piątek, 15 lutego 2013

117) Trafny wybór


Trzeba to Rowling przyznać – weszła na rynek wydawniczy ponownie z wielkim zamieszaniem. Pod koniec ubiegłego roku mówiło się tylko o tym, że sławna autorka „Harrego Pottera” postanowiła napisać kolejną książkę. A ja, oczywiście, wiedziona ciekawością zaraz po premierze zaopatrzyłam się w „Trafnym wybór”. Potem odłożyłam tę książkę i leżała, leżała, aż w końcu zdecydowałam się po nią sięgnąć. Z lękiem przekręcałam kolejne kartki. Bałam się tej książki. Nie miałam pojęcia o czym jest. Teraz już wiem. Czy warto było ją czytać?

Barry nie żyje. Ta straszna wiadomość pogrąża miasteczko Pagford w ogromnej rozpaczy. Oto nie ma już radnego, który bronił praw osób odrzuconych przez społeczeństwo. Zaczyna się walka o miejsce Barry’ego w radzie. Dzieci odwracają się od swoich rodziców, a żony od mężów. Trwa walka. Nic teraz nie będzie takie samo.

Po przeczytaniu książki „Trafny wybór” mogę stwierdzić, że polityka zabija ludzi. Powoli niszczy ich życie, niszczy wszystko wokół. Wciąga do świata brutalności i fałszerstwa. Kiedy człowiek poczuje władzę nie chce jej oddać. Walczy o nią do upadłego. Nie widzi, że ten wyścig szczurów niszczy jego życie. Co z tego, że robi to dla dobra narodu, dla dobra mieszkańców małego Pagford? Zabija sam siebie i swoją rodzinę. Po śmierci Barry’ego niektórzy wyczuli idealną okazję do zostania radnym. I zaczęło się… Nie chcę przez to stwierdzić, że WSZYSCY, którzy chcą objąć władzę są od razu źli. Niektórzy, tak jak Barry, chcą dobrze. Często jednak tak się wciągną w wir politycznych konfliktów, że zapomną o rodzinie i o rzeczach naprawdę ważnych. Zaczną oddalać się od najbliższych.

„No cóż, to jest polityka, Miles – powiedziała Samanta, nie ukrywając już rozbawienia. – Brudna robota” – str. 337

Rowling chciała ukazać brutalność świata. Udowodnić, że ludzie są źli. Z pewnością jej się to udało. Pokazała jaki jest naprawdę świat. Czarno na białym, bez ogródek mówi o okrutności ludzi. Tylko czy ja tego oczekiwałam od tej książki? Chciałam brutalności? Autorka pokazała również to, że nieletni nie są niewinni. Nie ma się co oszukiwać – narkotyki, alkohol, papierosy – coraz częściej dosięga to młodych ludzi. Jednak nie wszyscy są tak ulegli jak mogłoby się wydać. Butelka alkoholu i kłopoty nie mają znaczenia. Dla niektórych to nie wystarcza. Krystal – bohaterka książki, wychowana w najbiedniejszej dzielnicy Pagford, której matka jest narkomanką, stara się żyć normalne. Chce mieszkać w czystym domu wśród kochającej się rodziny. Poszukuje szczęścia. Ale sama nie daje sobie rady…

Język jakim Rowling posługuje się w „Trafnym wyborze” jest gorszy niż w Harrym Potterze. Co się zmieniło? Wydaje mi się, że to ja urosłam, zmieniłam pogląd na literaturę. Już nie jestem dzieckiem, które pierwsza lepsza wciągająca książka zaciekawi. Wszystko inaczej oceniam. Autorka pisze dobrze, ale nie najlepiej. W wielu innych książkach można znaleźć ładniejszy język. Nie jest to z pewnością książka z półki z bardzo dobrą literaturą. Zwróciłam również uwagę na to, że Rowling bardzo rozwlekła całą fabuła. Napisała powieść 500-stronicową, ale czy była taka potrzeba? Barry umiera bardzo szybko, bo czytamy o tym już na pierwszych stronach powieści. Czytam, trochę się nudzę, ale czytam dalej… A pogrzeb jest dopiero w połowie książki. Wydaje mi się, że autorka trochę za bardzo to rozciągnęła w czasie, że aż męczy to czytelnika. Trzeba jednak przyznać, że końcówka książki jest bardzo dobra. Trzyma w napięciu i tak naprawdę do ostatniej strony nie wiadomo co się wydarzy.

