niedziela, 8 lipca 2012

84) Ukojenie


Ostatnio miałam okazję przeczytać „Ukojenie” – ostatnią część trylogii o wielkiej miłości Grace i Sama. Powiecie pewnie, zwyczajna powieść o miłości jakich wiele. Jednakże będzie w wielkim błędzie. Maggie Stiefvater – autorka tejże trylogii – oprócz miłości umieściła w niej wilki. Nie wilkołaki tylko wilki. Zimą, gdy przychodzi mróz, osoba ugryziona zamienia się w wilka i prowadzi wilcze życie aż do nastania ciepłej wiosny, a potem lata. Tym razem wilkiem jest Grace, a Sam stara się ją uratować…

Sam jest w stanie zrobić dla Grace wszystko. Chce aby była szczęśliwa. Jednakże jak to zrobić kiedy jego dziewczyna jest wilkiem? Czy Sam razem ze swoją miłością mogą zmienić wilczą naturę, zmienić innych? Bohaterowie nie zdają sobie sprawy jak wiele niebezpieczeństw spotkają na drodze w poszukiwaniu ukojenia. Ojciec Isabel organizuje polowanie. Chce śmiercią wszystkich wilków pomścić śmierć swojego syna. Czy Sam, Grace oraz ich przyjaciele znajdą  końcu ukojenie?

Pod koniec drugiej części autorka zupełnie zmieniła bieg wydarzeń, dlatego też z wielkim napięciem wyczekiwałam ostatniej części trylogii by w końcu przekonać się jak zakończy się przygoda bohaterów. Z pewnością nie zawiodłam się na autorce, gdyż „Ukojenie” było tak samo dobre, pełne emocji jak jego poprzedniczki. Wydawać by się mogło, że wilki to temat bardzo nudny i nieciekawy na książkę dla młodzieży. Wręcz przeciwnie! Maggie Siefvater w pełni wykorzystała swój pomysł i stworzyła trylogię, którą czyta się z wypiekami na twarzy. Zapewne większości osób może wydawać się, że książka będzie mało oryginalna, gdyż wilki i wilkołaki występują w wielu powieściach. Również i tutaj takie podejście jest błędne. Historia opisana przez autorkę całkiem różni się od innych, znanych mi książek o wilkołakach. Mimo, że wilki opisane w trylogii są bardzo podobne do stworzeń występujących w innych książkach, wydarzenia opisane przez autorkę różnią się i przez to są oryginalne.

Spodobał mi się sposób jakim Maggie Stiefvater opisuje historię Grace i Sama. Jej język jest swobodny i łatwy w odbiorze szczególnie dla młodzieży, do której trylogia jest skierowana. Autorka miała świetny pomysł by podzielić narrację między głównych bohaterów: Grace, Sama, Isabel i Cole’a. Dzięki temu śledzimy losy przyjaciół z różnych punktów wiedzenia. Autorka w ciekawy sposób rozłożyła akcję na kolejne strony książki. Dzięki temu zagłębiając się w historię Sama i Grace nie było momentu, w którym bym się nudziła.

Bohaterowie stanowią jedną z najważniejszych i najlepszych stron trylogii. Sam to postać, której nie da się nie lubić. Ze swoją smutną przeszłością potrafi się cieszyć życiem. Swoją postawą pokazuje, że nie warto być nieszczęśliwym z powodu odległych zdarzeń. Grace to dziewczyna, która w ostatniej części trylogii musi poradzić z wieloma problemami. Polubiłam ją za to, że jest silną dziewczyną, która nie poddaje się w swoich działaniach. Pozostałe postacie również zostały świetnie wykreowane i stanowią wspaniałe dopełnienie głównych bohaterów.

Podsumowując, „Trylogii z Mercy Falls” mogłabym postawić maksymalną ocenę, gdyby nie zakończenie, które mi się nie spodobało. Autorka widać starała się być tajemnicza i zakończenie pozostawić wyobraźni czytelnika. Jednakże mi się to w ogóle nie spodobało, gdyż wolę mieć wszystko czarno na białym. Nie zmienia to jednak faktu, że cała trylogia bardzo mi się podobała. Polecam ją głównie fanom historii o miłości, przeplecioną z niebezpieczeństwem i licznymi trudnościami.

Moja ocena: 5/6
Tytuł: Ukojenie
Tytuł oryginału: Forever
Autor: Maggie Stiefvater
Wydawnictwo: Wilga
Ilość stron: 512
Rok wydania: 2012

Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki wydawnictwu Wilga, za co bardzo dziękuję!

26 komentarzy:

  1. Kiedy ja się wreszcie zabiorę za całą serię? :) Mam wrażenie, że każdy już ją czytał, z wyjątkiem mnie xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę, muszę, muszę przeczytać! Tyle pozytywnych recenzji,a ja jeszcze nie mam tej książki na półce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę w końcu przeczytać pierwszą część, która nadal stoi na półce, może się do niej jeszcze przekonam? Jak na razie zrezygnowałam po 150 stronach, ale chyba zrobię kolejne podejście.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dołączam się do grupy "Muszę przeczytać!" ;) Czytałam dwie części i poluję na trzecią.

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie przeczytałam pierwszą część i bardzo mi się spodobała. Już nie mogę doczekać się kolejnej.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie przeczytałam, muszę się uporać z całym stosem :) Ale czeka na swoją kolej, a ja coraz bardziej się niecierpliwię.
    Pozdrawiam1

    OdpowiedzUsuń
  7. poluję na całą serię i z całą pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej trylogii, może kiedyś ją przeczytam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wilkołaków nie znoszę, ale tyle pozytywnych recenzji jednak robi swoje, bardzo chcę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Spodobała mi się ta seria i zgadzam się z Twoją recenzją :)

    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam już o tej serii. Jestem nią bardzo zainteresowana.;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na mojej biblioteczce czeka pierwsza część trylogii :)

    OdpowiedzUsuń
  13. musze ją mieć <3.<3
    http://books-for-imagination.blogspot.com/ zapraszam do mnie oraz oczywiście obserwuje . ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, że książkę albo się kocha, albo nienawidzi. Więc wzbudza silne uczucia -> na pewno przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już wkrótce ją przeczytam, nie mogę się doczekać! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ze Stiefvater jest już powoli jak z Cornwellem. Jest boom i potem cisza. Poczekam, aż trochę przycichnie i może potem sięgnę :).

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę wreszcie zabrać się za tą trylogie:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Przeczytałam pierwszą część i muszę przyznać, że bardzo mi się spodobała. Chyba zakupię sobie kolejne.
    Pozdrawiam : D

    OdpowiedzUsuń
  19. jw. Przeczytalam 1-sza czesc i mam w planach cala trylogie :) Wspaniala recenzja :)
    http://ksiazka-na-kazdy-dzien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Mimo Twojej dobrej opinii o tej książce, nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie także nie przypadło do gustu zakończenie, bo zbyt wiele pytań zostawiło. Samą trylogię oceniam jednak bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie czytałam pierwszej części, więc pewnie i po tę nie uda się sięgnąć, choć mam na nią ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przede mną jeszcze Niepokój :D Już mi ślinka cieknie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem bardzo ciekawa całej trylogii, cały czas widzę tylko pozytywne recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie lubię fantastyki i zupełnie nie ciągnie mnie do tej serii, choć oceny są pochlebne.

    OdpowiedzUsuń