wtorek, 11 grudnia 2012

106) Cyrk nocy

Podróż do świata magii...

W dzieciństwie cyrk był jednym z tych miejsc, które bardzo chętnie odwiedzałam. Uwielbiałam przyglądać się zwierzętom, akrobatom, czy sztuczkom magików. Kiedy tylko zobaczyłam książkę "Cyrk nocy" wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Miałam przeczucie, że ta książka okaże się jedną z tych powieści, których się nie zapomina. Erin Morgenstern zaprasza wszystkich by odwiedzili cyrk, który najpierw wykreowała w swojej wyobraźni, a potem opisała na kartach tejże powieści. Dzięki tej książce mogłam wrócić do wrażeń towarzyszących odwiedzinom w cyrku, w czasie mojego dzieciństwa. Zapraszam, wstąpcie na chwilę do tego cudownego cyrku.

"Cyrk pojawia się znikąd. (...) Cyrk po prostu jest, podczas gdy wczoraj go nie było. (...) Wznoszące się namioty są w czarno - białe paski, bez śladu złota czy szkarłatu. W ogóle wszystko jest pozbawione kolorów, z wyjątkiem pobliskich drzew i trawy na okolicznych polach. (...) Jednak do cyrku nie wpuszcza się widzów. Jeszcze nie."

Czarodziej Prospero występuje bardzo często. Publiczność urzeka swoimi niezwykłymi sztuczkami. Jednak tylko nie wiele ludzi wie, że to nie są iluzje, lecz magia. Pewnego dnia do czarodzieja przychodzi przedziwna przesyłka. Jest nią dziewczynka. Jego córka - Celia. Dziewczynka okazuje się być niezwykła, jedyna w swoim rodzaju. I wtedy magik podejmuje decyzje.

Alexander przyjmuje wyzwanie. Jak zawsze. Udaje się do sierocińca i wybiera chłopca z pośród wielu innych. Uważa, że jest on wyjątkowy. Nie myli się. Nigdy nie zwraca się do niego po imieniu. Według niego imiona nie są potrzebne. Chłopiec się jednak upiera i karze nazywać się Marco. Mówi to chociaż wie, że jego opiekun i tak nie będzie tego czynił. Decyzja również zostaje podjęta. Teraz nie ma odwrotu. Umowę przypieczentowuje pierścieniem na palcu chłopca.

Pojedynek się zaczyna. Nie wiadomo kiedy się skończy. Nie wiadomo kto wygra. Wszyscy jednak wiedzą, że miejscem walki jest cyrk. Trudnością nie do pokonania może okazać się również to, że w grę wchodzi miłość... Kto wygra? Kto zostanie zwycięzcą magicznego pojedynku?

"Cyrk nocy" to książka magiczna, niezwykła, wspaniała. Od pierwszej strony byłam oczarowana tą powieścią. Zachwycałam się wspaniałymi bohaterami, a przede wszystkim światem wykreowanym przez autorkę. Cyrk, namioty w czarno - białe paski, kobieta guma, wieczny ogień. To wszystko brzmi niezwykle, ale o tym właśnie jest ta książka. Autorka w niezwykły sposób oprowadza nas po tym świecie. Daje nam go poznać. Książka jest również jedyna w swoim rodzaju. Nie spotyka się często powieści o cyrku i magicznym pojedynku. Może właśnie dzięki temu książka zyskała tak szybko popularność. Bo jest po prostu inna, oryginalna, wyróżniająca się z tłumu pozostałych powieści.

Autorka potrafi zaczarować nie tylko wykreowanym przez siebie światem, ale również wspaniałym językiem. Pióro Erin Morgenstern  jest lekkie. Litery poukładane przez autorkę są jakby hipnotyzujące. Nie można oderwać od nich oczu. W książce  tej język jest równie magiczny jak jej treść. Akcja w tej powieści nie dłuży się. Autorka stopniowo zaznajamia nas z sytuacją bohaterów i pozwala wczuć się ich położenie. Często, czytając tę książkę, można spotkać się z uczuciem zaskoczenia, gdyż autorka lubi zwodzić czytelnika i bawić się jego uczuciami. Zdecydowanie, działa to na korzyść książki.

Wspaniały jest również klimat jaki autorka stworzyła w tej powieści. Akcję książki umieściła w XIX wieku, wieku niezwykłym. Cyrk przez nią opisany jest przepełniony magią. Bohaterowie również wpływają na atmosferę towarzyszącą tej książce. Każda z postaci ma duszę. Wydaje się być prawdziwą postacią. Czytając tę książkę czytelnik myśli, że takich ludzi może spotkać tuż za rogiem, na ulicy.

Podsumowując, "Cyrk nocy" jest wspaniałą książka. Od pierwszej przeczytanej strony wiedziałam, że będzie to jedna z moich ulubionych książek. Jeżeli ta recenzja nie zachęciła Was do przeczytania tej powieści to wielka szkoda. Wiedzcie jednak, że możecie potem żałować swojej decyzji. Zachęcam dosięgnięcia po tę książkę. Naprawdę warto. Nie dajcie się dłużej prosić, cyrk zaprasza byście go odwiedzili.

Moja ocena: 6/6

Tytuł: Cyrk nocy
Autor: Erin Morgenstern
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 17 października 2012

23 komentarze:

  1. może nie taka zupełnie oryginalna, bo o cyrku (przynajmniej w pierwszym tomie) opowiada również "Klątwa tygrysa". w każdym razie przez pierwszych kilka rozdziałów.. ;p
    mam wielką ochotę na "Cyrk nocy" i nadzieję na rychłe jego przeczytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie cyrk to męczenie zwierząt :(
    Ale książkę bardzo chciałabym przeczytać, widziałam już tyle pozytywnych opinii, że nie sposób się na "Cyrk nocy" nie skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie zaintrygowała okładka ;-) Sama tematyka cyrku może być ciekawa, tym bardziej, że od dawna planowałam aby się tam wybrać - czemuż by więc nie zrobić tego dzięki książce? :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszyscy zachwalają, to i ja będę musiała kiedyś po nią sięgnąć. Zwłaszcza, że jest "magiczna, niezwykła, wspaniała." :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Z niecierpliwością czekałam na Twoją recenzję tejże powieści ^^. "Cyrk Nocy" to mój mikołajkowy prezent z którego bardzo się cieszę, zwłaszcza po tak pozytywnej opinii! :) Już nie mogę się doczekać, kiedy ja sama odkryję ten magiczny świat..
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie zachęciła na pewno! Muszę, MUSZĘ w końcu się w nią zaopatrzyć!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. już trochę naczytałam się na temat książki, ale jakoś mnie nie kusi może w przyszłości. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No cóż, może właśnie tematyka sprawiwa, że ta książka uzyskuje tak wiele dobrych opinii? Skoro taka dobra, to nie omieszkam się z nią zapoznać;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę, muszę, muuuszę mieć! Czytałam nawet artykuł o autorce tej książki i jej debiucie - od tamtej pory poluję na "Cyrk nocy", ale jakoś nigdy nie mogę na to trafić ;[

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam! <3
    Genialny klimat, genialne postacie, no po prostu genialna książka! <333

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie napisałaś o tej książce - mnie podobała się mniej, ale to wszystko wina tego, że słuchałam ją, a nie czytałam. W trakcie słuchania audiobooka nie nadążałam za akcją i nie czerpałam tyle przyjemności, co w trakcie śledzenia tekstu, co miało wpływ na ocenę końcową. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już sama nie wiem czy sięgnąć po tę książkę. Większość pisze, że taka sobie, a Ty oceniłaś bardzo dobrze tę pozycję. Będę musiała w takim razie przeczytać, żeby wyrobić sobie własną opinia na temat książki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze mówiąc mam dość tej książki. Codziennie pojawia się jedna czy dwie recenzje "Cyrku nocy" i sama zaczynam myśleć, że to czytanie jest jak cyrk. Niektórzy wychodzą z założenia, że jak książka jest popularna to zamieszczając jej recenzje będzie większy ruch. A powiedziałabym, że raczej odwrotnie. Jak ktoś szuka opinii później czy wcześniej, to ją znajdzie.
    Książkę przeczytam może na wakacjach, jednak nie ciągnie mnie do niej tak bardzo, że biegnę do księgarni zaopatrzyć się we własny egzemplarz.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zamieszczałam tej recenzji dlatego, że jest wtedy większy ruch na blogu... Dostałam tę książkę od wydawnictwa i miałam ją zrecenzować. Nie zwracam uwagi na to czy ktoś również wstawił w tym dniu recenzje tejże książki. Tłumaczę się, bo nie chcę żeby ktoś wystawiał pochopne wnioski.

      Usuń
  14. Mam podobne odczucia co GumcioBook. Może w świątecznym lenistwie zabiore się za czytanie tej ksiąki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cyrk kojarzy mi się z dzieciństwem :) Kiedy pojawiał się w mieście, rodzice zawsze zabierali do niego mnie i mojego brata :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem bardzo zaintrygowana i zainteresowana tym tytułem. Chętnie bym przygarnęła tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam o niej kiedyś. Myślę, że mogła by mi się spodobać

    OdpowiedzUsuń
  18. Słyszałam o niej kiedys i bardzo chciałabym przeczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Po pierwsze, okładka jest wspaniała. Bardzo mi się podoba.
    A po drugie, z pewnością sięgnę. Uwielbiam magiczne klimaty, bo w nich czuję się najbezpieczniej i w ogóle tak jakoś czasami przyjemniej jest się udać do całkiem innej rzeczywistości. :P

    OdpowiedzUsuń
  20. ooo no proszę :D jaki wielki pozytyw! a ja byłam bardzo sceptycznie nastawiona :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ależ mnie ucieszyła Twoja opinia, ponieważ książkę tę posiadam, a kilka negatywnych recenzji miałam już okazję czytać :)

    OdpowiedzUsuń