sobota, 3 marca 2012

54) Zagubiony heros

TYTUŁ: Zagubiony heros
TYTUŁ ORYGINAŁU: The Lost Hero
AUTOR: Rick Riordan
WYDAWNICTWO: Galeria Książki
ILOŚĆ STRON: 514
SERIA/TOM: Olimpijscy herosi / tom 1
ROK WYDANIA: 2011
CZAS CZYTANIA: 2 dni

Olimpijscy herosi to nowa seria autorstwa Ricka Riordana, również o herosach. Tym razem jednak także i rzymskich. Czy autor nadal trzyma świetny poziom? Czy ta seria jest równie dobra jak książki o przygodach Percy'ego Jacksona?

Jason budzi się autobusie trzymając nieznaną dziewczynę za rękę. Nie wie jak się tak znalazł. Dwoje osób: Leo i Piper mówią, że są jego przyjaciółmi. Jednak Jason w ogóle ich nie pamięta. Autobus z grupą nastolatków jedzie nad Wielki Kanion. Tam zostaje zaatakowany przez dziwne potwory. Jasonowi i jego przyjaciółom ledwo udaje się ujść z życiem. Jak się później dowiadują są oni tak na prawdę herosami: półbogami. Udają się wspólnie do Obozu Herosów. Jak głosi Wielka Przepowiednia muszą oni wyruszyć na niebezpieczną wyprawę w poszukiwaniu bogini Hery. Czy uda im się wykonać tą misję? Co ukrywa Piper?

Olimpijscy herosi to można powiedzieć kontynuacja książek o Percy'ym Jacksonie. Autor nie umieszcza bezpośrednio w książce tego bohatera, jedynie o nim wspomina. Jest to seria równie wysoko oceniana jak jej poprzedniczka. Według mnie jednak trochę niesłusznie. Seria jest naprawdę dobra, jednak nie tak by porównywać ją do poprzedniej serii o herosach. Po prostu czegoś mi tutaj zabrakło. Jest to bez wątpienia powieść bardzo oryginalna, nie licząc książek o przygodach Percy'ego, gdyż obie mówią o herosach.

Książka ta jest bardzo dynamiczna. Z nią nie można się nudzić. Świadczy o tym między innymi to, że przeczytałam ją w niecałe dwa dni, zważywszy na jej objętość. Akcja pędzi bardzo szybko. Język autora jest przystępny dla młodzieży. Wszytsko jest przedstawione w dobry, zrozumiały sposób. Jednak zabrakło mi czegoś w tej książce. Nie uśmiechałam się już pod nosem czytając powieść. Przygody Percy'ego były bardzo zabawne i był to jeden z większych plusów tamtych książek. Tutaj tego według mnie zabrakło, a szkoda, bo czytanie byłoby z pewnością przyjemniejsze.

Powieść została napisana w narracji trzecioosobowej. Rozdziały jednak były podzielone między bohaterów: Leo, Jasona i Piper. Autor w rozdziałach częściej opisywał myśli poszczególnego bohatera. Bardziej skupiał się na jego postaci. Tutaj też mi się to za bardzo nie podobało. Uważam, że lepiej wypadły książki autora pisane w formie pamiętnika. Bohaterowie tej książki są ciekawi, oryginalni. Jednak w żadnej z postaci nie znalazłam przyjaciela, najbliższej mi postaci. Podobało mi się natomiast w tej powieści to, że autor skupił się na bogach rzymskich. Była to ciekawa odmienność, gdyż są oni o wiele mniej znani.

Książka morału większego nie posiada. Wiadomo, razem z przyjaciółmi wszystko się uda, dobro zwycięża nad złem. Jednak nie jest to jakieś oryginalne, szczególnie mądre przesłanie. Natomiast książka jest wspaniałą formą rozrywki. Można się z nią na prawdę świetnie bawić. Do tego możemy w ciekawy sposób przyjrzeć się bliżej sylwetkom poszczególnych bogów greckich, jak i rzymskich.

Wydanie książki także jest bardzo ładne. Okładka przedstawia Leo, Piper i Jasona na grzbiecie smoka (więcej o nim można się dowiedzieć czytając książkę). Czcionka powieści jest dość duża, a więc czytanie nie sprawia problemu. Nie dostrzegłam także większych błędów w druku, czy też literówek.

Podsumowując, kolejne spotkanie z Rickiem Riordanem uważam za udane. Spodziewałam się może czegoś lepszego, jednak naprawdę ciekawie spędziłam czas czytając tą książkę. Zabrakło mi w niej humoru, żartów autora. Powieść tą polecam głównie młodzieży, ktoś starszy jednak z pewnością także spędzi przy niej miło czas.

5.5/6

***

Nadszedł czas na trochę informacji. Przede wszystkim chciałabym ogłosić wyniki ankiety na najlepszą książkę stycznia.
Pierwsze miejsce zajęła książka "Cień wiatru", autorstwa Carlosa Ruiza Zafóna.
Stworzyłam także nową podstronę w której mam zamiar umieszczać książki miesiąca, czyli powieści najlepiej przez Was ocieniane w ankietach.
Pragnę także zachęcić wszystkich do głosowania w kolejnej ankiecie, tym razem na najlepszą książkę lutego.
Pozdrawiam;)

17 komentarzy:

  1. Zgadzam się. Ta seria jest gorsza od przygód Percy'ego. Zabrakło tego czegoś i wszystko straciło swój urok. Czytałam drugą część i uważam, że jest nawet gorsza od "Zagubionego herosa". Na szczęście są jeszcze "Kroniki rodu Kane" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z checią przeczytam książki Riordana, to są kolejne pozycje w mojej biblioteczce

    OdpowiedzUsuń
  3. Najpierw mam zamiar sięgnąć po Percy'ego Jacksona, a może później po tą serie :)
    http://ksiazki-alys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam! Cieszę się, że ci też się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię powieści oparte na mitach, więc czemu nie? Chociaż chyba powinnam zacząć od Percy'ego...

    OdpowiedzUsuń
  6. Normalnie nie czytuję fantastyki, ale ci herosi... Chyba nie potrafię się oprzeć. A Ty kusisz pozytywną recenzją. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tam pozostanę wierna Percy'emu Jacksonowi. Jak to mówią "co za dużo herosów to niezdrowo" :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ją w planach :D

    Mam małe problemy z Bloggerem i nowe notki na moim blogu nie pojawiają się na Waszym pasku bocznym. Jeśli wiesz co na to poradzić, będę ci wdzięczna, a na razie zapraszam cię na przeczytanie nowej recenzji:

    papierowyazyl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham serie o Percym i poczekaj do drugiej części tam będzie pierwszo planowym bohaterem i na pewno będziesz się śmiać

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora.. Jak tylko pojawi się jakaś w bibliotece, to to zrobię;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obiecuję sobie, że niedługo zabiorę się za tego pana, jednak cały czas jest mi do niego daleko...

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem już chyba za stara na takie książki. Gdyby istniały w czasach mojej młodości na pewno należałyby do moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam i bardzo mi się podobała.:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie, nie - nie są to moje klimaty, więc spasuję:P

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś herosi itp. to nie dla mnie, ale może znajdę w bibliotece. Jeśli tak to się skuszę. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam już tę książkę i rzeczywiście czegoś w niej brakowało, zdecydowanie była utrzymana w innej atmosferze niż książki o Percy'm Jackson'ie. Różnice dało się również wyczuć w objętości, to już zdecydowanie nie jest to samo. Jednak "Zagubiony Heros" był naprawdę interesującą lekturą, za jakiś czas z pewnością do niej wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam o tym autorze, jak znajdzie się okazja to na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń