERIA/TOM: Porzuceni/ tom 1
ROK WYDANIA: 2011
ILOŚĆ STRON: 325
CZAS CZYTANIA: 2-3 dni

Jak głosi napis na tylnej okładce.."Nareszcie nie anioły, wampiry i inne stwory. Meg Cabot, która przed laty zachwyciła na Pamiętnikiem księżniczki, teraz daje nam znowu coś świerzego, innego i mądrego". Tak, z pewnością mogę odetchnąć z ulgą, bo bałam się , że "Porzuceni" będzie jakąś powieścią o wampirach i innych tym podobnych potworach.

Czytałam Pamiętnik księżniczki w wieku tak ok. 10 -11 lat i pamiętam, że bardzo mi się ta powieść spodobała. Tak zaczęła się moja mała przygoda z książkami autorki Meg Cabot. Potem było Liceum Avalon i seria Pośredniczka. Podoba mi się bardzo styl pisania tej autorki, jakby skierowany tylko do nas - nastolatek.

"Porzuceni" opowiada o nastoletniej Pierce, która przeżyła śmierć kliniczną, a tak naprawdę była ... w Hadesie. Od tego czasu zawsze kiedy najmniej się spodziewa i go najbardziej potrzebuje pojawia się On. Od kiedy omal nie utonęła czuje jakby nie należała do tego świata. Sądzi, że po zmienieniu miejsca zamieszkania, zacznie swoje życie od początku. Niestety nawet tutaj On ją znajduje. Czy chce? Jaką tajemnicę kryje diament, który jej podarował? Czy chce ją zabrać z powrotem do Hadesu?  Czy Diament Persefony przyniesie Pierce los mitycznej bogini czy miłość - potężniejszą niż śmierć…

Tym razem Meg Cabot historię powiązaną z mitologią. Nie sądziłam, że właśnie ta autorka może stworzyć coś o tym temacie. Jestem bardzo zaskoczona, ale ... na szczęście miło zaskoczona. Ja jako osoba, którą bardzo interesuje świat mitów i greckich opowiadań o bogach, mogę powiedzieć, że jest to dobra powieść.

Książka ta tak mnie zachwyciła, że wprost nie mogłam się od niej oderwać. Szybkie zwroty akcji sprawiły, że książka stałą się bardzo dynamiczna, a dzięki temu ciekawa. Mimo tego, że szybkość zdarzeń była wprost porażająca da się za wszystkim nadążyć, a do tego zrozumieć.

Jak już pisałam, jest to nowy temat na napisanie książki. Ostatnimi czasy większość powieści jest o wampirach, wilkołakach i innych tego typu stworach. Bardzo podoba mi się, że Meg Cabot chcąc napisać ciekawą książkę nie posłużyła się schematem będącym teraz w modzie tylko stworzył coś całkowicie innego, ale również dobrego.

Okładka tej książki bardzo mi się podoba. Pasuje do tematu tej książki. Do tego ten według mnie cytat Meg Cabot, który idealnie dodajne klimat tej książki:

"Każda z nas ma czasem poczucie, ze jest inna,
że nie pasuje do otoczenia. Marzysz, ze spotkasz
kogoś wyjątkowego, kto zabierze cię tam,
gdzie naprawdę jest twoje miejsce.
O tym właśnie jest ta książka.

Tylko tytuł tej książki jakoś mi nie pasuje. No, bo mogłoby pasować "Porzucona" odnosząc się do Pierce. Ale to w ogóle nie brzmi ładnie. "Porzuceni" odnosi się do liczby mnogiej, a w książce jest tylko mowa o Pierce. No, ale cóż zostawmy to autorce lub osoby, która tłumaczyła powieść. Dodam jeszcze, że wydanie książki jest bardzo ładne. Czcionka dość duża, a więc nie sprawia problemu z czytaniem. Do tego ładne motywy kwiatowe na każdej stronie umilają czytanie.

Jedyną wadą jaką zauważyłam w tej książce było ciągłe zmienianie, że tak powiem, perspektywy patrzenia. Jeden rozdział mówił o teraźniejsości, a następny  przeszłości. Na początku było mi trudno się przyzwyczaić. Na szczęście około w połowie powieści to się zmieniło i autorka pisała już o wydarzeniach dziejących się w danym momencie.

Książkę ta chciałabym polecić wszystkim. Jest bardzo ciekawa i z pewnością każdemu przypadnie do gustu. Mimo tej ostatniej wady tą książkę po prostu trzeba przeczytać. Teraz tylko pozostaje czekać na następne tomy. Zobaczymy czym Meg Cabot nas jeszcze zaskoczy.

5/6

***

Najdłuższa recenzja jaką chyba napisałam. Mam nadzieję, ze nikt nie zasnął;) Niedługo na blogu pojawi się stosik tylko czekam na parę paczek;) A jak tam Mikołajki? ;)

19 komentarzy:

  1. Może się skuszę na przeczytanie tej książki.; ) Wspaniała recenzja.;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna recenzja :D A książka nie dla mnie, niestety nie ciągnie mnie do paranomal romance ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Meg Cabot. Moim zdaniem jej najlepsza seria to Pośredniczka :) "Porzuceni" podobali mi się bardzo i czekam cierpliwie na cz 2 ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka naprawdę świetna, jestem tak zachwycona jak ty. Napisałaś jednak, że tytuł nie pasuje do książki, że jest w liczbie mnogiej, a odnosi się jedynie do Pierce. Wydaje mi się jednak, że chodzi również o Johna, przecież też ma swoją historię, która raczej nie jest przyjemna. Tak, czy inaczej książka jest genialna, zupełnie inna niż współczesne paranormal romance :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię Meg Cabot, może przeczytam choć mitologia nieco mnie odstrasza (nawet drobne nawiązania:D).
    A Mikołaj był, owszem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio widziałam ja w bibliotece, a po twojej recenzji wiem ,że muszę ją przeczytać! Dlatego przy następnej wizycie w mojej kochanej bibliotece na pewno wypożyczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam "Pośredniczkę" pani Cabot wieki temu, ale nadal pamiętam, że bardzo mi się podobała więc nie wątpię, że ta książka też jest dobra (chociaż pamiętników księżniczki jakoś nie lubię) :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi się podoba, że autorka goni za modą. Napisała przecież też powieść o wampirach!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe. Jak już uporam się z Pamiętnikiem Księżniczki na pewno wezmę się za tą powieść ;) Pozdrawiam i dodaje do linek.

    OdpowiedzUsuń
  10. Także lubię Meg Cabot, więc z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastanowię się nad nią. Co do mikołajków, to przeszły tak jakoś nijako i nie w terminie. Przygotowuję się za to na Wigilię:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham Meg Cabot i wszystkie jej książki, tę też muszę kiedyś przeczytać, głównie po tak dobrej ocenie:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi zachęcająco. xd A więc być może...

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzeczywiscie, moze byc ciekawa.
    ps. sorry za bledy i dluga nieobecnosc
    ps2. znasz moze niemiecki?
    pozdrawiam
    Juliette
    czar-ksiazek

    OdpowiedzUsuń
  15. aaa muszę to przeczytać :)
    [http://sewiasterecenzje.wordpress.com/]

    OdpowiedzUsuń
  16. przeczytałam i hmm ogólnie podobało mi się nad wyraz, ale mimo to czułam, że coś tam nie pasuję może brakowało mi wyrazistości i głębi. Pomijając to bardzo mi się podobało a szczególnie mitologiczne nawiązania.

    OdpowiedzUsuń
  17. właśnie czytam tę książkę ona jest cudna<3

    OdpowiedzUsuń
  18. Na tę książkę natrafiłam przypadkowo w bibliotece szkolnej.
    Nie czytałam z początku, ale po pewnym czasie gdy mi się zaczęło nudzić wzięłam ją do ręki i poznała świetną literacką opowieść :)
    Książkę zaliczam jako jedną z moich ulubionych <3
    Przeczytałam w ciągu 5 godzin za pierwszym razem..teraz z utęsknieniem czekam na następną część trylogi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Meg to jedna z moich ulubionych autorek :) Musze sciagnac sobie ta ksiazke :)))

    OdpowiedzUsuń