piątek, 1 lutego 2013

Stos czyli co nowego zawitało na moją półkę

Szkoła nie popuszcza - nowy semestr zaczął się kolejną dawką sprawdzianów. Nauki jest dużo, ale jakoś daję radę przeczytać dziennie choć parę stron książki. Ostatnio na półkach zawitało u mnie wiele ciekawych powieści. Na szczęście niedawno tata zrobił mi dość duży regał więc mam jeszcze trochę miejsca na książki, ale z dnia na dzień jest go coraz mniej...

Co ostatnio kupiłam, dostałam, wypożyczyłam?



Nareszcie przyszła paczka z wydawnictwa, w którym zamówiłam Jeżycjadę. Kolejnych parę tomów dołączyło do kolekcji na półce. Musiałam na nie czekać ponad tydzień, więc w ramach rekompensaty otrzymałam również mały upominek w postaci "Frywolitek" kochanej Małgorzaty Musierowicz.

"Ida sierpniowa", "Opium w rosole", "Brulion Bebe B." , "Noelka", "Dziecko piątku" oraz "Nutria i Nerwus" oraz "Frywolitki" - cudownie.


Z ulic Poznania przeniosę się do troszeczkę innej rzeczywistości. Czas na pierwszą książkę Tyrmanda. "Filipa" otrzymałam od wydawnictwa MG.

Z biblioteki wypożyczyłam ostatnio "Śniadanie u Tiffany'ego". Książka przeczytana i ... cóż jest to specyficzna, króciutka powiastka, ale podoba mi się.
Jestem oczarowana piosenką "Moon River" z filmu o tym samym tytule. Ostatnio uczyliśmy się jej na zajęciach muzycznych i teraz cały czas gram ją w domu na gitarze, a pod nosem sobie śpiewam (jestem beztalenciem jeżeli chodzi o śpiew, więc raczej tylko nucę).


A na koniec czeka na mnie sześć tomów Pretty Little Liars. Do najwyższej literatury z pewnością ta seria nie należy, ale czasami miło jest przeczytać coś luźniejszego.

Przy takich lekturach spędzę najbliższe dni, tygodnie. Z pewnością nie będę się nudziła.

A teraz wracam co "Trafnego wyboru", którego czytam (z braku wolnego czasu) już przez parę dni.





34 komentarze:

  1. Ojej, cudnie wyglądają te książki. PLL czytałam pierwsza część i coraz bardziej mam ochotę na kolejne, choć jakiś czas temu myślałam, że nie sięgnę. Stosiki z PLL i recenzje zaczynają na mnie działać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pretty Little Liars to mało ambitna lektura, ale żeby się rozerwać, wcale nie trzeba dużo, prawda?
    Śniadanie u Tiffany'ego ♥

    "Trafny wybór" ? No, jestem ciekawa opinii.

    OdpowiedzUsuń
  3. miłego czytania i dużo wolnego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, widzę, że same przyjemności czekają Cię przy takich lekturach... Mam za sobą kilka pozycji z Jeżycjady, ale czytałam je tak dawno temu, że już nie pamiętam dokładnie, które mam za sobą. Za to przeogromnie zazdroszczę serii PLL! Ja nie mogę nigdzie jej dorwać, a na razie mój budżet nie pozwala na zakupienie pierwszej części. Przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chciałabym przeczytać "Śniadanie u Tiffany'ego"!

    OdpowiedzUsuń
  6. No to miłęgo czytania! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Duży stosik. Miłego czytania ;).

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżycjada *.* Uwielbiam! <3 Zazdroszczę ci, że wszystkie części będziesz miała u siebie ^^ Miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładny stos! :) Kiedyś czytałam kilka tomów Jeżycjady i mi się podobało. Pretty Little Liars mam zamiar przeczytać, chociaż nie w najbliższym czasie ;) Miłej lektury.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny stos. Podebrałabym ci całą serię PLL i "Śniadanie u Tiffaniego".

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile książek! Ale będziesz miała czytania:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oooo ile PLL <3 Akurat przed chwilą skończyłam czytać ósmy tom! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny stos - cały :) Małgorzata Musierowicz i PLL, ach :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdroszczę na półce książek pani Musierowicz. Świetny stos. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie mieć Jeżycjadę na swojej półce, sama chętnie zebrałabym taką kolekcję. Życzę przyjemnego czytania i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. JEŻYCJADA! *_* kocham ją całą! w rękach własnych mam niestety tylko ok. 7 tomów :c
    kiedyś przeczytam przynajmniej pierwszy tom PLL :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny stos - przede wszystkim zazdroszczę Tyrmanda, ale Musierowicz jest również cennym nabytkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. super stos, cały bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Idę sierpniową chyba tylko czytałam, chętnie poznam też inne pozycje ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Musierowicz <3 Z zazdrością spoglądam na Twoją kolekcję Jeżycjady, u mnie niestety jedynie ostatni tom serii ;(

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowny stosik! Miłej lektury! :3

    OdpowiedzUsuń
  22. Ależ zazdroszczę Ci Jeżycjady! I "Śniadania u Tiffany'ego"! Ja także wielbię "Moon river" :) PLL to też w sumie całkiem ciekawa seria, ale z tomu na tom wydaje się być coraz to bardziej naciągana :/ Miłej lektury, no i czekam na recenzje!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale pięknie ta Jeżycjada wygląda. Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  24. Najbardziej zazdroszczę Ci serii "Pretty Little Liars". Miłego czytania! :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Zazdroszczę Jeżycjady <3 Co do PLL to czym właśnie 9 część ^_^

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny stos.
    Owocnego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  27. Jaki piękny stosik! Z "Jeżycjady" przeczytałam tylko kilka pozycji, a gdy jeden tom naprawdę szczegółowo omawialiśmy na lekcji, i to przez naprawdę długi czas, odechciało mi się kontynuować serię. A "Pretty Little Liars", kurczę, muszę w końcu zacząć czytać!

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj... Strasznie zazdroszczę serii Pretty Little Liars:)
    Pozdrawiam i życzę miłej lektury:)

    OdpowiedzUsuń
  29. żadnej nie znam :D z choinki się urwałam? :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Aż miałam ochotę napisać "cóż za różnorodność".;) Ale dobrze, że kompletujesz serie. Ja też nie lubię mieć samych losowych tomów, kiedy istnieją całe sagi. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z tych lektur! ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chociaż PLL nie znam i jakoś ostatnio osłabł mój zapał, by zmienić ten stan rzeczy, to bez cienia wątpliwości powiem: "Uwielbiam twój stos".
    Jeżycjada to moje dzieciństwo, które teraz błagalnie przywołuję, co raz odświeżając sobie lekturę. "Śniadanie u Tiffany'ego" to jedna z książek urzekających prostotą, chociaż w pewnej chwili ta "Panna w podróży" wydała mi się w tym strachu do przywiązania sztampowa. Ale zaraz została ta myśl gdzieś zgubiona, bo jestem do Holly strasznie podobna. (Moon River w wykonaniu Audrey bądź Louisa Armstronga uwielbiam).
    A Tyrmanda zazdroszczę. Jego "Opowiadania wszystkie" wbiły się na listę pięciu książek 2012 i od tej pory mam straszną ochotę na inne jego książki.

    OdpowiedzUsuń
  32. Zazdroszczę PLL i Musierowicz :)

    OdpowiedzUsuń