wtorek, 28 sierpnia 2012

92) Zdarzyło się w Marienbadzie


Często słyszymy nazwiska znanych, zasłużonych ludzi, jednak rzadko zastanawiamy się kim naprawdę byli, dlaczego są cenieni na całym świecie. Dobrze, że są ludzie, którzy chcą przybliżyć życiorys pewnych osób i piszą o nich książki. Tak właśnie postanowiła zrobić Krystyna Kaplan, autorka książki „Zdarzyło się w Marienbadzie”. Opisała w niej ona króla Anglii, Edwarda VII, a dokładnie pobyty w jego ulubionym kurorcie Marienbadzie. Czy wiesz kim był Edward VII? Czym się zapisał w historii Anglii? Dlaczego przyjeżdżał do kurortu? Odpowiedzi na te pytania oraz wiele innych znajdziesz w książce Krystyny Kaplan.

Brytyjski król Edward VII, syn surowej królowej Wiktorii, dusza towarzystwa, wzór elegancji tamtych czasów. Działalność dyplomatyczną ułatwiał mu urok osobisty oraz ujmujący styl życia, połączone z dużą wiedzą o polityce. Działalność ta opierała się wtedy głownie na kontaktach osobistych. A Edward VII spokrewniony był prawie z każdym liczącym się domem w Europie. Król uwielbiał przyjeżdżać do Marienbadu, by tam odpocząć i nabrać siły przed kolejnymi ważnymi obowiązkami jakie go czekały. Kurort przyciągał wielu ważnych ludzi wczesnego świata. Tam rodziły się układy, spiski. Monarcha, jak co roku, również teraz przyjeżdża do Marienbadu. Poznaje uroczą Mitzi i od razu się w niej zakochuje. Nie wie jednak, że ktoś czyha na jego życie…

Po tytule i opisie można się domyślać, że „Zdarzyło się Marienbadzie” to książka pełna niepotrzebnych, nudnych faktów z życia króla Edwarda VII. Nic bardziej mylnego! Krystyna Kaplan przedstawiła postać tego wielkiego monarchy w bardzo ciekawy sposób. Opisała w książce historię opartą na faktach. Pani Krystyna posługuje się łatwym, przystępnym językiem, który aż zachęca do czytania. Dlatego też „Zdarzyło się w Marienbadzie” to powieść pełna intrygi, miłość, ale również polityki. Poznajemy króla Edwarda z wielu punktów wiedzenia. Czytając książkę przyglądamy się jego życiu politycznemu, ale również osobistemu.

Książkę czyta się bardzo przyjemnie dzięki dosyć dużej czcionce oraz bardzo ciekawym zdjęciom. Znajdziemy w powieści m.in. fotografie znanych miejsc w Marienbadzie, reklam hotelów, menu restauracji oraz wiele innych ciekawych przedmiotów, które były w użyciu w  czasach króla Edwarda. Dodatkowo w książce znajdziemy również mapę kurortu oraz fragmenty przewodnika pisanego przez jedną z bohaterek powieści.

Książka charakteryzuje się również licznymi bohaterami. Każda z postaci opisanych w powieści ma ciekawy, niepowtarzalny, barwnie zakreślony przez autorkę charakter. Bardzo spodobało mi się również to, że książka ma wiele tajemniczych wątków. Na końcu książki wszystkie się łączą, a zagadki zostają wyjaśnione. Autorka przez całą książkę ma przed czytelnikiem tajemnice, które nawet pod koniec nie zostają do końca wyjaśnione. Krystyna Kaplan działa na wyobraźnię czytelnika i pozwala mu wyobrazić sobie dalsze losy króla.

Podsumowując, „Zdarzyło się w Marienbadzie” to ciekawa książka oparta na faktach, która przybliża czytelnikowi życie wielkiego króla Edwarda VII. Powieść bardzo mi się spodobała. Czyta się ją przyjemnie dzięki licznym fotografiom. Polecam ją głównie miłośnikom historii, ale nie tylko. Jest to książka, z którą można miło spędzić czas.

Moja ocena: 4/6

Tytuł: Zdarzyło się w Marienbadzie
Autor: Krystyna Kaplan
Wydawnictwo: PWN
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 309
Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki księgarni Matras.

20 komentarzy:

  1. Raczej nie przepadam za książkami opartymi na faktach, ale zaciekawiłaś mnie tą pozycją, może czas to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię taką tematykę, ale do tej książki nie jestem do końca przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anglia...zdecydowanie moje klimaty, więc dlaczego nie? Poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdy zobaczyłam tę książkę myślałam, że napiszesz, iż była nudna. Uwielbiam wiktoriańską Anglię. Jednak życiorys Edwarda VII nigdy mnie nie ciekawił. Dlatego pomijam wysoką ocenę za książkę i szukam dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zwykle podobają mi się tego typu historie, ale tym razem odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dla mnie, ale wiem komu mogę polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi ciekawie, ale chyba nie ciągnie mnie do tego władcy i jego historii. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za książkami historycznymi, więc wątpię żebym przeczytała ;)

    PS Bociany mi doniosły, że jutro masz urodzinki, więc WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! :* <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Choć książka wydaje się ciekawa, na razie jakoś nie mam na nią ochoty. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To ja pierwsza będę dzisiaj: wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!

    A książka wydaje się być interesująca, zapamiętam obie jej tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na początku myślałam, że to książka nie dla mnie, ale chyba jednak się pomyliłam. Może kiedyś się skuszę, opis bardzo mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie ją przeczytam, czuję, że mogłaby mi się spodobać. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na początku właśnie myślałam, że to książka o faktach z życia tego człowieka, ale widzę, że jest inaczej. Przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba nie dla mnie... Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!

    OdpowiedzUsuń
  15. O królowej Wiktorii wiem sporo, ale o jej synu nie mogę tego powiedzieć i chętnie zapoznałabym się z tą książką - zwłaszcza, że kocham powieści biograficzne i lubię to, co z Anglią związane :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię powieści biograficzne, które zawierają sporo "smaczków" z życia ;D
    No i uwielbiam wszystko co związane z monarchiami, a szczególnie brytyjską. Mają w sobie coś magicznego dla mnie.
    Wniosek chyba jasny, jeżeli mi się uda, to z chęcią przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Naprawdę mnie zainteresowałaś, więc z chęcią przeczytałabym tą książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy przedtem nie słyszałam o tej książce, ale mam wrażenie, ze może mi się spodobać ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię takie książki oparte na faktach, a losy członków brytyjskiej rodziny królewskiej również uważam za ciekawe. O Wiktorii wiem sporo. O Edwardzie nieco mniej. Chętnie przeczytam książkę, jeśli będę miała tka możliwość.

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię takie książki, jeszcze o niej nie słyszałam, ale warto przeczytać pewnie :) Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń