wtorek, 31 stycznia 2012

44) Gorączka

TYTUŁ: Gorączka
TYTUŁ ORYGINAŁU: Fever
AUTOR: Amy Meredith
WYDOAWNICTWO: Amber
ROK WYDANIA: 2011
ILOŚĆ STORON: 204
SERIA/TOM: Dotyk Ciemności / tom 3
CZAS CZYTANIA: 1 dzień

Amy Meredith jest autorką serii "Dotyk ciemności". Skład tej serii to książki: Cienie, Polowanie, Gorączka oraz Zdradzona. Jak na razie miałam okazję przeczytać trzy pierwsze części. Czym zaskoczy nas ta część? Czy będzie równie dobra jak poprzedniczki? A może gorsza? Czy autorka może nas czymś jeszcze zaskoczyć?

W mieście Eve wybucha epidemia tajemniczej choroby nazywanej grypą X. Dziewczyna razem ze swoimi przyjaciółmi podejrzewa, że chorobę przwiózł z Egiptu ich nauczyciel. Jednak w tym samym momencie zaczynają znikać ich przyjaciele. Eve, Luke i Jess już wiedzą, że to sprawka demona. Eve po raz kolejny musi ocalić miasto, które zostało odcięte od świata. Jednak to zadanie będzie bardzo trudne, gdyż demon może przybrać postać każdego człowieka. Czy uda jej się pokonać potwora? Jak potoczą się losy bohaterów? Czy epidemia opuści miasto i nie będzie nękać mieszkańców?

Książka ta spodobała się większości czytelników. Niektórym tylko niepodobają się takie szczegóły jak przewidywalność, czy mało wciągająca fabuła. Mnie natomiast książka się podobała, ale także zwróciłam uwagę na małe szczegóły. "Gorączka" nie różni się bardzo od swoich poprzedniczek. Nie jest ani lepsza, ani gorsza.

Książka jest dosyć dynamiczna. Nie można raczej się przy niej nudzić, chociaż także nie ma  odczucia, że trudno nadążyć za akcją. Do tego powieść nie jest tak przewidywalna jak jej poprzedniczki. W tej części już trudniej było mi się domyslić jak się książka zakończy. Warto także wspomnieć o bahaterach powieści. Czytając książkę bardzo mnie denerwowała Eve i Jess, którym zawsze zależało tylko na modzie. Ciągle była o tym mowa. Tylko zakupy, buty, spodnie, bluzki... To było bardzo nudne. Natomiast Luke jest bardzo ciekawą postacią i od razu przypadł mi do gustu. Także inne postaci były dobrze wykreowane. Każda z nich była inna i niepowtarzalna.

Język powieści jest prosty i zrozumiały. Jednak mi się on nie podobał. Był aż za prosty i przez to nudny. Porównania, słowa często się powtarzały i przez to lektura stawała się mało ciekawa. "Gorączka" jest napisana w narracji trzecioosobowej. Mimo to zwróciłam uwagę, że autorka dużą uwagę zwraca na Luke'a i jego uczucia. Może to nie jest jakiś błąd, ale tak jakoś zwróciłam na to uwagę. Często także używała sformuowań dotycząch myśli Eve, Luke'a, czy Jess. Było to tak jakby autorka trochę odskoczyła od narracji trzecioosobowej. Przecież w tym sposobie pisania choodzi o to, że narrator jest tylko obserwatorem, więc nie zna on mysli bohaterów. Widać autorka inaczej to zrozumiała.

Wydanie książki bardzo mi się podoba. Okładka przedstawia dziewczynę, najprawdopodobniej Eve, a obok niej ogień. Jednak w porównaniu z poprzednimi częściami, ta jest o wiele brzydsza. W środku natomiast jest bardzo ładnie. Czcionka jest dość duża, a więc czytanie nie sprawia problemu.

Podsumowując, ksiązka jest kolejną młodzieżówką. Jest równa ze swoimi poprzedniczkami. Autorka ani nie poprawiła się, ani nie pogorszyła. Jeżeli ktoś lubi takie książki, mało ambitne, niewymagające przemysleń to ta powiesć jest idealna dla takich osób. Natomiast jeżeli któś szuka czegoś z "wyższej półki" to ta powieść nie jest dla niego. Dla świętego spokoju przeczytam także czwartą część.

3,5/6

niedziela, 29 stycznia 2012

43) Niebieskie nitki

TYTUŁ: Niebieskie nitki
AUTOR: Małgorzata Gutowska - Adamczyk
WYDAWNICTWO: Nasza księgarnia
ROK WYDANIA: 2011
ILOŚĆ STRON: 344
CZAS CZYTANIA: 2 dni

Małgorzata Gutowska - Adamczyk to znana chyba wszystkim pisarka. Jest autorką takich powieści jak: 13. Poprzeczna, Wystarczy , że jesteś, Niebieskie nitki, czy serii Cukiernia Pod Amorem. Jednak czy polskie powieści są równie dobre jak zagraniczne? Czy warto zapoznać się z książką "Niebieskie nitki"?

Bohaterką książki jest szestnastoletnia Linka, a raczej Paulina, ale o tym chyba już nikt nie pamięta. Nagle jej życie całkowicie się zmienia. Ojciec zostawia ją i jej mamę. Do tego muszą przeprowadzić się do starego pałacyku Musi i Buni, czyli babci i prababci Linki. Dziewczyna czuje się niepotrzebna i odrzucona. Matka nie zwraca na nią uwagi. Kiedy już odnajduje się w nowym środowisku, stara się poukładać sobie życie. Zaczyna korespondować ze znanym pisarzem. W tym samym czasie robi to także matka Linki... Czy dziewczyna znajdzie swoje miejsce w świecie? Co z tym wspólnego będą mieli Szymon i Grzesiek?

Książka raczej nie spotyka się z krytyką, a to dlatego, że autorka w takiej niepozornej powieści zawarła głębokie i wymagające przemyślenia sprawy, które dotyczą każdego z nas. A więc sprawy dojrzewania, niezrozumienia ze światem czy rodzicami. Pokazuje nam ona na przekładzie Linki, że nie watro się poddawać i walczyć o przyjaźń i miłość. Dzięki niej także dowiadujemy się, że kłótnie z rodzicami, bunty to rzecz normalna i może spotkać każdego z nas. Mnie osobiście książka bardzo się podoba. Właśnie dzięki temu, że autorka pokazuje, że życie może przybierać czasami ciemne barwy.

Pani Małgorzata Gutowska - Adamczyk pisze bardzo przystępnym językiem o czym miałam także okazję przekonać się czytając książkę "13. Poprzeczna". Dzięki temu, że język autorki jest zrozumiały, "Niebieskie nitki" czyta się bardzo przyjemnie. Książka napisana jest w narracji trzecioosbowej, mimo to bardzo łatwo jest wczuć się w sytuację poszczególnych bohaterów. Do tego powieść podzielona jest na dni tygodnia, w których opisane zdarzenia miały miejsce. To rozwiązanie podzielenia książki pomaga w określeniu odstępu  czasu pomiędzy zdarzeniami. O to czasami ciężko jest w książkach. Autor przyjmuje, ze coś działo się dwa miesiące temu, a czytelnik, że cztery i w końcu wszystko się miesza i już całkowicie nie wiadomo o co chodzi.

Nie jest to książka specjalnie dynamiczna, jednak nie da się przy niej nudzić. Jedyne zastrzeżenia mogę mieć do zakończenia. Autorka widać miała jakąś swoją wizję i powieść zakończyła w sposób jaki bym się nie spodziewała. Do tego nie rozwinęła zupełnie swojej myśli i przez to za bardzo nie wiem jak sytuacja dalej się potoczyła. Widać, że pani Małgorzata pozwoliła popracować wyobraźni czytelnika. Warto również wspomnieć o bohaterach. Każdy z nich jest bardzo oryginalny. Każdy także przechodzi jakąś przemianę, oczywiście na lepsze.

Co do wydania nie mam zastrzeżeń. Okładka jest bardzo ładna. Może nie piękna, bo akurat sposób jaki ktoś narysował dziewczynę mi się nie podoba. Jednak przyciąga ona wzrok czytelnika. Wydanie w środku także bardzo dobrze się prezentuje. Czcionka jest dość duża, więc czytanie nie sprawa problemu.

Podsumowując, książkę polecam gimnazjalistom i licealistom, gdyż to właśnie ich dotyczy problem poruszony w książce. A co do pytań, które pojawiły się na początku recenzji, to książki polski, a przynajmniej tą, warto przeczytać. Jest to powieść pełna humoru, ciekawa, a przede wszystkim mądra. Z chęcią sięgnę po inne książki pani Małgorzaty Gutowskiej - Adamczyk.

5/6

piątek, 27 stycznia 2012

42) Błękitna miłość

TYTUŁ: Błękitna miłość
TYTUŁ ORYGINAŁU: Small blue thing
AUTOR: S.C. Ransom
WYDAWNICTWO: Amber
ILOŚĆ STRON: 334
ROK WYDANIA: 2011
SERIA/TOM: Błękitna miłość /tom 1
CZAS CZYTANIA: 2 dni


Książka „Błękitna miłość” od razu spodobała się czytelnikom. Jest to pierwsza część trzytomowej serii, którą ma zamiar napisać S.C. Ransom. O czym tak naprawdę opowiada książka? Czy okaże się kolejną, pustą powieścią dla młodzieży?

Alexa prowadzi spokojne życie, jeżeli nawet nie powiedzieć, że bardzo udane. Właśnie zdała egzaminy, a Rob - najprzystojniejszy chłopak w szkole jest zainteresowany właśnie nią. Jednak jej życie całkowicie ulega zmianie, kiedy znajduje nad rzeką Tamizą błękitną bransoletkę. Dzięki niej poznaje Calluma -pięknego chłopaka, który jest uwięziony między życiem a śmiercią. Od razu czuje, że jest w nim bezgranicznie zakochana. Jednak wraz z rozwojem znajomości czuje, że chłopak ją okłamuje i nie mówi całej prawdy. Czyżby była dla niego tylko zabawką? Czy zależy mu na niej?

O książce mało słyszałam i dopiero niedawno postanowiłam zagłębić się w opinie innych na jej temat. Wszyscy raczej chwalą tą książkę. Oczywiście nie zabrakło także mało pozytywnych uwag. Jednak ja uważam, że książka jest bardzo ciekawa. Dzięki autorce i jej prostym języku, a także ciekawej fabule książka staje się bardzo interesującą lekturą.

Język powieści jest zrozumiały, prosty. Dzięki temu książkę szybko się czyta. Także plusem jest to, że książka została napisana w narracji pierwszoosobowej. Łatwiej było mi się wczuć w to co przeżywa dziewczyna Alexa. Watro także wspomnieć, że książka jest bardzo oryginalna. Nie spotkałam się jak na razie z tematem ludzi uwiezionym pomiędzy dwoma światami. Przyznam jednak, ż ten temat bardzo mi się podoba i cenię sobie autorkę za to, ż nie ciągnęła tematu z jakieś popularnej książki.

Na początku powieść "Błękitna miłość" bardzo mnie wciągnęła. Jednak już w połowie akcja zaczęła się trochę ślimaczyć i ciężej było mi przebrnąć przez książkę. Na końcu wszystko znowu nabrało tempa, a zakończenie bardzo mnie zaciekawiło. Bardzo spodobało mi się to, że zakończenie, czy może lepiej to nazwać punktem, w którym wszystkie wątpliwości czytelnika zostały rozwiane, znajdowało się mniejwięcej tuż po połowie książki. Dzięki temu autorka mogła spokojnie całe rozwinąć zakończenie. Bohaterowie bardzo mi się podobają. Alexa nie jest pustą nastolatką, tylko dziewczyną, która ma poukładane w głowie. Do tego Callum ma bardzo ciekawy charakter co od razu mi się spodobało. Jedyne uwagi mogę mieć co do przewidywalności ksiązki jednak nie jest ona tak bardzo dostrzegalna.

Bardzo podoba mi się także wydanie książki. Wielkie gratulacje należą się wydawcy. Okładka jest bardzo ładna. Przedstawi dziewczynę, a wszystko wokół niej jest błękitne i pasuje do tytułu książki. Od razu przyciąga wzrok czytelnika. Do tego czcionka w środku jest dość duża co pomaga w czytaniu.

Podsumowując, książkę polecam tym, którzy chcą odpocząć od ciężkich książek. "Błękitna miłość" to powieść lekka, ale także ciekawa i wciągająca. Nie posiada morału, pouczenia jednak i tak warto ją przeczytać. Błękitna bransoletka łącząca dwa wymiary jest tematem na książkę wprost idealnym a do tego oryginalnym. To książka nie tylko dla młodzieży. Polecam!


5/6


Żródło zdjęcia: empik.com.pl

wtorek, 24 stycznia 2012

41) Bogini nocy. W zimnym ogniu

TYTUŁ: Bogini nocy. W zimnym ogniu
TYTUŁ ORYGINAŁU: Daughters of the Moon – Goddess of the Night, Into the Cold Fire
AUTOR: Lynne Ewing
WYDAWNICTWO: Jaguar
ROK WYDANIA: 2011
ILOŚĆ STRON: 382
SERIA/TOM: Córki księżyca/ tom 1 i 2
CZAS CZYTANIA: 3 dni

Książka ta to dwa pierwsze tomy serii Córki księżyca o tytuach "Bogini nocy" oraz "W zimnym ogniu". Już od momentu wydania powieść w Polsce było o niej głosno. Jednak czy rozgłos tej książki jest uzasadniony? Czy to tylko zwykła młodzieżówka? Książka nie budząca żadnych emocji?

W pierwszym tomie autorka najbardziej skupiła swoją uwagę na Vanessie, która potrafi stawać sie niewidzilną. W przeciwieństwie do swojej przyjaciółki Catty, która potrafi podróżować w czasie, nie lubi swojego daru. Utrudnia jej on życie i nie może spotykać sie z żadnym chłopakami, ponieważ kiedy się denerwuje lub coś się jej podoba zaczyna znikać. Pownego dnia razem z Catty poznają Serenę, która chce je zaprowadzić do pewnej kobiety. Mówi, że pomoże im ona rozwiązać ich probelmy i wątpliwości. Jednak dziewczyny sie nie zagadzają. Dopiero kiedy Catty w niewyjaśnionych okolicznościach znika, Vanessa postanawia udać się do tajemniczej kobiety. Kim tak naprawdę są dziewczyny? Jakie niebezpieczństwa spotkają na swojej drodze?

Natomiast w drugiej części natomiast autorka zwróciła swoją uwagę na Serenie i Jimenie. Pierwsza potrafi czytać ludziom w myślach, natomiast ta druga ma wizje przyszłości. Akcja tej część rozpoczyna się na plaży, gdzie brat Sereny - Collin całkowicie zajął się surfowaniem, zostawiając ją samotną nad brzegiem oceanu. Dziewczyna wyrusza na spacer i nagle znajduje się wśród ludzi, którzy karzą jej wejść do zimnego ognia. Serena ucieka. Nie wie co się z nią stało, kiedy budzi się na plaży. Jak się potem dowiaduje od Maggie - tajemniczej kobiety, uczestniczyła ona w obrzędzie zamniejajacych ludzi w nieśmiertelnych Wygnańców - pomocników wroga dziewczyn - Atroxa. Czy uda im się uratowac Serenę? Jak potoczą się ich losy?

Wszyscy bardzo chwalą tą serię. Nawet nie wiem dlaczego. Kiedy zaczynałam ją czytać sądziłam, że książka mnie oczaruje i bardzo zachwyci. Niestety tak nie było. Jest to powieść niedopracowana, wręcz nudna, która w ogóle mi się nie podoba. Książka częściowo nawiązuje do mitologi. Bardzo lubię powieści napisane własnie na jej podstawie, jednak "Córki księżyca" po prostu mi się nie podobały.

Język jakim została napisana książka jest, może nie banalny, ale prosty i zrozumiały. Książka, trzeba przyznać jest oryginalna. Z boginiami księżyca w ogóle jak na razie nie miałam styczności. Temat powieści jest ciekawy i byłby wciągający gdyby nie to, że akcja bardzo długo się ciągnie. Nie jest to powieść zupełnie dynamiczna. Zdarzenia bardzo się ciągną i autorka wedug mnie bardzo wyolbrzymia banalne sprawy. Do tego początek powieści nie jest rozwinięty, dynamiczy, podobnie jak środek książki. Jedynie może końcówka lekko się rozkręca jednak całkowieście nie w taki sposób jaki bym chciała. Do tego bohaterki są bardzo denerwujące. Zwłaszcza Vanessa. Jej największym problemem przez całą książkę jest to, że nie może mieć chłopka przez swój dar. Jakby nie miała większych zmartwień... Do tego wszystkie dziewczyny były łatwowierne i ich zachowanie po prostu mnie denetwowało. Jedyną postacią, której charakter mi się spodobał to Serena. Miała swój własny styl i nie zwracała na uwagi innych.

Jednak co do wydnia nie mam żadnych zarzutów. Okładka jest bardzo ładna. Przedstawia ładną dziewczynę, ktróra swoimi mocno błękitnymi oczami przyciąga wzrok. W środku także jest ładnie. Czcionka jest duża, więc nie ma problemu z czytaniem.

Podsumowując, książka według mnie jest niedopracowana i może nawet nie powiem, że nudna, ale mnie nie zaciekawiła. Polecam ją raczej młodszym czytelnikom, ale także osobom, które lubią balne historie, takie na odprężenie. Do następnych części sięgnę ze zwykłej ciekawości, aby przekonać się czy są one lepsze.

3/6

sobota, 21 stycznia 2012

40) Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa

TYTUŁ: Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa
AUTOR: Rafał Kosik
WYDAWNICTWO: Powergraph
ILOŚĆ STRON: 536
SERIA/TOM: Felix, Net i Nika / tom 2
ROK WYDANIA:  2005
CZAS CZYTANIA: 2-3 dni

Rafał Kosik jest polskim pisarzem science - fiction. Pisze głównie fantastykę naukową, często zbacza też w stronę horroru. Jego debiutem literackim było opowiadanie Pokoje Przechodnie opublikowane w "Nowej Fantastyce". Dużą popularnością wśród młodzieży cieszy się także seria "Felix, Net i Nika". Na podstawie książki "Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa" jest kręcony film.

Autor rozpoczyna swoją opowieść tuż przed końcem roku szkolnego. Felix, Net i Nika zdążyli już wpakować się kłopoty. Są podejrzani o palnie narkotyków w toalecie. Jedak udaje im się z tego wybrnąć bez problemów. Nie wiedzą jeszcze co wkrótce się wydarzy... Przyjaciele chcą spędzić wakacje nad morzem. Będą mieszkać w domku wynajętym przez Instytut Badań Nadzwyczajnych, w którym pracuje tata Felixa. Instytut zajmuje się tam badaniem niemieckiej bazy z czasów II wojny światowej. Znajduje się tam tajemniczy pierścień, którego przeznaczenie nie jest znane. Właśnie przez to urządzenie przyjaciele wpadają w wir dziwnych oraz bardzo niebezpiecznych zdarzeń. Jak potoczą się ich losy? Czy uda im się wrócić do teraźniejszości?

Kiedy tylko przeczytałam pierwszą część od razu wiedziałam, że ta seria jest niesamowita. Nie zawiodłam się także na tej części. Już od pierwszej przeczytanej strony historia Felixa, Neta i Niki tak mnie oczarowała, że wprost nie mogłam się oderwać. Nie zrażałam się negatywnymi opiniami innych (a wierzcie takie się zdarzają). Mimo, że nie jestem wielkim fanem fantastyki oraz science - fiction uważam, że tak książka jest wspaniała. Bardzo podoba mi się, że autor nie zrezygnował z polskich realiów i postanowił umieścić bohaterów w swoim ojczystym kraju. Fajnie jest czytać o miejscach, które nie są tylko pustymi nazwami, ale miejscami, które znamy i widzimy bardzo często.

Język jakim została napisana książka jest prosty, ale także zawiera słowa, z którymi nie mamy raczej styczności na co dzień. Nie przeszkadza to jednak w czytaniu. Mnie nawet przez to bardziej książka wciągała. Dziwiłam się, że istnieją takie słowa i byłam ciekawa ich znaczenia. Książka jest z bardzo oryginalna. Przynajmniej na rynku polskim, ale zapewne także i na zagranicznym. Historia wykreowana przez autora jest niezwykła i niespotykana. Akcja tej książki jest bardzo dynamiczna. Przy jej czytaniu nie można się nudzić. Każda strona tylko coraz bardziej nas pochłania. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Felix, który bardzo dobrze zna się na robotach, Net geniusz komputerowy oraz tajemnicza Nika sprawiają, że książka staje się jeszcze bardziej ciekawsza.

Bardzo podoba mi się także wydanie powieści. Okładka jest bardzo ładna. Przedstawione na niej postacie to Felix, Net i Nika. Za nimi widzimy przedmioty, które dla osób nieznających treści książki będą wydawać się bardzo dziwne. Żeby wiedzieć o co chodzi trzeba najpierw powieść przeczytać. Co ciekawe te ilustracje stworzył sam autor książki. Bardzo podoba mi się także pierwsza, po otworzeniu książki, strona. Przedstawia ona pomysłowe rysunki autora, po których widać jaką ma on wyobraźnię.

Podsumowując, książkę po prostu trzeba przeczytać. Przygody Felixa, Net i Niki są niezapomniane i bardzo ciekawe. Książkę czyta się jednym tchem. Nie można się od niej oderwać. Polecam ją fanom fantastyki, ale nie tylko. Jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście, musicie przeczytać tą książkę.

6/6

* * *


Za książkę dziękuję koleżance Kasi, która mi tą wspaniałą powieść pożyczyła. Dzięki;)

wtorek, 17 stycznia 2012

39) Pretty Little Liars Kłamczuchy

TYTUŁ: Pretty Little Liars Kłamczuchy
TYTUŁ ORYGINAŁU: Pretty Little Liars
AUTOR: Sara Shepard
WYDAWNICTWO: Otwarte
ILOŚĆ STRON: 277
SERIA/TOM: Pretty Little Liars / tom 1
ROK WYDANIA: 2011
CZAS CZYTANIA: 2 dni

Sara Shepard to autorką, której debiutem stała się właśnie bestsellerowa seria Pretty Little Liars. Inspiracją do napisania jej stały się wspomnienia autorki z czasów szkolnych. O czym opowiada ta znana wszystkim, przynajmniej ze słyszenia, seria? Czy jest warta przeczytania?

Alison była szkolną gwiazdą. Każdy ją znał i uwielbiał. Przyjaźniła się ona z czterema dziewczynami: Emily, Arią, Spencer i Hanną. W niespodziewanym momencie Alison znika w nieznanych okolicznościach. Po stracie przyjaciółki dziewczyny są załamane. Kiedy już otrząsnęły się z szoku zauważyły, że coraz bardziej się od siebie oddalają, aż w końcu całkowicie zaniechały przyjaźni. Bez Alison to nie było to samo. To ona połączyła dziewczyny tak, że stały się niemalże nierozłączne. Rok po zniknięciu Alison do dziewczyn zaczynają przychodzić tajemnicze wiadomości. Ich nadawcą jest A. Czy to Alison? Najdziwniejsze jest to, że każda wiadomość zawiera sekrety, o których wiedziała tylko ich zaginiona przyjaciółka. Kim tak naprawdę jest A.? Jak potoczą się losy dziewczyn?

Wszystkim ta książka bardzo się podoba. Są wręcz zachwyceni ta serią. Czy jak także podzielam to zdanie? Książka bez wątpienia jest powieścią dobrą, przemyślaną. Podoba mi się tajemnica, która jest w niej zawarta. Historia w niej opisana jest bardzo ciekawa i wciągająca. Temat powieści jest także bardzo tajemniczy i ciekawy. Nie dotyczy on wampirów, wilkołaków, a jednak książka potrafi wciągnąć.

Książka napisana jest prostym zrozumiałym językiem. Autorka widać, że starała się skierować powieść do młodzieży i bardzo dobrze jej to wyszło. Dialogi często są przedstawione w sposób jakim nastolatki posługują się na co dzień. Powieść ta jest bardzo oryginalna. Fabuła i język nie są "skopiowane" z innych książek Watro także wspomnieć o sposobie jakim została ona napisana. Narracja jest trzecioosobowa, mimo to uczucia towarzyszące każdej z bohaterek są bardzo dobrze ukazane. Każdy rozdział dotyczy innej postaci. Raz jest to Emily, potem Aria, Spencer, Hanna i tak na przemian. Dzięki temu łatwiej jest autorce przedstawić sytuację każdej z bohaterek. Książka jest bardzo dynamiczna. Akcja goni akcję i nie można się podczas czytania nudzić. Główne bohaterki są bardzo dobrze wykreowane. Każda z nich jest inna, niepowtarzalna. Nie spotkamy takich postaci w innych książkach.