Czy polecam „Trafny wybór”? Faktem jest, że ta książka pozostawiła mnie trochę rozbitą i zdruzgotaną. Ciągną się za mną teraz pytania, praktycznie bez odpowiedzi.  Jest to książka ciężka, nie dla osób o słabych nerwach. Niektórym mogą też przeszkadzać dosyć liczne wulgaryzmy. Książka z dużą wiarygodnością pokazuje, że świat jest brutalny i zły. Powiem tak: czytacie ją na własną odpowiedzialność.

I nadal nie wiem, nie jestem pewna czy „Trafny wybór” zakończył się szczęśliwie czy wręcz przeciwnie…

„Trafny wybór” J.K. Rowling, Znak 2012

39 komentarzy:

  1. Jakoś nie jestem przekonana do tej książki. Z jednej strony ciekawi mnie, co tym razem wymyśliła pani Rowling, z drugiej słyszałam już bardzo wiele niezbyt pozytywnych opinii, a i tematyka nie wydaje mi się szczególnie pociągająca. Ale trzeba dać szansę i tej książce, kupować pewnie nie będę, raczej od kogoś pożyczę.

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja sobie tę książkę odpuszczę - to raczej lektura nie dla mnie. Czytałam zbyt wiele negatywnych recenzji i nie jestem przekonana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko zachęcam do przeczytania "Trafnego wyboru". Jest to książka mocna i poruszająca, a po takie warto sięgać.

      Usuń
  3. Już nabyła ,,Trafny wybór'', ale ciągle nie mogę się za niego zabrać. Szkoda, że doba ma tak mało godzin:-) Mam jednak nadzieję, że znajdę czas, aby przeczytać tę książkę, gdyż bardzo mnie intryguje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Naczytałam się dużo recenzji, zarówno pozytywnych, jak i tych negatywnych, ale i tak mimo wszystko z chęcią przeczytam, bo ciekawa jestem tej "nowej" Rowling :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też właściwie to przeczytałam tę książkę chcąc się przekonać czy Rowling potrafi czymś jeszcze zaskoczyć. No i okazało się, że potrafi.

      Usuń
  5. kocham "Harry'ego", ale słyszałam bardzo dużo negatywnych opinii "Trafnego wyboru". nie chciałabym zwątpić w autorkę, zwłaszcza, że opis jej najnowszej książki od początku nie wydawał mi się atrakcyjny..

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam takie samo zdanie na temat tej książki. Czytając ją, czułam, jakby Rowling pisała ją siłę. Rozkręcanie akcji przez pierwsze 200 stron (jeżeli o czymś takim można mówić), też mnie nie powaliło na łopatki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie książka bardzo się spodobała. Po części podzielam twoje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogłam się doczekać tej książki, od razu zaczęłam czytać i... ZGRZYT. Było po prostu nudno. Od kilku miesięcy leży z zakładką na 1/3. Ale po twojej recenzji, chyba znów do niej wrócę, bo bardzo lubię takie niejednoznaczne zakończenia, więc może chociaż to każe mi ją przeczytać do końca. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak czytaj! Potem będzie o wiele ciekawiej. A zakończenie... Byłam zupełnie zaskoczona.

      Usuń
  9. Zaopatrzyłam się w tę książkę podczas ostatnich zakupów. Koniecznie muszę się przekonać na własnej skórze jak to z nią jest :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie byłam przekonana do tej książki, póki nie zaczęłam czytać różnych recenzji, a każda z nich coraz bardziej przybliża mnie do jej przeczytania Trafnego wyboru. Pożyczyłam już od znajomej i czeka grzecznie na półce na moją wenę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba nie powiedziałabym, że język którym pisze Rowling w 'Trafnym wyborze' jest gorszy. Zgadzam się, że jest zdecydowanie inny jeśli porównujemy go z HP, ale myślę, że po części taki był zamysł - brutalna rzeczywistość, bez zbędnego słodzenia. Zgadzam się jednak, że sama fabuła nie porywa, brakuje bardziej zaskakujących zwrotów akcji (nie licząc zakończenia), a książka jako całość nie porywa. Nie jest zła, ale i jakimś szczególnym dziełem również nie można jej nazwać :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem, czy jako miłośnik HP dam radę wyjść poza krąg tych książek w kierunku innych. Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem przekonana w 75% że gdyby nie Rowling to napisała, nawet nie spojrzałabym na tę książkę. Jednak ta pozycja nadal figuruje na mojej liście must-read.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak miałam! Gdyby nie to, że "Trafny wybór" napisała autorka "Harrego Pottera" to z pewnością nie kupowałabym tej książki.

      Usuń
  14. Jestem w tej nielicznej grupie, której nie wciągnęła seria "Harry Potter", a o "Trafnym wyborze" czytałam kilka recenzji, po których stwierdziłam, że to książka nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś na razie nie wiem, czy mam na nią ochotę... :3

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam Harry'ego, w "Trafny wybór" już się zaopatrzyłam i nie mogę się doczekać, kiedy zabiorę się za lekturę i będę mogła wyrobić sobie własne zdanie na temat tej książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciągle próbuję jakoś zdobyć tę książkę, ale na razie nie należy ona do tych tańszych, więc muszę poczekać jeszcze trochę. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie mnie intryguje ta książka i ze względu na samą Rowling, i ze względu na treść. Co prawda, jestem osobą o słabych nerwach, ale i tak sięgnę po "Trafny wybór" i to obowiązkowo.

    OdpowiedzUsuń
  19. "Trafny wybór" posiadam, ale póki co jakoś mnie do niej nie ciągnie :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Z każdą recenzją rośnie mój apetyt na tę książkę... Nie boję się wulgaryzmów ani okrutnego świata, który opisuje Rowling, zatem nie pozostaje mi nic innego, jak dorwać "Trafny wybór".

    OdpowiedzUsuń
  21. Książkę mam stać na półce, tylko coś się za nią zabrać nie mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. dla mnie to pozycja obowiązkowa i niedługo planuję się w nią zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam Harry'ego znacznie później niż większość i wtedy stwierdziłam, że chyba jego fenomen polega właśnie na tym, że trafia on do młodszych czytelników, bo na trochę starszych język i sposób opisywania pani Rowling już tak nie działa. Książka rzeczywiście narobiła sporo szumu, ale pewnie minie trochę czasu zanim po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę przeczytać i jestem przygotowana na to, ze nie będzie podobna do Harryego Pottera.

    OdpowiedzUsuń
  25. Tak jak do Harryego Pottera tak i do tej ksiazki mnie nie ciagnie...

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ,,Trafny wybór" na półce i trochę boję się go przeczytać. Wciąż mam przed oczami magiczny Hogwart i nie jestem pewna, czy chcę teraz wejść do brutalnego świata pełnego przekleństw itd. Nie chcę, żeby Rowling mi się z czymś takim kojarzyła.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie jestem przekonana - czytałam wiele recenzji i boję się chaosu, który charakteryzuje tę książkę. Nie chciałabym, żeby moje wrażenie po Harrym Potterze zostało zatarte...

    OdpowiedzUsuń
  28. mnie książka zachwyciała :) jak dla mnie czy książka kończy się szczęsliwie zalezy od perspektywy bohatera, którego polubiłaś najbardziej :) dla mnie skończyła się smutno

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam Harry'ego Pottera, ale nie lubię kryminałów. Więc nie rzucam się na nazwisko autorki, książki nie mam zamiaru przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Trafny wybór" to pod żadnym pozorem nie jest kryminał! Nie mam w tej książce w ogóle mowy o śledztwie, ponieważ Barry umarł z powodów zdrowotych. Ale skoro wiesz, że nie spodoba Ci się ta książka to nie musisz jej czytać. Ja ze swojej strony powiem tylko, że warto po nią sięgnąć, mimo wszystko.

      Usuń
  30. Lubię takie mocno i prawdziwe książki, dlatego z chęcią przeczytam. Zastanawiam się, czy język powieści przypadnie mi do gustu. Poza tym chciałabym sprawdzić, jak się ma moja pisarka dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
  31. Hmm... Zastanawia mnie jedno... WIesz co?A nawet przeczytam w wolnym czasie ! Lubię autorkę Harrego Pottera, dlatego myślę, że może być ciekawie !:)

    Obserwuję :))

    Zapraszam i zachęcam do obserwacji :) !

    _______________________________
    http://pictures-of-my-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwaga bezczelny spoiler! Jeśli nie chcesz znać zakończenia NIE CZYTAJ



    Jestem mega fanką Harrego i też chciałam tę książkę własnie dlatego, że napisała ją Rowling. Jednak moje wrażenia są zgoła różne od Twoich. Po pierwsze język jest inny niż w Harrym ale wcale nie gorszy. W idiolektyzacji (nie jestem pewna czy takowa odmiana istniej, czy właśnie ja stworzyłam) jest bardzo dobra, postacie są mocne i charakterystyczne. Tę książkę źle promowano, to nie żaden kryminał czy sensacja a obyczajówka. U siebie w miejscowości z łatwością mogła bym wskazać odpowiedników bohaterów książki. To książka o ludziach, o nas, jakimi jesteśmy krętaczami, plotkarzami i jak ważne dla nas są pozory, o podwójnych standardach naszej moralności.Każdy z nas wie, gdzie jest jakieś Fields, od którego "porządne" osoby powinny trzymać się z daleka. Dla mnie najbardziej dobitnie realna była różnorodność reakcji na śmierć Robbiego. Samantha na wspomnienie o tym malcu którego widziała samego i nie zainteresowała się nim czuje wstyd, poczucie winny, natomiast ta su.. Shirley jest oburzona tym, że ktoś mógł zasugerować, że powinna sie zbliżyć do tego obdartego dziecka. Najtragiczniejsza postacią jest oczywiście Krystal, która na samym początku uznałam za durną, łatwą smarkulę. Lecz w trakcie czytania stopniowo zmieniałam zdanie o niej. Była bardziej dojrzalsza od swojej matki narkomanki. Było mi jej żal. Reakcja jej matki na to że jej przyjaciel diler ją zgwałcił było "Eeee nie pierdol". Dziewczyna pragnęła innego życia dla siebie i swojego małego brata, chciała mu je zapewnić zachodząc z Fatsem (cholerny smarkacz) w ciążę (świadczenia socjalne, przydział mieszkania itd). Niestety z Jej winy mały utopił się, w przypływie rozpaczy wstrzykuje sobie śmiertelną dawkę narkotyku, złoty strzał. Prasa przedstawiła ją jednak jako narkomankę. Chyba nie ma osoby, o której nie zmieniłam opinii. Jak to się mówi są gusta i guściki. Dla mnie to BARDZO DOBRA KSIĄŻKA.Pierwsza od bardzo dawna, do której chciałam "wejść" aby zdzielić parę osób w łepetynę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Cały czas się łamię, czy zabierać się za tą książkę, czy pozostawić to wyobrażenie o autorce, które mam po Harrym Potterze...

    OdpowiedzUsuń
  34. Książka leży już na mojej półce i czeka na przeczytanie. Muszę się na własnej skórze przekonać, jak to z nią jest. Mimo wszystko mam nadzieję, że mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń