poniedziałek, 12 marca 2012

57) Numery. Przyszłość

TYTUŁ: Numery. Przyszłość
TYTUŁ ORYGINALNY: Numbers. Infinity
AUTOR: Rachel Ward
WYDAWNICTWO: Wilga
ROK WYDANIA: 2012
ILOŚĆ STRON: 277
SERIA/TOM: Numery / tom 3
CZAS CZYTANIA: 2 dni

Rachel Ward jest autorką znanej i popularnej serii Numery. Po przeczytaniu poprzednich części byłam tą serią zachwycona. W Numerach podobało mi się praktycznie wszystko. Jednak jak to często bywa następne tomy nie są już aż tak dobre. Jak będzie tym razem? Czy autorka nadal będzie oryginalna, czy jej następna książka będzie równie wspaniała jak poprzednie?

Jest rok 2029, czyli dwa lata od Chaosu. Po tej ogromnej katastrofie wszystko powinno być już naprawione. Niestety tak nie jest. Ludzie żyją w lesie jak zwierzęta pożywiając się wszystkim co tylko nadaje się do jedzenia. Każdy walczy o przeżycie. Adam, Sara i mała Mia co chwilę zmieniają swoje miejsce zamieszkania, ponieważ boją się ówczesnych władz. Staje się to trudniejsze, gdyż brzuch Sary, która jest w ciąży, robi się coraz większy. Znalazłszy dogodne miejsce do zamieszkania postanawiają się zatrzymać tam na dłużej. Szybko jednak zostają namierzeni. Adam, Sara i Mia zostają porwani przez władze. Mia jest w wielkim niebezpieczeństwie. Podczas pożaru w Chaosie udało jej się zmienić swój numer. Czy to znaczy, że może każdemu ukraść jego numer i życie? A jeżeli znajdzie się ktoś kto chciałby żyć wiecznie...?

Każdemu chyba książka ta jak i cała seria bardzo się podoba. Ja również jestem tego zdania. Powieść tą przeczytałam niemalże jednym tchem. Historia opisana w książce bardzo mnie wciągnęła. Numery to temat nieznany i oryginalny. A wiadomo jak ostatnio ciężko jest znaleźć na rynku coś odmiennego i innego. Podoba mi się w tej serii to, że autorka nie podąża za utartymi już schematami, ale tworzy coś zupełnie innego. Wydawać by się mogło, że w trzecim tomie wszytko może być nudne, że autorka traciła pomysły. Naszczęscie tak nie jest, ponieważ akcja jest naprawdę świetnie poprowadzona, a zdarzenia opisane w tym tomie zupełnie różnią się od tych z poprzednich części.

Książka ta jest bardzo dynamiczna. Przeczytałam ją bardzo szybko. Z nią nie da się nudzić! Akcja pędzi bardzo szybko, a wszystkie zdarzenia są opisane w odpowiednim tempie. Język autorki także należy na pochwalić. Wszytko jest prosto, ale zrozumiale napisane. Tym razem autorka używa zdecydowanie mniej przekleństw, co mnie tak bardzo denerwowało w poprzednich częściach.

Powieść została napisana w narracji pierwoszoosobowej. Raz z punktu widzenia Sary, raz z Adama. Dzięki temu o wiele lepiej można wczuć się w sytuację bohaterów i razem z nimi przeżywać ich przygody. Postacie opisane w książce także bardzo mi się podobają. Już od pierwszej strony w każdym z nich znalazłam przyjaciela. Ich największym plusem jest na pewno oryginalność. Każdy z bohaterów jest niezwykły, inny od znanych postaci literackich.

Kolejną rzeczą, która podoba mi się w książce to morał. Autorka pokazuje co ludzie mogą zrobić dla wiecznego życia. Powieść uczy nas, że ludzie szybko odchodzą, że życie człowieka jest kruche i krótkie. Do tego bardzo podoba mi się wydanie. Okładka jest bardzo ładna. Przedstawia prawdopodobnie Mię na tytule książki. Czcionka jest duża, a więc czytanie nie sprawia żadnego problemu. Nie zauważyłam także żadnych błędów, czy literówek.

Podsumowując, polecam tą książkę osobom, które szukają w powieściach czegoś więcej. Nie jest to zwyczajna młodzieżówka, gdyż wiele mnie nauczyła. Jest poruszającą książką, która na długo zapadnie mi w pamięci.

6/6

Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki wydawnictwu Wilga. Bardzo dziękuję!



20 komentarzy:

  1. Do mnie ta książka idzie już dwa tygodnie.:D Nie mogę się doczekać aż w końcu będę ją miała w swoim domku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam dwie pierwsze części, i tę pewnie przeczytam jeśli będę miała czas :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Już tyle słyszałem o tych powieściach i chyba błędem nie byłoby ich kupić, chociaż nie trafia do mnie ta treść. "Rekruta" czytaj, czytaj. Ciekawa książka. Niestety, moja biblioteka jest zasobna tylko w tę, ale mogę ci ją polecić z czystym sumieniem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach przeczytać tę serię. www.ksiazki-blair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się. Numery to świetna seria.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyle ciągle słysze o tej serii , więc trzeba się będzie za nią zabrać!
    P.S widze że szablon zmieniony, pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wypożyczyłam z biblioteki już tom 1 i jestem jak najbardziej pozytywnie nastawiona do tego cyklu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, to już trzecia część, a ja jak na razie skończyłam pierwszą. Muszę w końcu nadrobić numerowe zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę najpierw przeczytać część pierwszą, co nie ukrywam - bardzo chcę zrobić! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam w domu pierwszą cześć, ale skoro ta seria jest tak rewelacyjna to zabiorę się za nią znacznie szybciej ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Koniecznie, koniecznie, koniecznie!
    Śliczny szablon :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeczytam na pewno, ale najpierw muszę się uporać z pierwszą częścią. :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Aaaaaaa ja jeszcze nie miałam w rekach części pierwszej. Jednak na pewno niedługo się to zmieni.

    Nie wiem, czy już pisałam, ale piękny szablon.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety, ale nie ciągnie mnie do tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie czytałam jeszcze żadnej książki z tej serii, ale patrząc po recenzji i ocenie to chyba szybko muszę ten błąd naprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam w planach tę serię! ;D teraz już coraz większą ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przeczytałam pierwszą część i moim zdaniem była to dość ciekawa lektura, z chęcią wezmę sie za kolejne tomy. :>

    Pozdrawiam. ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Na dobry początek blogowego recenzowania organizujemy konkurs. Do wygrania kilka fajnych książek. Zapraszamy do wzięcia udziału:) http://potwornie-wciagajace.blogspot.com/2012/03/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  19. nie czytałam ale może przeczytam, ciekawa seria.

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak wiele słyszałam o tej serii. Niestety nie czytałam nawet pierwszej części. Będę musiała to nadrobić ;)

    OdpowiedzUsuń