sobota, 10 marca 2012

56) Anioł

TYTUŁ: Anioł
TYTUŁ ORYGINAŁU: Angel
AUTOR: L.A. Weatherly
WYDAWNICTWO: Świat książki
ILOŚĆ STRON: 397
SERIA/TOM: Trylogia anioła / tom 1
ROK WYDANIA: 2011
CZAS CZYTANIA: 2 dni

Anioły to temat coraz bardziej znany i popularny w książkach dla młodzieży. Jak to często bywa takie powieści są mało oryginalne, wszystko jest z czegoś "ściągnięte". A jaka jest książka "Anioł"? Czy różni się od pozostałych powieści o aniołach?

Siedemnastoletnia Willow na pierwszy rzut oka nie różni się od swoich rówieśniczek. Potrafi jednak ona przewidywać przyszłość, wnikać do duszy człowieka, którego dotyka. Dlatego też w szkole nazywana jest dziwadłem. Niespodziewanie na jej drodze życia pojawia się Alex - zabójca aniołów, które wbrew pozorom, nie są takie dobre. Willow nie ma wyboru, musi uciekać z Alexem, gdyż jest jeszcze bardziej wyjątkowa niż sądziła, a na jej życie czyha większość kraju. Czy uda jej się odkryć swoją naturę? Jak potoczą się jej losy? Uda jej się przeżyć?

Książka jest przez innych raczej chwalona. Chociaż każdy uważny czytelnik znajduje w niej jakieś braki. Ja uważam bardzo podobnie. Powieść ta jest bardzo ciekawa i czyta się ją naprawdę szybko, jednak czegoś mi tu zabrakło. Zbyt wiele niedociągnieć można znaleźć w tej książce, by uznać ją za świetną i genialną. Jest to powieść oryginalna, a motyw aniołów zawartych w książce bardzo mnie zaskoczył. Nigdy nie spotkałam się z aniołami, które pożywiałyby się ludźmi zabierając im energię. Anioł to opiekun, czyli postać pozytywna i dobra. Według mnie pomysł autorki był naprawdę ciekawy tyle, że mi jakoś się nie spodobał. Dla mnie anioły to postacie pomagające ludziom, a nie im szkodzące.

Powieść jest bardzo dynamiczna. Z pewnością nie można się z nią nudzić. Każde zdarzenie opisane w książce jest ciekawe i tylko podsyca ciekawości czytelnika. Język autorki jest zdecydowanie plusem książki. Pisze ona z niezwykłą lekkością. Przez to książka jest zrozumiała. Niestety i tutaj znalazłam pewną wpadkę. Niektóre dialogi są po prostu śmieszne. Kwestie bohaterów czasami bywały takie puste, że aż śmieszne. Niekiedy czytając powieść po prostu śmiałam się z bohaterów.

Książka napisana jest w narracji raz pierwszoosobowej, z punktu widzenia Willow, raz trzecioosobowej, ale skupiającej się bardziej na Aleksie. Wszystko w tej książce jest jakieś strasznie niepoukładane, a że ja lubię mieć wszystko wyraźnie, czarno na białym, bardzo mnie to denerwowało. Zdarzało się, że czasami narracja była zmieniana w środku rozdziału. Bohaterowie są dobrze wykreowani, jednak według mnie są za bardzo idealni. Bardzo ładni, najczęściej szczęśliwi. Nie znalazłam w żadnym z nich przyjaciela.

Książka o złych aniołach raczej morału nie zawiera. Dzięki niej jednak można oderwać się od codziennych problemów. Wydanie jest ładne. Okładka jest bardzo ciekawa. Postać na niej przedstawiona to zapewne Willow. Według mnie nie jest jakoś bardzo ładna. Sposób przedstawienia dziewczyny po prostu mi się niepodoba, chociaż trzeba przyznać, że okładka przyciąga wzrok.

Podsumowując, książka "Anioł" jest przykładem zwykłej młodzieżówki. Dziewczyna, chłopak i zakazana miłość. A finał oczywiście szczęśliwy. Polecam ją osobom, które chcą oderwać się od poważniejszych lektur, nie oczekując perfekcyjnej powieści. Jest to książka głównie dla młodzieży.

4,5/6

24 komentarze:

  1. To będzie dobra książka na odstresowanie się, w dodatku jest cienka, a ostatnie czytam straaasznie opasłe tomiska.:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba nie przeczytam, szkoda mi czasu na takie bezwartościowe i niedopracowane pozycje...

    Pozdrawiam ciepło - Karolka

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałam ją przeczytać, ale jeszcze przed zakupem będę musiała się zastanowić. www.ksiazki-blair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam alergię na młodzieżówki i rzadko robię dla nich wyjątek. Dlatego raczej odpuszczę sobie tę pozycję. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i jestem bardzo ciekawa części następnej :) Niestety nie wiem, kiedy ona wychodzi ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałam przeczytać, ale skoro to typowa młodzieżówka to raczej sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobało mi się, ale nie na tyle, by powalić mnie na kolana. Chętnie przeczytam kontynuacje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam, ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro mówisz że niezbyt, to i ja sobie odpuszczę. Po co czytać takie typowe masówki dla młodzieży, jeśli w tym samym czasie mamy możliwość przeczytania czegoś wartościowego...

    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Większość osób ocenia ją bardzo pozytywnie, więc napewno przecyztam. Jeszcze nie wiem kiedy, mam nadzieję, że będzie gdzies po promocji

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja mam wiele innych ciekawszych pozycji do przeczytania, tak więc tą sobie odpuszczę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam i mam dokładnie taką samą opinię ja Ty:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Raczej nie dla mnie. Chyba powoli z takich wyrastam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej nie przeczytam..
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Chuba nie dla mnie przynajmniej na razie . Pozdrawiam i zapraszam do mnie.;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmm... naczytałam się o niej dużo, prawie same pozytywne recenzje, myślałam, że jest ciekawsza od innych- tego typu młodzieżówek. Chyba na razie nie przeczytam....

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś zastanawiałam się nad przeczytaniem tej książki, bo miałam nadzieję, że będzie w niej coś niezwykłego i magicznego, ale w końcu jakoś o niej zapomniałam. Może kiedyś.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niet. Dla mnie Anioły to te dobre i nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. Bo skoro autorka przedstawiła je jako istoty złe, to czemu nie nadała im innej nazwy? Zły Anioł to dla mnie sprzeczność sama w sobie. Zresztą nawet bez tego ta książka nie wydaje się interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakoś kompletnie nie ciągnie mnie do tej pozycji. Raczej odpuszczę sobie ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba ją raczej sobie odpuszczę. Szkoda mi czasu na zwykłą młodzieżówkę, która z daleka zalatuje powielaniem schematów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ach lubię anioły... jednak zwykłe młodzieżówki już nie są dla mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie dla mnie, a poza tym autorka nie rozróżnia chyba anioła upadłego a anioła. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdecydowanie odpuszczam. Książka nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też odpuszczam, choć anioły lubię, ale ta powieść jakoś mnie nie przekonuje. :/

    OdpowiedzUsuń