sobota, 31 grudnia 2011

35) Eragon

TYTUŁ: Eragon
TYTUŁ ORYGINAŁU: Eragon
AUTOR: Christopher Paolini
WYDAWNICTWO: Mag
SERIA/TOM: Dziedzictwo / tom 1
ILOŚĆ STRON: 478
ROK WYDANIA: 2006
CZAS CZYTANIA: 2-3 dni

Christopher Paolini urodził się w 1983 roku. Jest amerykańskim pisarzem włoskiego pochodzenia. Powieść "Eragon" zaczął pisać w wieku 15 lat. Wkrótce potem książka została wydana przez wydawnictwo jego rodziców. Książka młodego autora została przyjęta z wielkim entuzjazmem. Kiedy jednak blask nowości osłabł, przebiły się inne głosy, zwracające uwagę na to, że powieść jest jedynie komercyjnym produktem, w którym brak jakiejkolwiek oryginalności, postacie są bezlitośnie płaskie, a fabuła łatwa do przewidzenia.

Eragon - prosty chłopak znajduje niezwykły kamień. Wkrótce wykluwa się z niego smoczyca. Tymczasem na wioskę napadają nieludzkie stworzenia, które zabijają jedynego opiekuna Eragona - Garrowa. Chłopiec chce odszukać morderców wuja i ich zabić. Wyrusza w niebezpieczną podróż razem z miejscowym bajarzem - Bromem. Jak potoczą się ich losy?

O tej książce słyszałam bardzo wiele. Niektórzy mówią, że jest to świetna powieść o wspaniałej fabule. Reszta uważa, że jest to bardzo denna książka pozbawiona większego sensu. Bardzo dużo osób też mówi, że młody autor wymyślił dość prostą fabułę i po prostu resztę faktów "ściągnął" z innych wspaniałych powieści fantasty. A jak ja uważam? Fabuła faktycznie nie jest zbytnio rozbudowana - nie tak jak oczekiwałam po tak znanej książce. Uważam, ze bohaterowie są mało barwni, a ich charaktery są znane z innych powieści fantasty.

Na początku książki język jakim została napisana książka wydawał mi się bardzo skomplikowany. Długie złożone zdania bardzo utrudniały mi czytanie. Odczułam to tak jakby autor chciał na siłę udowodnić, że w tak młodym wieku można pisać książki prostym, zrozumiałym językiem. Nie wiem czy to wina autora, czy tłumacza, ale na pewno początki czytania nie należały do tych najlepszych. Później na szczęście wczułam się w książkę i czytanie sprawiało mi mniejsze problemy. Czasami książka potrafiła mnie także rozbawić. Eragon na końcu prawie wszystkich rozdziału mdlał, tracił tracił przytomność lub zasypiał. Tak jakby autor nie potrafił już nic lepszego wymyślić.

"Eragon" to powieść napisana bez większego sensu. Książka nie posiada żadnego morału. Nic dobrego nie wnosi do naszego życia. Oczywiście istniej coś takiego jak zwycięstwo dobra nad złem, ale to chyba występuje w każdej książce fantasty. Tak więc nie jest to książka mądra i niczego mnie nie nauczyła.

Należy również wspomnieć o wydaniu książki. Na okładce widnieje smok. Tytułowy? Nie. Książka nosi nazwę "Eragon", czyli chłopaka, który znalazł jajo. Według mnie to duży błąd. Czytelnik, który pierwszy raz widzi tą książkę od razu sądzi, że to smok nazywa się Eragon. Szczerze mówiąc to nawet ja tak na początku myślałam. Zajrzyjmy teraz do środka. Książka jest dość duża, czyli co oczywiste są większe strony. Do tego czcionka jest dość mała. Czytanie takiej książki nie jest raczej przyjemne.

Podsumowując. Książka nie jest perfekcyjna, jednak warto ją przeczytać. Nawet dla samej wiedzy jaka tak naprawdę jest słynna powieść opowiadająca o losach Eragona. A do tego można trochę się pośmiać kiedy tytuowy chłopak mdleje :).

3/6

* * *

Nieubłagalnie zbliża się nowy rok. Chcę wszystkim serdecznie życzyć szczęśliwego nowego roku oraz oczywiście dużo nowych, ciekawych książek :)

12 komentarzy:

  1. Hm... Raczej sobie odpuszczę. Książka zdecydowanie nie w moim stylu, a ocena też nie zachęca.

    Wszystkiego dobrego w 2012 roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo nie za bardzo pozytywnej oceny to i tak mam w planach ją przeczytać. Pozdrawiam i Szczęśliwego Nowego Roku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda że ci się nie podobała bo ja wprost uwielbiam całą serię teraz właśnie czytam ostatnią część.
    Pozdrawiam i happy new year!

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o tej książce, co prawda częściej pozytywne opinie, ale chyba nie przeczytam. Nie ciagnie mnie do smoków :) Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam, i choć przygody Eragona z początku były dość niedopracowane i nieprzejrzyste, należy wziąć pod uwagę wiek autora- wówczas piętnastolatka. Dosyć dobrze mu poszło, patrząc na to z tej perspektywy. W każdym razie sam pomysł na fabułę szablonowy ale pomimo wszystko ciekawy, a elementy świata przedstawionego momentami ewidentnie tolkienowskie. :)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A mi się podobało... choć za smokami nie szaleję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z pewnością książkę przeczytam, bo znajduję się na mojej półce. Przyznam, że już kilka lat temu miałam pierwsze podejście, ale nie skupiałam się na tej książce zbytnio i z czasem zaczęły mi się mieszać wszystkie nazwiska i miejscowości. Zaraz obok "Eragona" ustawiony jest "Najstarszy", więc mam nadzieję, że jednak mi przypadnie do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wierzę, że dopiero teraz to przeczytałaś to jest klasyk! Mi się bardzo, choć zdarzały mi się momenty kiedy chciałam zostawić tą książkę w spokoju.:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądałam film który bardzo mi sie podobał, niestety do książki nie sięgnęłam choć coraz bardziej mnie do niej ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja jeszcze nie sięgnęłam...
    Jednak w tym roku mam zamiar to nadrobić...

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeczytałam :-) Tak jak całą kontynuację i czekam na moment, w którym wreszcie będę mogła zakupić cz1 Dziedzictwa. ( Chcę obie części kupić jednocześnie).

    Baaardzo mi się podoba i polecam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tą książkę przeczytałam i zakochałam się w niej oraz w całej serii. Pozostałe książki są jeszcze lepsze i potrafią zaskakiwać. Naprawdę polecam sięgnąć po "Najstarszego", "Brisingra" i "Dziedzictwa". Warto, bo zakończenie jest niesamowite i zaskakujące.

    OdpowiedzUsuń