poniedziałek, 21 maja 2012

73) Niezapominajki


Nie jest łatwo przyzwyczaić się do nowego miejsca zamieszkania. Zwłaszcza, że trzeba zamieszkać tam z powodu zaistniałej sytuacji, że dom w ogóle nam się nie podoba, że trzeba dzielić pokoje ze znienawidzonym człowiekiem. Sytuacja nie jest wesoła zwłaszcza jeśli dorzucimy do niej również fakt o śmierci najukochańszej osoby – matki. Osoby, która zawsze była przy Tobie, wychowała Cię, pomagała Ci w najtrudniejszych sytuacjach życia. Historię zaczynającą się w ten sposób opisała Ewelina Kłoda w książce „Niezapominajki”, której główną bohaterką jest Iza.

Iza to osiemnastolatka, która musi zamieszkać u dziadka na wsi. Po śmierci matki nie ma żadnej innej rodziny, u której mogłaby się zatrzymać. Od lat nie utrzymywała z nim kontaktów. Jak to często bywa w tym wieku, Iza jest zbuntowaną nastolatką. Ciężko jest jej pogodzić się z zaistniałą sytuację. Nadal nie traci nadziei na odnalezienie ojca, którego nigdy nawet nie widziała na oczy. Nieoczekiwanie w miasteczku pojawia się Gerald, dawny przyjaciel matki. Iza odnajdzie w wsparcie i pomoc w rozwiązaniu tajemnicy związanej z jej ojcem. Będzie on jednak kimś znacznie ważniejszym w jej życiu niż mogłaby się spodziewać…

Zazwyczaj podchodzę dość sceptycznie do książek współczesnych polskich autorów. Czemu? Może to już takie uprzedzenie. Zazwyczaj po przeczytaniu jakiejś polskiej książki (nie wszystkich oczywiście) od razu stwierdzam, że jest zła. Nasi autorzy zazwyczaj nie mają dobrego pomysłu na książkę. Talent czasami mają, ciekawego pomysłu zazwyczaj jednak nie. Tak, więc sięgając po tą książkę obawiałam się najgorszego. Myślałam, że będzie to książka nudna, opowiadająca o równie nudnej polskiej nastolatce. Zostałam jednak bardzo pozytywnie zaskoczona! Książka okazała się bardzo ciekawa i wciągająca. Co dziwne atutem okazało się tutaj umieszczenie akcji w Polsce. Dzięki temu polski czytelnik poznaje dziewczynę z bardzo trudnym, ciężkim życiem i razem z nią powoli rozwiązuje przeróżne  problemy.

Zazwyczaj nie lubię czytać książek, w których ciągle występują zdania typu: „Jaka ja jestem nieszczęśliwa, och, ach, moje życie jest okropne”. Aż mi się płakać chce nad takimi książkami. Tutaj mamy całkiem inną sytuację. Bohaterka jest silna i odważna mimo przeciwności losu. Książka jest niczym innym jak pamiętnikiem Izy. Opisuje ona w nim każdy swój dzień. Nie jest to nudny monolog, tylko ciekawa opowieść zbuntowanej dziewczyny. Nie wiem jak autorka to zrobiła, ale przeczytałam tą książkę błyskawicznie. Po prostu ją połknęłam. W całości.

„Niezapominajki” to książka, która udowadnia, że życie ludzkie nie jest takie wspaniałe i zawsze usiane różami. Pokazuje, że niektórzy przeżywają wielkie tragedie jeżeli nawet my nie zdajemy sobie z tego sprawy. Iza musiała naprawdę ciężko przyżyć śmierć matki. W jednej chwili miała matkę, w drugiej już nie. Musiało być to straszne.

Podsumowując, jest to książka polskiej autorki, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się po tej książce tego, co dostałam. Historia opisana przez Ewelinę Kłodę jest momentami przygnębiająca, a czasami bardzo zabawna. Mówi o dojrzewaniu i poszukiwaniu własnej drogi. Polecam ją tym wszystkim, którzy chcą oderwać się od własnych problemów. Czytanie historii Izy pokazuje, że nie tylko my mamy problemy, ale każdy człowiek. Mniejsze, czy większe – nie ma różnicy. Jednak za przykładem odważnej Izy musimy mieć siłę z nimi walczyć i ostatecznie z nimi wygrywać. Mam nadzieję, że autorka zdecyduje się napisać jeszcze jedną książkę, gdyż bardzo chętnie bym się z nią zapoznała.

Ocena: 5/6
Tytuł: Niezapominajki
Autor: Ewelina Kłoda
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Ilość stron: 526
Rok wydania: 2012

25 komentarzy:

  1. OO, książka może być całkiem fajna :3 Mam tylko nadzieję, że nie jest to kolejna historia z cyklu "przeprowadzam się do złego krewnego, który chce mnie wykończyć" :c Wątpię bo nic z tego nie wynika po przeczytaniu twojej recenzji ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie gdybym ujrzała tę książkę w sklepie, nawet nie zwróciłabym na nią uwagi. Ale Tobie się bardzo podobała, a to daje do myślenia. Raczej nie będę specjalnie jej poszukiwać, ale jeśli ujrzę w bibliotece, to niechybnie wypozyczę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może kiedyś. Jeśli nie jesteś przekonana do polskich autorów to polecam przeczytać "Cukiernię pod Amorem". Cudowna seria. Polecam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie czytam, więc cieszę się, że ci się spodobała :D

    OdpowiedzUsuń
  5. nie, raczej nie dla mnie, spassuję
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o książce, ale przyznaję, że mnie zainteresowałaś.;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Już mam ją zamówioną w bibliotece, tylko czekam, aż będę mogła ją odebrać:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o niej, ale wydaje się być bardzo ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem. Nie jestem do niej przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś okładka ma się nijak do tytułu czy opisu i tak jak Elen, nie zwróciłabym na nią uwagi w sklepie. Ale recenzja zachęcająca i chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba ciekawi mnie ta forma pamiętnika...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa książka ;D Eh narobiłaś mi apetytu!

    OdpowiedzUsuń
  13. Może na wakacjach, jak będzie więcej czasu, to poszukam w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również jestem trochę uprzedzona do polskich autorów, jednak Twoja recenzja zdecydowanie zachęciła mnie do przeczytania tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię historie, w których radość przeplata się ze smutkiem. Książka ma u mnie dodatkowy plus za to, że można ją upchnąć na półce z polską literaturą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapowiada się ciekawie, nie słyszałam o tej książce wcześniej, chętnie się za nią rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przyznam, że dosyć spora objętościowo, ale mimo wszystko chyba po nią sięgnę, bo mnie zainteresowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie do końca mam ochotę na tę książkę, ale jeszcze się zastanowię. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zanosi się na świetną lekturę. Chętnie poszukam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie słyszałam o tej książce, ale czuję się zachęcona. Czasami warto przekonać się do rodzimych autorów. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie czytałam, ale zapowiada się ciekawie. Może kiedyś ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam ani o książce ani o autorce, ale chętnie to nadrobię. Książka wydaje się bardzo ciekawa, więc mam nadzieję, że uda mi się ją niedługo przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń