wtorek, 10 lipca 2012

85) Dziewczyny w podróży

Życie nie zawsze jest usiane różami. Czasami trzeba pokonać wiele przeciwności losu, aby dojść do szczęścia. Przekonały się o tym Jennifer, Holly i Amanda, bohaterki książki „Dziewczyny w podróży”, które są również jej autorkami. Trzy przyjaciółki postanowiły zmienić swoje życie udając na się na roczną wyprawę po czterech kontynentach.

Podczas wspólnie spędzonych wakacji w Argentynie, wysoko ponad wodospadem w dżungli trzy przyjaciółki zawierają układ. Zamierzają udać się na roczną wyprawę w poszukiwaniu odpowiedzi na życiowe pytania, których nie znalazły w Nowym Jorku. Wszystkie są na życiowych rozstajach. Mają problemy z chłopakami, pracą. Zastanawiają się nad przyszłością. Tylko czy pozostawienie całego życiowego dorobku w mieście i udanie się na z pewnością trudną wyprawę, wystarczy by poznać swoje przeznaczenie?

Bardzo chciałabym przeczytać tą książkę, ponieważ uwielbiam poznawać nowe miejsca. Jest to powieść podróżnicza, która pozwoliła mi przenieść się w świat innych, nieznanych mi wcześniej kultur. Mimo, że zostało już wydanych mnóstwo książek o takiej tematyce ta pozycja zdecydowanie się od nich różni. Ponieważ czytając ją przekonamy się, że jest to zarówno powieść podróżnicza jak i obyczajowa. Poznajemy w niej historię trzech dziewczyn, które poniewierane przez los postanawiają wyruszyć na roczną wyprawę. Zagłębiając się coraz bardziej w lekturze czytamy o ich cudownych, szczęśliwych, wspólnie spędzonych chwilach jak również momentach zwątpienia i niepewności. Dzięki połączeniu dwóch gatunków otrzymujemy ciepłą, ciekawą, lekką powieść, idealną na letnie wieczory.

Od razu rzucił mi się w oczy sposób w jaki autorki opisały swoją niezwykłą podróż. Rozdziały zostały podzielone pomiędzy trzy przyjaciółki, w którym każda z nich opisuje poszczególne wydarzenia. Na początku sprawiało mi trochę kłopotu połapanie się kto jest kim i z czyjego punktu widzenia poznaję teraz historię dziewczyn. Jednakże w miarę jak coraz bardziej zagłębiałam się w książkę poznając charaktery przyjaciółek, nie było to już dla mnie problemem. Spodobał mi się ten sposób napisania książki, gdyż dzięki niemu mogłam dokładnie przyjrzeć się każdej z bohaterek i zobaczyć opisaną przez nie historię z różnego punktu widzenia. Język jakim książka została napisana jest lekki i przystępny dla każdego czytelnika. Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że książkę czyta się długo, ponieważ ma dość pokaźną objętość. Nie jest to kłopot, gdyż książkę pochłania się bardzo szybko dzięki wartkiej i dynamicznej akcji.

Trzy autorki, a za razem bohaterki, Jennifer, Holly i Amanda to osoby, które od razu polubiłam. Zupełnie się od siebie różnią, co sprawia, że są jeszcze bardziej wyjątkowe. Każda z nich boryka się różnymi problemami, które z pewnością dotyczą również większość ludzi. Mimo, że ich życie nie jest idealne potrafią poradzić sobie z przeciwnościami losu. Podróż dookoła świata wielu rzeczy ich nauczyła. Swoją postawą pokazują, że nie warto ciągle myśleć o problemach, ale cieszyć się życiem.

Podsumowując, „Dziewczyny w podróży” to książka dla osób, które lubią podróżować i poznawać ciekawe historie. Kiedy czytałam tę książkę razem z trzema przyjaciółkami poznawałam różne kultury, przeżywałam z nimi ich rozterki. Jest to lektura idealna dla osób, które lubią książki podróżnicze. Jeżeli jednak ktoś nie przepada za takim gatunkiem książek warto dać tej pozycji szansę, gdyż jest naprawdę ciekawa i niezwykła.

Moja ocena: 5/6

Tytuł: Dziewczyny w podróży
Tytuł oryginału: The Lost Girls
Autor: Jennifer Baggett, Holly C. Corbett, Amanda Pressner
Wydawnictwo: Świat Książki
Ilość stron: 552
Premiera: 11 lipca 2012

Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki wydawnictwu Świat Książki, za co bardzo serdecznie dziękuję:)

17 komentarzy:

  1. OOo...chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejna książka podróżnicza i chyba będzie lepiej, jak przeczytam chociaż jedną książkę Martyny wojciechowskiej, a potem zobaczę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spodobała mi się ta tematyka i ogólnie ten pomysł na taką książkę. Chociaż nie jestem pewna czy się skuszę... Ale jeśli jednak polecasz, to może, może... ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. mimo zachęcającej recenzji, sama się raczej wstrzymam póki co z lekturą
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresowałaś mnie tą recenzją. Już dawno widziałam ją w premierach na lipiec i od razu wiedziałam,że muszę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Idealna pozycja na wakacje :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo chciałabym przeczytać, brzmi ciekawie i idealnie na wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm, nie wiem czemu, ale książka z opisu przypomina mi trochę "Stowarzyszenie wędrujących dżinsów", ale to dobrze, bo całkiem nieźle mi się to czytało.
    Tak jak już niektórzy napisali, książka brzmi jak idealna propozycja na wakacje. Zapewne się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za takimi klimatami neistety :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet ciekawie się zapowiada, może kiedyś... ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo chętnie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. czuję, że to książka w sam raz dla mnie. w poniedziałek znikam na urlop i ruszam na podbój Wrocławia więc lektura idealna do samochodu :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za książkami podróżniczymi, ale dam jej szansę, może akurat mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podróże to jedna z moich pasji, ksiażkę z chęcią przeczytam, jak tylko wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pewnie się skuszę, brzmi interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdy tylko zobaczyłam tę książkę, wiedziałam, że muszę ją mieć... Teraz czeka już na półce :))

    OdpowiedzUsuń