wtorek, 31 stycznia 2012

44) Gorączka

TYTUŁ: Gorączka
TYTUŁ ORYGINAŁU: Fever
AUTOR: Amy Meredith
WYDOAWNICTWO: Amber
ROK WYDANIA: 2011
ILOŚĆ STORON: 204
SERIA/TOM: Dotyk Ciemności / tom 3
CZAS CZYTANIA: 1 dzień

Amy Meredith jest autorką serii "Dotyk ciemności". Skład tej serii to książki: Cienie, Polowanie, Gorączka oraz Zdradzona. Jak na razie miałam okazję przeczytać trzy pierwsze części. Czym zaskoczy nas ta część? Czy będzie równie dobra jak poprzedniczki? A może gorsza? Czy autorka może nas czymś jeszcze zaskoczyć?

W mieście Eve wybucha epidemia tajemniczej choroby nazywanej grypą X. Dziewczyna razem ze swoimi przyjaciółmi podejrzewa, że chorobę przwiózł z Egiptu ich nauczyciel. Jednak w tym samym momencie zaczynają znikać ich przyjaciele. Eve, Luke i Jess już wiedzą, że to sprawka demona. Eve po raz kolejny musi ocalić miasto, które zostało odcięte od świata. Jednak to zadanie będzie bardzo trudne, gdyż demon może przybrać postać każdego człowieka. Czy uda jej się pokonać potwora? Jak potoczą się losy bohaterów? Czy epidemia opuści miasto i nie będzie nękać mieszkańców?

Książka ta spodobała się większości czytelników. Niektórym tylko niepodobają się takie szczegóły jak przewidywalność, czy mało wciągająca fabuła. Mnie natomiast książka się podobała, ale także zwróciłam uwagę na małe szczegóły. "Gorączka" nie różni się bardzo od swoich poprzedniczek. Nie jest ani lepsza, ani gorsza.

Książka jest dosyć dynamiczna. Nie można raczej się przy niej nudzić, chociaż także nie ma  odczucia, że trudno nadążyć za akcją. Do tego powieść nie jest tak przewidywalna jak jej poprzedniczki. W tej części już trudniej było mi się domyslić jak się książka zakończy. Warto także wspomnieć o bahaterach powieści. Czytając książkę bardzo mnie denerwowała Eve i Jess, którym zawsze zależało tylko na modzie. Ciągle była o tym mowa. Tylko zakupy, buty, spodnie, bluzki... To było bardzo nudne. Natomiast Luke jest bardzo ciekawą postacią i od razu przypadł mi do gustu. Także inne postaci były dobrze wykreowane. Każda z nich była inna i niepowtarzalna.

Język powieści jest prosty i zrozumiały. Jednak mi się on nie podobał. Był aż za prosty i przez to nudny. Porównania, słowa często się powtarzały i przez to lektura stawała się mało ciekawa. "Gorączka" jest napisana w narracji trzecioosobowej. Mimo to zwróciłam uwagę, że autorka dużą uwagę zwraca na Luke'a i jego uczucia. Może to nie jest jakiś błąd, ale tak jakoś zwróciłam na to uwagę. Często także używała sformuowań dotycząch myśli Eve, Luke'a, czy Jess. Było to tak jakby autorka trochę odskoczyła od narracji trzecioosobowej. Przecież w tym sposobie pisania choodzi o to, że narrator jest tylko obserwatorem, więc nie zna on mysli bohaterów. Widać autorka inaczej to zrozumiała.

Wydanie książki bardzo mi się podoba. Okładka przedstawia dziewczynę, najprawdopodobniej Eve, a obok niej ogień. Jednak w porównaniu z poprzednimi częściami, ta jest o wiele brzydsza. W środku natomiast jest bardzo ładnie. Czcionka jest dość duża, a więc czytanie nie sprawia problemu.

Podsumowując, ksiązka jest kolejną młodzieżówką. Jest równa ze swoimi poprzedniczkami. Autorka ani nie poprawiła się, ani nie pogorszyła. Jeżeli ktoś lubi takie książki, mało ambitne, niewymagające przemysleń to ta powiesć jest idealna dla takich osób. Natomiast jeżeli któś szuka czegoś z "wyższej półki" to ta powieść nie jest dla niego. Dla świętego spokoju przeczytam także czwartą część.

3,5/6

24 komentarze:

  1. Bardzo lubię twoje recenzje, bo są bardzo szczere i widać, że lubisz je pisać :D A książkę sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Popieram poprzedniczkę, Twoje recenzje są ciekawe i szczere. Widać, że nie piszesz "na siłę", tylko dlatego, że chcesz coś powiedzieć o książce. Ja chyba przeczytam pierwszą część książki :)

    Keep Smiling!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaczyna mnie ta autorka mocno intrygować. Nie czytałam jeszcze żadnej jej książki, a po przeczytaniu kilku recenzji jej tytułów rośnie we mnie ochota na poznanie twórczości tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Także się zgadzam, twoje recenzje są świetne, ale co do książki to raczej nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy tom całkiem mi się spodobał, to taka lekka, przyjemna lektura. :) Chętnie sięgnę po kontynuację.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super recenzja, muszę przeczytać tę część, bo do tej pory czytałam tylko 1. Zapraszam na mojego bloga: http://zaczytanawksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zakupiłam już "Cienie", więc chyba będę musiała zacząć całą serię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, raczej nie sięgnę. Wiele bardziej wartościowych pozycji czeka na swoją kolej, tą serię sobie na razie odpuszczę, bo aktualnie nie szukam żadnych odmóżdżaczy.
    PS. Koleżanki wyżej mają rację, Twoje recenzje są świetne! :)
    Sowa

    {http://biblioteczkasowy.blogspot.com/}

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie sięga po młodzieżówki. Przynajmniej takie. Szczególnie, że bardzo dużą uwagę zwracam na język, a jak wynika z Twojej recenzji, pani Meredith nie operuje nim za umiejętnie. Albo to wina tłumacza (w co zresztą wątpię...)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ahhh...muszę wreszcie przeczytać ten tom:)
    Bardzo lubię tę serię:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam kawałek pierwszego tomu i mnie nie zachwycił, mimo to może kiedyś dokończę te serię.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się z poprzedniczkami lubię twoje recenzje są szczere czasami mam wrażenie że aż do bólu.Po książkę raczej nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Koleżanki wciąż mnie namawiają, żebym wreszcie przeczytała "Cienie", ale jakoś nie mogę się zdecydować. Nie mam ochoty na kolejną młodzieżówkę niskich lotów tym bardziej, że mam pod ręką ciekawsze lektury. Na razie więc sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Sama nie wiem :) Nie omieszkam z pewnością kiiedyś spróbować xd

    OdpowiedzUsuń
  17. Raczej nie sięgnę po tę serię, nie przepadam za książkami, które jak napisałaś są mało ambitne i niewymagające przemyśleń :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiem, może. Kiedyś. ;]

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam trzy części i nie wiem, czy po czwarty tom sięgnę. Już drugi był, według mnie, słaby.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam tylko pierwszą część, ale nie spodobała mi się na tyle, żebym i tą część przeczytała. Nawet mnie nie interesują dalsze losy Eve.

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie młodzieżówki są przyjemne od czasu do czasu, ale na dłuższą metę mogą męczyć. W każdym razie - wieczór z tą serią - czemu nie? Ale chyba nie zapamiętałabym jej na dłużej :)

    PS. Świetny szablon ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Sądzę, że nawet takie lekkie, mało ambitne książki można od czasu do czasu przeczytać- czasem po prostu na nic innego nie ma się siły i trzeba się odprężyć ;)
    (właśnie czytam taką książkę- Sen Lisy McMann).

    OdpowiedzUsuń
  23. Swojego czasu chciałam sięgnąć, zaintrygowana okładką, ale niestety na razie nie mam ochoty na kolejną młodzieżówkę. Nie wykluczam, że za jakiś czas to się zmieni, więc może wtedy...

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Z tego co pamiętam też napisałam coś podobnego - że te książki są ani lepsze ani gorsze nawzajem od siebie, są na równi :) Też nie czytałam jeszcze 4 tomu, ale przeczytam z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń