środa, 25 kwietnia 2012

69) Igrzyska śmierci


TYTUŁ: Igrzyska śmierci
TYTUŁ ORYGINAŁU: The Hunger Games
AUTOR: Suzanne Collins
WYDAWNICTWO: Media Rodzina
ILOŚĆ STRON: 350
ROK WYDANIA: 2009
SERIA/TOM: Igrzyska Śmierci / tom 1.
CZAS CZYTANIA: 2 dni

W losy świata zostały wpisane już na zawsze wszelkie wojny, walki, pojedynki, gdzie człowiek zabija drugiego człowieka z zimną krwią. Walczy o przeżycie kosztem swojego brata, przyjaciela, znajomego. Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ książka „Igrzyska Śmierci” jest inna. Pokazuje jak ludzie potrafią być bezlitośni. Jak walczą, zabijają, ranią po to by zdobyć wieczną chwałę. Tym razem jednak taki widok poznajemy w całkowicie inny sposób. Przedstawiam Wam świat nieubłaganej władzy Kapitolu i bezwarunkowo podwładnych mu Dystryktów.

Na ruinach dawnej Ameryki Północnej rozciąga się państwo Panem. Składa się ono z najpotężniejszego Kapitolu oraz dwunastu podległych mu Dystryktów. Wcześniej państwo Panem składało się z trzynastu Dystryktów. Kiedy jednak wybuchło powstanie przeciw Kapitolowi to właśnie on była najbardziej nieposłuszny tak, że władze postanowiły go zlikwidować. Na pamiątkę tego powstania co roku, każdy z Dystryktów musi dostarczyć Kapitolowi dwoje przedstawicieli: dziewczynę i chłopaka. Każde imię i nazwisko osoby od 12 do 18 roku życia zostaje wpisane na karteczkę, aby potem wziąć udział w losowaniu. Bohaterką powieści jest Katniss Everdeen, która po śmierci ojca musi sama wyżywić rodzinę składającą się z młodszej siostry Prim oraz matki. Jest to bardzo trudne, ponieważ mieszka ona w najbiedniejszym z Dystryktów, a mianowicie w dwunastce. Tym roku wydarzy się coś naprawdę przełomowego, gdyż do udziały w Igrzyskach zostaje wybrana…

Nie mogłam się doczekać momentu kiedy będę miała okazję przeczytać tą książę. Czytałam o niej mnóstwo pozytywnych, ba bardzo pozytywnych recenzji. Nie odrzuciły mnie nawet cytaty wypowiedzi Stephena Kinga oraz Stephenie Meyer. Nie lubię kiedy inni autorzy wypowiadają się na temat jakiejś książki. Do tego po raz kolejny spotkałam się ze stwierdzeniem, że ta powieść jest następczynią Harry’ego Potter’a. Nawet to nie odrzuciło mnie od tej książki choć bardzo nie lubię tego typu opinii. Nie pozostało mi nic innego jak zabrać się za czytanie… Już na wstępie mogę powiedzieć, że książka jest niezwykła. Urzekała mnie od pierwszej strony jaką przeczytałam. Musze przyznać, że książka jest bardzo oryginalna. Po raz pierwszy spotykam się z tematem Igrzysk. Czytałam mnóstwo książek o przyszłości świata jednak ta jest najbardziej niezwykła z nich wszystkich.

Książka jest niezwykle wciągająca. Przeczytałam ja bardzo szybko. Już od pierwszej strony świat przedstawiony przez Katniss wciągnął mnie i trudno było mnie z niego wyciągnąć, bo wprost nie mogłam się oderwać. Myśl aby odpocząć, coś zjeść, nie wchodziła w rachubę. Musiałam czytać, czytać, czytać… A jednocześnie myślała, że niedługo książka się skończy. To było chyba najbardziej przerażające. Język książki jest prosty i zrozumiały. Autorka we wspaniały sposób opisuje wszystkie dramatyczne zdarzenia tak, że można wszystko zrozumieć.

Powieść została napisana w narracji pierwszoosobowej z punktu widzenia Katniss. Dzięki temu poznajemy bliżej jej rodzinę przyjaciół. Czytamy o jej myślach, rozważaniach, wahaniach, czy pewnych decyzjach. Poznajemy z jej punktu widzenia historię Panem. Suzanne Collins opisała to wszystko w niezwykły sposób. Bohaterowie tej książki z pewnością na długo zapadną mi w pamięci. Każdy z nich wyróżnia się czymś innym i to czyni każdą z postaci wyjątkową. Katniss to, bez wątpienia, postać, którą najbardziej polubiłam. Była mądra, zaradna. Kochała swoją rodzinę i dbała o nią niezważając na nic. Za jej upór i walkę do końca polubiłam ją najbardziej. Reszta bohaterów także jest niezwykła chociaż to właśnie Katniss najbardziej zapadła mi w pamięci.

„Igrzyska Śmierci” pokazują jak ludzie się zmieniają, jak potrafią być okrutni względem dzieci. Mówią o tym, że człowiek był, jest i będzie zawsze okrutny – nawet względem swoich najbliższych. Okładka przedstawia… nie, nie będę zdradzać szczegółów. Aby się dowiedzieć co znajduje się na okładce trzeba książkę przeczytać. Jest ona ładna. Tytuł i nazwisko autorki są na niej przejrzyście przedstawione. Czcionka powieść jest optymalnej wielkości, wiec czytanie nie sprawia żadnych problemów.

Podsumowując, jest to książka naprawdę warta przeczytania. Pokazuje, że okrucieństwo na zawsze jest wpisane do księgi świata. Autorka stworzyła wspaniałą historię, z którą koniecznie trzeba się zapoznać. Polecam ją tym starszym czytelnikom, czyli osobom powyżej ok. 13 lat, gdyż do przesłania powieści trzeba po prostu dorosnąć. 

6/6

37 komentarzy:

  1. strasznie nie lubie porownan do harrego pottera ... wystarczy, ze pojawi sie nowa pozycja przeznaczona dla mlodych czytelnikow i momentalnie pojawia sie to porownanie ...
    ale ksiazka, jak widze zapowiada sie naprawde interesujaco :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, mam ją w kolejce i nie mogę się jej doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musiała być naprawdę wciągająca, skoro przeczytałaś ją w dwa dni. Chyba w najbliższym czasie zamówię sobie całą trylogie w Empiku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki nie czytałam, a kiedy już się za to zabiorę nie będę jej recenzować.
    Natomiast obejrzałam film i to jeden z tych lepszych, których się nie zapomina, a chce się oglądać i znowu, i znowu...

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka wydaje się być niesamowita, ale, nie wiem dlaczego, nie ciągnie mnie do jej przeczytania. Chyba odepchnęło mnie całe to zamieszanie spowodowane filmem. Jednak jego też nie oglądałam, dlatego nie będę się wypowiadać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę mam w planach, film też.
    Chyba jeszcze nie trafiłam na negatywną recenzję tej pozycji. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja skusiłam się i kupiłam serię. Dobrze, że i u Ciebie książka ma super ocenę. Tym bardziej chce mi się zabrać za czytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę się doczekać kiedy w końcu ta seria wpadnie w moje łapki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Seria jest genialna. Ale przyznam, że też długo się nie mogłam do niej zabrać, a potem żałowałam, że zwlekałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam całą serię, ale 'Igrzyska' to moja ulubiona część.

    OdpowiedzUsuń
  11. tyle się już naczytałam recenzji na temat całej serii, że coraz mocniej sama chcę się z nią zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. "Igrzyska Śmierci" to jak dla mnie najlepsza część z wszystkich trzech. Reszta tez jest świetna ale ta najbardziej mnie zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna recenzja i całkowicie się z nią zgadzam. Uwielbiam Igrzyska to zdecydowane jedna z moich ulubionych książek.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dawno temu przeczytałam tą książkę i jakoś specjalnie mnie nie zachwyciła. Może kiedyś do niej wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Już od jakiegoś czasu planuję przeczytać, zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już mam odłożoną kasę na całą serie:) Wpadnij do mnie. Dodałam cię do obserwowanych;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niedawno kupiłam pierwszą część tej trylogii, już się nie mogę doczekać, kiedy ją przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham te książkę ! I całą serię też :D Jeszce nie raz ją przeczytam z pewnością ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Genialna książka, uwielbiam xD

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam i również zakochałam się w tej książce! <3 Uwielbiam ją, a następna część jest jeszcze lepsza!

    OdpowiedzUsuń
  21. Cieszę się, że Ci się podoba !!

    OdpowiedzUsuń
  22. Książka jeszcze przede mną, ale cała trylogia już czeka na półce.

    Nie wspominałam, ale bardzo podoba mi się Twój nowy szablon. Jest po prostu świetny.

    OdpowiedzUsuń
  23. Cała trylogia leży na mojej półce przeczytana. Zgadzam się w pełni z twoją oceną. Dalsze części są równie dobre ;)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    Panna Nikt

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie ma bata, muszę ją w końcu przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  25. Słyszałam wiele, wiele pozytywnych opinii. Powiem, że zawsze znajdywało się COŚ ciekawszego. Ale teraz jestem przekonana, że przeczytam ją najszybciej jak się da (czyli jak przyjdzie, bo zamówiłam). :) Mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie, chociaż patrząc na Twoja opinię to chyba nie ma takiej opcji :) Swoją drogą bardzo ciekawie piszesz, zapraszam do mnie jeśli masz ochotę. Ja Cię dodam do linek i będę odwiedzać z każdą recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem właśnie w trakcje czytania książki :]

    OdpowiedzUsuń
  27. Ta książka za mną chodzi i chodzi, a ostatnie książkowe zakupy nie pozwalają mi na jej kupno, natomiast w bibliotece strasznie ciężko trafić na okres, kiedy nie jest akurat wypożyczona.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wstyd się przyznawać, ze wciąż jej nie przeczytałam. Ale po prostu muszę w końcu po nią sięgnąć.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Książka jest niesamowita, aż ciary przechodzą po plecach podczas czytania niektórych jej fragmentów. Powinnam niedługo napisać recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jeśli chodzi o tematykę, to właściwie zupełnie nie moje klimaty. Niemniej jednak muszę przyznać, że dla tego tytułu mam ochotę zrobić wyjątek. :) Twoja recenzja i kilka innych wcześniej przeczytanych bardzo mnie zachęcają.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ta trylogia jest i zawsze będzie moją ulubioną. Emocje podczas jej czytania są niebywałe. Polecam Ci kolejne części.

    Pozdrawiam i jeśli chcesz to zapraszam w wolnej chwili. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Absolutnie się z tobą zgadzam i polecam również pozostałe części. Ja teraz poczytuję sobie "Kosogłosa", czyli ostatnią część trylogii i jedynym powodem, dla którego nie czytam jej teraz jest to, że nie mogę się pogodzić z myślą, że niedługo to się skończy. Jestem pełna podziwu dla autorki, bo trudno mi sobie wyobrazić, jak wielką wyobraźnię trzeba mieć, aby stworzyć coś tak wspaniałego, pełnego zwrotów akcji, taką skomplikowaną sieć zdarzeń. Po prostu zakochałam się w bohaterach tej powieści, a zwłaszcza w Peecie :) Na pewno porócę jeszcze do tej serii, którą wszystkim polecam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Przeczytałam wszystkie trzy książki i wybieram się do kina , mam nadzieje;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam w planach :)
    Slyszalam, ze swietne ;))

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetna recenzja!! U mnie cała trylogia ma zdecydowane 10/10. Najlepsze książki jakie czytałam ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń