piątek, 31 sierpnia 2012

93) Jane Eyre


Miłość. Znane wszystkim uczucie z pewnością nie tylko z literatury. W książkach miłość pojawia się zawsze. Czasami wątek miłosny zajmuje większą, czasami mniejszą część powieści, ale jednak jest i zazwyczaj ma duży wpływ na bohaterów. Tym razem spotkałam się z miłością, którą zdążyły już poznać z pewnością miliony czytelniczek na całym świecie. Chodzi oczywiście o książkę „Jane Eyre” autorstwa Charlotte Brontë.

Główną bohaterkę książki - Jane Eyre - poznajemy w momencie kiedy przebywa ona w Gateshad Hall. Dziewczynka jest sierotą. Po śmierci rodziców zostaje przekazana pod opiekę swojej wujenki Sary Reed, która podobnie jak jej dzieci uprzykrza życie dziewczynki. Wkrótce wyjeżdża do zakładu Lowood. Poznaje tam wiele ciekawych osób w tym Helenkę Burns. W zakładzie kończy szkołę i zaczyna pierwszą pracę. Jednak to jej nie wystarcza i postanawia opuścić szkołę, by znaleźć inną posadę. Tak oto przybywa do Thornfield Hall gdzie zaczyna uczyć małą Adelę. Poznaje również właściciela posiadłości – Edwarda Rochestera, w którym od razu się zakochuje. Jej pracodawca równie szybko odwzajemnia uczucie, jednak na drodze do szczęścia barierą okazuje się być zamierzchła przeszłość pana Rochestera.

Szczerze mówiąc książka „Jane Eyre” to moje pierwsze spotkanie z siostrami Brontë, a dokładnie z jedną siostrą - Charlotte. Już na początku książka bardzo mi się spodobała, a przede wszystkim zaskoczyła. Spodziewałam się powieści o miłości napisanej w dość nieciekawy, nudny sposób. Jak bardzo się pomyliłam! Charlotte Brontë opisała historię Jane ciekawie, przejrzyście, a sposób w jakim mówiono i pisano w XIX wieku, kiedy akcja powieści ma miejsce, w ogóle mnie nie zraził, wręcz przeciwnie jeszcze bardziej utwierdził w przekonaniu, że „Jane Eyre” to świetna książka. Autorka opisała w książce głębokie uczucie, którym główna bohaterka darzyła pana Rochestera. W wydawanych obecnie książkach nie spotkamy takiej szczerej, prawdziwej miłości. Dlatego warto sięgać po takie powieści jak „Jane Eyre”.

Książka została napisana dość zawiłym i trudnym (z pewnością dla niektórych) językiem. Jednak ja łatwo zrozumiałam całą treść powieści, a czytanie nie sprawiało mi żadnego problemu. Spodobały mi się długie, pełne emocji wypowiedzi bohaterów. Postaci opisane w książce swoje uczucia przedstawiają bardzo dogłębnie. Z pewnością nie spotkamy takich wypowiedzi w obecnie wydawanych książkach. Spodobały mi się również opisy miejsc, osób. Charlotte Brontë przedstawiła czytelnikowi wszystko bardzo wyraźnie i szczegółowo. Wydawać by się mogło, że takie opisy będę bardzo nudne i nieciekawe. Wręcz przeciwnie! Czytałam je z wielkim zainteresowaniem.

Pisząc recenzję tej książki koniecznie muszę wspomnieć o bohaterach. Jane Eyre to osóbka, której postać na długo zapadnie mi w pamięci. Mimo przeciwności losu takich jak śmierć rodziców, pobyt pod opieką nieznośnej wujenki, czy też surowe wychowanie w Lowood, Jane nie załamywała się tylko dążyła naprzód chcąc zmienić swoje życie na lepsze. Nie marudziła, tylko z wielką gorliwością wypełnia swoje obowiązki. Kolejną postacią, o której warto wspomnieć jest Helenka Burns. Jest to dziewczynka, której szczerze współczułam jej losu. A mimo to umiała cieszyć się życiem. Natomiast bohaterem, którego zachowanie mi się nie spodobało, był St. John. Jego wypowiedzi wydawały mi się bardzo egoistyczne mimo, że był naprawdę dobrym człowiekiem. Polubiłam natomiast pana Rochestera, który zasługiwał na szczęście i w końcu po wielu przejściach je otrzymał.