Według mnie największą wadą tej książki jest brak morału. Czy może morałem jest  "Nie powierzaj swojej przyjaciółce sekretów"? Nie, to raczej nie o to chodzi. Pod tym względem książka mi się nie podobała. Nie nauczyła mnie niczego nowego. Powieść mogę jedynie potraktować jako książkę rozluźniającą, odpoczynek od ambitniejszych lektur.

Wydanie książki jest bardzo ładne. Okładka jest symboliczna, czyli taka jakie najbardziej lubię. Aby zrozumieć ilustrację na niej się znajdującą trzeba najpierw zapoznać się z lekturą. W środku także jest bardzo ładnie. Czcionka jest dość duża, wiec czytanie nie sprawia problemu.

Podsumowując, książka jest ciekawa, utrzymana w klimacie tajemniczości. Podczas czytania nie raz można się przy niej uśmiechnąć pod nosem. Polecam ją osobom, które chcą odpocząć od ciężkich lektur. Nie polecam osobom, które szukają czegoś bardziej wartościowego. Ja natomiast z chęcią zapoznam się z następnymi częściami serii, aby się przekonać kim tak na prawdę jest A.

5/6

piątek, 13 stycznia 2012

38) Las Zębów i Rąk

TYTUŁ: Las Zebów i Rąk
TYTUŁ ORYGIAŁU: The Forest of Hands and Teeth
AUTOR: Carrie Ryan
WYDAWNICTWO: Papierowy Księżyc
ILOŚĆ STRON: 345
ROK WYDANIA: 2011
SERIA/TOM:  Las Zębów i Rąk/ tom 1
CZAS CZYTANIA: 2 dni

Carrie Ryan jest amerykańską pisarką, której książki notowane są na najbardziej prestiżowej liście bestsellerów New York Timesa. Jej debiutancka powieść Las Zębów i Rąk została uznana za jedną z najlepszych książek roku w kategorii powieści dla młodzieży. Jest ona autorką trzech powieści, które składają się na trylogię Las Zębów i Rąk: Las Zębów i Rąk, Śmiercionośne fale, Miejsca ciemne i puste.

Świat Mary jest bardzo prosty. Siostrzeństwo wie zawsze wszystko najlepiej. Strażnicy chronią i służą. Nieuświęceni nigdy nie ustępują. Jej wioskę otacza siatka, która oddziela ludzi od Lau Zębów i Rąk, a także chroni przed Nieuświęconymi. Mary odkrywa coś czego nikt z mieszkańców nie powinien wiedzieć. Poznaje sekrety Siostrzeństwa, tajemnice ukrywane przed innymi ludźmi. Gdy jednak ogrodzenie zostaje sforsowane, świat May ulega całkowitej zmianie. Musi stawić czoła Nieuświęconym. Jaką drogę wybierze Mary? Czy uda jej się przeżyć? Jak skończy się ta niebezpieczna przygoda?

Większość osób uważa, że jest to wspaniała książka, którą każdy musi przeczytać. Ja również zgadzam się  z tymi opiniami. Jest to bez wątpienia wspaniała powieść. Wydaje mi się, że najbardziej klimat książki oddaje cytat z okładki "Inteligentna, mroczna i czarująca. Las Zebów i Rąk łączy w sobie horror i piękno". Inaczej tej książki nie można opisać. Czasami wzruszająca do głębi, niekiedy przerażająca. Jest to powieść naprawdę niesamowita. Do tego urokowi książki dodaje fakt, że jej temat jest całkowicie niespotkany, jeżeli nawet niepowtarzalny. Czy ktoś kiedykolwiek słyszał o książce o Nieuświęconych? Szczerze w to wątpię. Bez wyrzutów sumienia mogę powiedzieć, ze jest to bardzo oryginalna powieść.

Powieść napisana jest w narracji pierwszoosobowej. Książka do tego jest dość nietypowa, ponieważ czas w jakim została umieszczona akcja jest czasem teraźniejszym. Bardzo rzadko można spotkać powieść, w której główne czasowniki to "idę, "siadam", "biegnę". Jednakże autorka poradziła sobie bardzo dobrze w takiej sytuacji. Książkę czyta się również przyjemnie jak powieści napisane w czasie przeszłym. Do tego warto wspomnieć o języku Lasu Zębów i Rąk. Jest to prosty, zrozumiały język, a za razem bardzo wyjątkowy. A to dlatego, że autorka wspaniale opanowała sztukę przekazywania emocji towarzyszącym bohaterom. Nieraz bardzo się wzruszałam, a czasami wstrzymywałam oddech przy bardziej groźnych sytuacjach.

Akcja w tej książce jest jakoś porażająco szybka, ale również się nie wlecze. Idzie własnym, czasem zmiennym tempem. Czytając książkę czułam jak coraz bardziej pochłania mnie wir niesamowitych zdarzeń.  Należy także wspomnieć o bohaterach. Mary - główna bohaterka nie jest przykładem idealnie wyidealizowanej bohaterki, ale postaci, której bardzo często zdarzają się wpadki. Bardzo sobie dzięki temu cenię postaci w tej książce, ponieważ coraz trudniej można znaleźć tak realistyczne, pod względem własnych błędów, postaci. Nie obeszło się także bez licznych strat w szeregach bohaterów...

Bardzo podoba mi się okładka książki. Widać na niej dziewczynę, zapewne Mary. Przestraszoną, rozglądającą się wokół siebie. Widać w jej oczach strach, a za razem determinację. W środku także jest bardzo ładnie. Litery są dość duże, wiec czytanie nie sprawia problemów. Do tego bardzo pomysłowe zaznaczenie początku rozdziału dopełnia świetności wydania.

Podsumowując, jest to książka, z którą każdy musi się zapoznać. Jest to naprawdę trzymająca w napięciu, momentami przerażająca, a czasami wzruszająca do łez książka. Pokazuje ona, że powieść nie musi się opierać na wampirach, aby można było ją określić mianem wspaniałej.

6/6

środa, 11 stycznia 2012

37) Niepokój

TYTUŁ: Niepokój
TYTUŁ ORYGINAŁU: Linger
AUTOR: Maggie Stiefvater
WYDAWNICTWO: Wilga
ROK WYDANIA: 2011
ILOŚĆ STRON: 429
CZAS CZYTANIA: 1-2 dni

Niepokój to kontynuacja bestsellerowej powieści Drżenie. Poprzednią częścią byłam zachwycona. Ciekawa fabuła, prosty, zrozumiały język, dynamiczna akcja w połączeniu sprawiły, że książkę naprawdę przyjemnie się czytało. A teraz odwieczne pytanie. Czy druga część jest równie dobra?

Nadchodzi wiosna. Sam jest człowiekiem, ale z Grace zaczyna dziać się coś niepokojącego. Ciągle boli ją głowa, krew leci jej z nosa, ma gorączkę. Rodzice dziewczyny próbują rozdzielić ją z Samem - wiecznie zapracowani nie zdają sobie sprawy, że to bardzo rani ich córkę. Isabel po śmieci brata zaprzyjaźnia się z Grace. Do tego w domu Sama pojawia się nowy wilkołak, Cole - bardzo tajemniczy chłopak, który zmieni życie każdego z bohaterów.

Opinie tej książki są bardzo różne. Większość uważa, że trochę ich ta książka zawiodła. Przyznam, że mi również czegoś tu zabrakło. Jednak autorka nadal trzyma dobry poziom. Fabuła jest bardzo ciekawa, już po przeczytaniu opisu książki. Po skończeniu Niepokoju książka jeszcze bardziej mi się spodobała.Zakończenie naprawdę mnie zaskoczyło i zdziwiło. Już teraz jestem bardzo ciekawa co wydarzy się w następnych częściach.

Książka mnie nie nudziła jednak tempo akcji nie było jakoś powalająco szybkie. Cała książka ciągnęła się w spokojnym tempie. Dopiero pod koniec akcja nagle przyśpieszyła. Wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Patrzę, a tu koniec książki. Czułam się trochę zawiedziona, że tak szybko skończyła się powieść.

Tak jak i w poprzedniej części autorka napisała książkę w narracji pierwszoosobowej. Jednak postanowiła również pisać z punku widzenia Cole'a i  Isabel, a także jak w poprzedniej części Grace i Sama. Przez to łatwiej ukazać uczucia dotyczące każdego z bohaterów. Czytelnik także lepiej może się wczuć w klimat powieści.

Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Bardzo spodobał mi się Cole za swój ciekawy charakter, a także Isabel, która tym razem odgrywa większą rolę w powieści. Zabrakło mi jednak trochę Grace i Sama. Tym razem to nie oni stają w głównym świetle. W pierwszej części bardzo przypadli mi do gustu, a teraz trochę mi ich zabrakło.

Wydanie książki również jest bardzo ładne. Dziewczyna na środku okładki - zapewne Grace - trzyma w ręku papierowego żurawia, który pojawia się w książce. Z tyłu zapewne widzimy Isabel i Cole'a. Jednak według mnie ładniejsza jest oryginalna wersja okładki, chociaż polska również bardzo mi się podoba. W środku również nie jest najgorzej. Czcionka jest duża więc mimo dość dużej objętości powieści czytanie nie sprawia problemu.

Podsumowując, jeżeli ktoś nie miał okazji zapoznać się z książką "Drżenie" musi szybko to nadrobić. Wszystkich, którzy mają to już za sobą zachęcam do przeczytania tej powieści, ponieważ przekazuje ona naprawdę niesamowitą historię.

5,5/6

Dla zainteresowanych. Tutaj znajdziecie moją recenzję książki Drżenie<RECENZJA>



Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki wydawnictwu Wilga. Bardzo dziękuję!





poniedziałek, 9 stycznia 2012

Stosik [nr.6]

Witajcie!

Nadszedł czas na nowy stosik. Tym razem również się trochę tego uzbierało. Jeden egzemplarz recenzencki (za który bardzo dziękuję), widać również skutki małych zakupów, a także wyprawy do biblioteki. A więc:



Od góry:
1. Koralina - Neil Gaiman - z biblioteki
2. Niepokój - Maggie Stiefvater-  egzemplarz recenzenki od wydawncitwa Wilga
3. Cień wiatru - Carl os Ruiz Zafón - zakup własny <RECENZJA>
4. Niebieskie nitki - Małgorzata Gutowska - Adamczyk - zakup własny
5. Las zębów i rąk - Carrie Ryan - z biblioteki
6. Pretty Little Liars Kłamczuchy - Sara Shepard - z biblioteki
7. Córki księżyca - Lynne Ewing - z biblioteki
8. Błękitna miłość - S. C. Ransom -  z biblioteki
9. Gorączka - Amy Meredith - z biblioteki


To jak na razie tyle. Niedługo powinna pojawić się recenzja książki Niepokój, ktorą już przeczytałam, ale zwyczajnie nie mam czasu, żeby ją napisać. Pozdrawiam;)

sobota, 7 stycznia 2012

36) Cień wiatru

TYTUŁ: Cień wiatru
TYTUŁ ORYGINAŁU: La Sombra Viento
AUTOR: Carlos Ruiz Zafón
WYDAWNICTWO: MUZA
ROK WYDANIA: 2005
ILOSĆ STRON: 514
CZAS CZYTANIA: 4 dni

Carlos Ruiz Zafón urodził się w 1964 roku w Barcelonie. Jest autorem książek: Gra anioła, Marina oraz trylogii: Książę Mgły, Pałac Północy, Światła września. Jest miłośnikiem literatury dziewiętnastowiecznej. Jego książka "Cień wiatru" została przetłumaczona na 40 języków, wydana w 50 krajach. Zostało sprzedanych 14 mln egzemplarzy powieści.

Letnim świtem 1945 roku dziesięcioletni Daniel Sempere podąża za ojcem ku tajemnicy, która nieodwracalnie zmieni jego życie. Udają się mianowicie na Cmentarz Zapomnianych Książek. Tam zgodnie z tradycją rodzinną chłopiec musi wybrać książkę, którą będzie się opiekować przez całe życie. Daniel wiedziony przeczuciem wybiera powieść Cień wiatru napisaną przez zapomnianego autora Juliana Caraxa. Mijają lata... Daniel postanawia znaleźć inne książki Caraxa jednak okazuje się, że jest to niemożliwe, ponieważ ktoś stara się za wszelką cenę spalić wszystkie egzemplarze książek. Daniel chce odkryć sekret autora, niepodejrzewając, że rozpoczyna się największa przygoda jego życia. Kim tak naprawdę jest Julian Carax?

Czytając o tej książce zauważyłam, że opinie o niej są bardzo podzielone. Niektórzy uważają, że książka jest bezsensowna, inni, że to najlepsza powieść jaką czytali. Ja jednak należę do tej drugiej grupy. "Cień wiatru" bardzo mi się podoba, a sposób jakim autor napisał książkę jest przewspaniały. Jest ona napisana zrozumiałym choć dość skomplikowanym językiem. Nie uważam jednak, że jest to wada. Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie.

Autor bardzo dobrze odnajduje się w zmienianiu narracji. Nie widać żadnych oznak zmian - książkę czyta się równie przyjemnie. Bardzo podoba mi się również to, że książka jest bardzo dynamiczna. Akcja goni akcję. Podczas czytania "Cienia wiatru" nie można się nudzić. Kiedy kończy się jakieś zdarzenie to rozpoczyna się nowe i tak do ostatniej strony.

Bohaterowie od razu przypadli mi do gustu. Niektórzy śmieszni, inni tajemniczy, inni bardzo niebezpieczni. Każda postać wyróżniała się czymś szczególnym. Takich postaci nie spotkamy w żadnej innej książce. Autor stworzył wspaniale wykreowanych bohaterów, którzy na długo pozostaną w mojej pamięci.

Bardzo podoba mi się okładka książki. Wprowadza w nastrój tajemniczości i niepewności. W środku również nie jest najgorzej. Wydanie zawiera przepiękne zdjęcia Barcelony - miasta, które po przeczytaniu tej książki z pewnością odwiedzę. Niestety czcionka książki jest mała.Książki nie czyta się zbyt dobrze, jednak mi nie sprawiało to większego problemu, ponieważ powieść była taka ciekawa, że było mi to obojętne.

Podsumowując jest to książka warta przeczytania. Historia spisana przez Carlosa Ruiza Zafóna bardzo mnie oczarowała. Według mnie to obowiązkowa lektura dla każdego ceniącego się czytelnika. Z pewnością zapoznam się z innymi powieściami tego autora.

6/6