wtorek, 10 kwietnia 2012

65) Miasto upadłych aniołów

TYTUŁ: Miasto upadłych aniołów
TYTUŁ ORYGINAŁU: City of Fallen Angels
AUTOR: Cassandra Clare
WYDAWNICTWO: MAG
ILOŚĆ STRON: 433
ROK WYDANIA: 2011
SERIA/TOM: Dary Anioła / tom 4
CZAS CZYTANIA: 2-3 dni

Cassandra Clare urodziła się w amerykańskiej rodzinie. Jest autorką serii "Dary Anioła" oraz "Diabelskie Maszyny". Sławę zyskała dzięki tej pierwszej serii, a dokładniej dzięki pierwszej części, czyli "Miastu Kości". To już czwarty tom jaki przeczytałam. Czy Cassandra Clare nadal będzie trzymała wysoki poziom podobnie jak w poprzednich częściach?

Wojna się skończyła. Szesnastoletnia Clary razem ze swoimi przyjaciółmi wraca do Nowego Jorku. Zaczyna szkolenie Nocnego Łowcy pod okiem Jace'a i Maryse. Simon ma problemy z matką, która odkryła, że jej syn jest wampirem. Chłopak musi wyprowadzić się z domu. W dodatku umawia się jednocześnie z dwiema dziewczynami i żadna nie wie o tej drugiej. Ktoś zabija Nocnych Łowców tym samym prowokując napięcie pomiędzy Podziemnymi, a Nocnymi Łowcami. Ta sytuacja może doprowadzić do kolejnej krwawej wojny. Jace zaczyna odsuwać się od Clary, niczego nie wyjaśniając. Dziewczyna musi dotrzeć do serca tajemnicy tym samym zapoczątkowując ciąg strasznych wydarzeń.

Z niecierpliwością czekałam na sposobność kiedy będę mogła zapoznać się z kolejnym tomem serii "Dary Anioła". Bałam się, że autorka nie utrzyma tak wysokiego poziomu. Moje obawy były niestety bardzo słuszne. Kiedy czytałam tą książkę wszystko wydawało mi się w niej straszenie naciągane. Ludzie powracający do życia, kolejni wrogowie, całkowita zmiana bohaterów - z pewnością nie poprawiły mojej opinii. Autorka nadal jednak zachowuje swoją oryginalość. Nie spotkałam się wcześniej z tak niezwykłymi bohaterami, postaciami Nocnych Łowców. Za to daję wielki plus autorce.

Książka jest niezwykle dynamiczna. Mimo, że bardzo mnie denerwowały błędy autorki muszę przyznać, że przeczytałam ją szybko ani razu się nie nudząc. Język autorki jest nadal lekki i zrozumiały. Widać, że kieruje ona swoje słowa do młodzieży, gdyż język nie jest zawiły i trudny w odbiorze.

Powieść została napisana w narracji trzecioosobowej. Autorka najwięcej swojej uwagi poświęca Clary, Jace'owi i Simonowi. Jak już wspomniałam autorka "pozmieniała" trochę charaktery bohaterów. Jace nie jest już taki odważny, pewny siebie, żartobliwy. Widać, że się zmienił co bardzo mi się nie spodobało. Clary także nie jest już tą samą osobą. Coraz bardziej pewna siebie, nieugięta. Można by powiedzieć, że to dobrze, ponieważ bohaterowie są dynamiczni, zmieniają się. W tym przypadku jednak jest to minus. Postacie zmnieniły się zdecydowanie na gorsze.

Książka żadnej mądrości w sobie nie posiada jednak miło mi się ją czytało. Dzięki niej można znaleźć się w niezwykłym świecie fantazji i odpocząć od szarej rzeczywistości. Wydanie książki niestety też nie jest najmocniejszą stroną książki. Okładka jest okropna. Zupełnie mi się nie podoba. Nie wiem co osoba tworząca tą okładkę chciała osiągnąć, ale z pewnością nie było to przyciągnięcie czytelnika. Nie wiem czy to błąd w druku, czy może tak miało być, w każdym razie w tej części spotykamy się z ciekawą odmianą imienia Jace, a mianowicie... cytat "Kocham cię Jacsie Wayland"*. Śmieszna była też odmiana "Jace'ego" jakby nie można było powiedzieć "Jace'a".

Podsumowując, czwarty tom serii "Dary Anioła" uważam za nieudany. Bardzo zawiodłam się na tej części. Wszystko było tu naciągane. Martwi nie mogą ożyć, prawda? Cassandra Clare chyba na siłę chce udowodnić, że tak. Jest to jeden z wielu przykładów właśnie takiego naginania. Książki chyba nikomu nie mogę polecić, jednak uważam, że każdy fan serii powinien się, mimo wszystko, z tą pozycją zapoznać.

4,5/6

* cytat str. 417

30 komentarzy:

  1. Serię mam w planach, ale jakoś nie śpieszy mi się do nie szczególnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja wciąż nie mogę się przekonać do tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałem książek tej autorki i chyba nie zrobię tego jeszcze długo. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mi się wydaje, że Miasto Upadłych Aniołów jest gorsze od poprzedniczek. Cassandra Clare mogła zakończyć historię łowców na trzeci tomie, ale mimo to mam w planach śledzenie poczynań głównych bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przede mną cała seria Darów Anioła, będę musiała w końcu się zabrać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam zamiar przeczytać całą serię:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam i to jest świetne!!! Nie zawiodłam się na tej książce. Skończyła się tak dziwnie i tajemniczo, że umieram z ciekawości co się stanie w następnym tomie

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama nie wiem, czy zabierać się za serię :)
    PS. Strasznie obrzydza mi okładka :c

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam tej serii, ale zaczynam mieć na nią ochotę, bo jak widać tobie się podoba.;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Poprzednie trzy tomy bardzo mi się podobały i ten też mam w planach przeczytać. Wydaję mi się, że każdego autora czym prędzej czym później dopada to "naciąganie", kiedy na siłę próbuję pisać dalszy ciąg wydarzeń.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojojoj! Już do mnie pędzi pocztą książka i nie mogę się doczekać, aż ją dopadnę ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś mnie ta historia nie przekonuje. Może kiedyś, wpierw muszę się zabrać za stosy czekających książek.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tą serię w planach. Ostatnio widziałam pierwszy tom w bibliotece, strasznie żałuję, że go nie wypożyczyłam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm teraz nie wiem czy po nią sięgnąć czy nie? Przeczytałam poprzednie trzy tomy i wydaje mi się, że lepiej będzie jak na nich skończę. Nie chcę sobie popsuć o nich opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O nie! Ja tu się spodziewałam fajerwerek! W końcu to Jace! Dary anioła! Trudno, książka jeszcze poczeka sobie na półce na lepsze dni.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja także na czwartej części się zawiodłam :( Za dużo Simona, którego nie trawię, wszystko było takie naciągane, mało Jace'a i Clary jak dla mnie.. Mam nadzieję, że "Miasto zagubionych dusz" będzie bardziej udane :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę wreszcie porządnie zabrać się za serię. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miasto kości już od jakiegoś czasu czeka w mojej kolejce ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. No szkoda, że ta część cię zawiodła. Czytałam tylko dwie pierwsze z serii, tej nie miałam okazji mieć w ręce.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta część jest rzeczywiście nieco gorsza, co nie zmienia faktu, że całą serię darzę wielką sympatią :D

    OdpowiedzUsuń
  21. W ogóle nie znam tej serii, może powinnam to zmienić..

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak na razie przede mną "Miasto kości";)

    OdpowiedzUsuń
  23. Na razie spróbuję z pierwszym tomem. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czytałam i bardzo mi się podobała, dałabym jej 10/10, choć były i lepsze tomy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. W tym przypadku jesteśmy zdecydowanie odmiennego zdania :). Co prawda Clare pisywała już lepiej, ale czwarta część Darów pozostała w tym samym klimacie. Tak, Jace stracił trochę swojego wigoru, ale mam nadzieję, że to był tylko krótkotrwały niż i kolejne tomy będą znowu tak fantastyczne, jak poprzednie :).

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę się z Tobą zgodzić, że czwarty tom był najgorszy z całej serii i trochę nie rozumiem czemu autorka nie została przy trylogii, ale mimo to dalej bardzo mi się podobał, a i z wielką chęcią sięgnę po tom piąty.

    OdpowiedzUsuń
  27. Książkę czytałam we wrześniu ubiegłego roku. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, iż cały cykl przypadnie mi do gustu w tak dużym stopniu :) Czytanie 5 opasłych tomów zajęło mi 5 wieczorów i już się nie mogę doczekać wydania kolejnego.

    OdpowiedzUsuń
  28. Cały cykl bardzo mi się podobał i już nie mogę doczekać się kolejnej części.

    Ps.Zapraszam na nn [nika-poleca].

    OdpowiedzUsuń
  29. Mimo tylu książek, które w swoim życiu miałam okazję przeczytać, jeszcze nie trafił do mnie ten cykl. Bynajmniej już od dłuższego czasu widnieje na mojej liście książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kocham cykl ''Dary Aniola''. Niestety czytalam to bardzo dawno, gdy wyszly tylko 3 ksiazki. Reszty nie mialam okazji poczytac ;(

    OdpowiedzUsuń