Podsumowując, „Jane Eyre” to książka, która z pewnością na długo zapadnie mi w pamięci. Opowiada ona o czasach zupełnie różnych od znanej nam współczesności. Książka pokazuje ludzi, którzy kierują się w życiu nie tylko zasadami moralnymi, ale (i przede wszystkim) uczuciami. Polecam tą książkę wszystkim. Naprawdę warto przeczytać.

Moja ocena: 6/6

Tytuł: Jane Eyre
Autor: Charlotte Brontë
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Książkę otrzymałam od księgarni Gandalf, gdzie można nabyć tę powieść.

30 komentarzy:

  1. Czytałam i naprawdę mi się podobała, mimo wszystko polubiłam St.Johna. ;) Poluję teraz na powieści innych sióstr Bronte- zdecydowanie zasługują na uwagę. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś zaczęłam czytać tę książkę, ale jakoś nie przypadła mi do gustu. Mimo wszystko planuję zrobić drugie podejście do Jane Eyre - być może wtedy spodoba mi się trochę bardziej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie czytałam żadnej książki sióstr Bronte. Czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. z chęcią sięgnę, lubię tego typu powieści i swego czasu zaczytywałam się w podobnych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w bliskich planach zapoznać się z tą autorką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U W I E L B I A M!!!
    Jedna z moich ulubionych książek, zaczarowała mnie jakiś czas temu i trzyma do teraz:) Aktualnie czytam książkę opowiadającą o siostrach Bronte i wychodzi kilka faktów autobiograficznych, które Charlotte wplotła do Jane Eyre. Nie mogłam przełknąć, gdy dowiedziałam się, że w rzeczywistości istniała taka szkoła jak Lowood... I że w takiej szkole jedna z jej sióstr straciła życie... Okropne...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś nie planuję,nie wiem czemu, ale nie ciągnie mnie. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te siostry jeszcze przede mną;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądałam film i na razie mi to wystarczy, może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  10. Strasznie chcę przeczytać tę książkę! I cieszę, ze że wysoko ją oceniłaś. Mam nadzieję ze mi też się tak spodoba ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam tą książkę! Cieszę się, że i ty oceniłaś ją tak wysoko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Książki nie czytałam, ale za to oglądałam film i pamiętam, że byłam pod ogromnym wrażeniem. Z pewnością więc sięgnę po powieść, aby porównać adaptację do oryginału. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie czytałam, ale chciałabym to zmienić

    OdpowiedzUsuń
  14. Już czeka na parapecie i już nie mogę się doczekać, aż po nią sięgnę! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam ją zaledwie w lipcu po raz kolejny i muszę przyznać, że powieść jest fantastyczna. Również nie przepadałam za St.Johnem, który wszystko chciał robić w imię Boga - a tak naprawdę nie patrzył się na uczucia Jane.
    Rochester... Jest prawie taki sam jak Pan Darcy, jednak mroczna przeszłość tego pierwszego sprawia, że można polubić go jeszcze bardziej jako bohatera.
    Jeżeli chodzi o pannę Burns - niestety, Charlotte Bronte nie pozwoliła zbyt długo czytelnikowi nacieszyć się jej obecnością w treści, a do tego jej charakter nadal skrywał woal tajemnicy.
    Świetna książka, dlatego większość jej czytelników wraca do niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. To jedna z moich ulubionych książek, bardzo często do niej wracam i za każdym razem ulegam jej magii:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ją w planach już od dłuższego czasu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Książkę zaliczam do tych, które koniecznie muszę przeczytać;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Trzeba przeczytac w najbliższym czasie :) Pozytywna, zachęcająca recenzja.
    Tymczasem zapraszam do mnie: http://ksiazkowo-recenzjowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ją w planach:) W ogóle ostatnio mnie ciągnie do klasyki:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam tę książkę, to jeden z lepszych romansów historycznych, tuż za "Przeminęło z wiatrem". Też zrecenzowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Siostry Bronte kocham, a na tę pozycję mam smaczka już od dawna :).

    OdpowiedzUsuń
  23. Jane Eyre to taka książka, którą po prostu trzeba przeczytać. Mi się bardzo podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie również książka bardzo się podobała. To prawda, że jest bardzo emocjonalna. Troszkę momentami irytowała mnie Jane, ale wybaczam jej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam w planach tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zapowiada się ciekawie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. "Jane Eyre" to książka, z którą koniecznie muszę się zapoznać. Szczególnie, że jeszcze nie miałam okazji czytać żadnej powieści sióstr Bronte.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jane Eyre to jedna z książek mojego życia. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń