wtorek, 2 kwietnia 2013

123) Pretty Little Liars. Olśniewające


To już jedenasty tom. Nie sądziłam, że jedną historię można aż tak rozbudować i tak bardzo przeciągać jej zakończenie. Nie zmienia to jednak faktu, że „Olśniewające” czyta się równie przyjemnie jak poprzednie tomy serii „Pretty Little Liars”.

Dziewczyny znów dostają tajemnicze SMS-y od A. Aria, Hanna, Emily i Spencer wpadają w panikę kiedy w Rosewood pojawia się Gayle. Okazuje się, że ta wpływowa milionerka ma wiele powodów by nienawidzić czterech przyjaciółek. Poprzedniego lata Emily obiecała tej kobiecie, że odda jej swoje, wówczas jeszcze nienarodzone dziecko, w zamian za ogromną sumę pieniędzy. W ostatniej chwili łamie jednak obietnicę i dziecko oddaje do rodziny adopcyjnej, która od dłuższego czasu stara się o dziecko. Gayle wścieka się na Emily i poprzysięga jej zemstę. Aria tymczasem odbudowuje swój związek z Noelem. Niestety, okazuje się, że stąpa na kruchym lodzie. A kiedy przyłapuje na gorącym uczynku tatę Noela wszystko może się rozpaść. Hanna wreszcie pogodziła się z Kate oraz z swoim ojcem. Jednakże nie dało jej to zupełnego szczęścia. Musi odzyskać swojego byłego chłopaka, który spotyka się z inną. Do jak dalekich czynów się posunie? Ach tak, jest i Spencer. Może być z siebie dumna, gdyż udało jej się dostać na wymarzone studia. Aby odnieść prawdziwy sukces musi dostać się do jednego z klubów uniwersyteckich. Czy zrobi wszystko by to osiągnąć?

Poprzednie tomy serii mi się podobały. Niektóre bardziej, niektóre mnie, ale autorka cały czas utrzymywała wysoki poziom. Tym razem jednak w jedenastej części serii coś zgrzytało, coś było nie tak. Przede wszystkim autorka za bardzo skupiła się na Emily. Było jej za dużo w tej książki, przyćmiewała pozostałe dziewczyny. Nie podobało mi się również to, że problemy Arii, Spencer i Hanny były takie błahe. Dostanie się do klubu, odbicie chłopaka i utrzymanie przy sobie chłopaka to sprawy nie aż tak bardzo istotne. Przez to niestety książka jest mało ciekawa, a czytelnik po prostu się nudzi. Akcja rozwija się dopiero pod koniec książki i daje małą nadzieję na poprawę w następnym tomie.

Coraz bardziej irytuje mnie również łatwowierność oraz pochopność działań głównych bohaterek. Zanim pomyślą robią coś bardzo głupiego, co oczywiście musi wykorzystać A. Zamiast pomyśleć i wyciągnąć wnioski z poprzednich pomyłek cały czas wpadają w sidła A. Autorka coraz bardziej ogłupia nasze bohaterki. Niestety działa to bardzo na ich niekorzyść.

"Możecie szukać, gdzie chcecie. I tak NIGDY mnie nie znajdziecie."*

Ta seria naprawdę wciąga. Najlepszym tego dowodem jest to, że nadal ją czytam. Jedenasty tom. I to nie tylko ja, ale także wiele innych czytelniczek na całym świecie. Pretty Little Liars to ciekawa seria, z którą można przyjemnie spędzić czas. Serię mogę zaliczyć do tzw. „odmóżdżaczy”, bo tak naprawdę nic nie wnosi do mojego życia. Mimo, że ten tom nie do końca spełnił moje oczekiwania i tak pewnie przeczytam tom dwunasty. Przecież nadal nie wiem kto jest A.

* str. 47

„Pretty Little Liars. Olśniewające” Sara Shepard, wyd. Otwarte 2013, tłum. Mateusz Borowski
Za książkę dziękuję wydawnictwu Otwarte

PREMIERA KSIĄŻKI: 3.04.2013

16 komentarzy:

  1. Nie czytałam żadnej książki z tej serii, ale mam na nią ochotę. Mam nadzieję, że seria przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Emliy ma dziecko ?? :OO co to ma znaczyć ?
    Oglądam serial i tam o żadnym dziecku nic nie wiadomo (ale pewnie serial w porównaniu z książką jest do tytułu). Może właśnie oglądasz serial, stąd moje pytanie czy książka żyje swoim życiem a serial swoim czy są jednak podobne ?
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również oglądam serial. Z tego co dobrze pamiętam zgodne z książkami były tylko dwa pierwsze odcinki serialu oraz jakieś dalsze zdarzenia, które były trochę "przerobione". Często łapię się na tym, że oglądając serial pytam się "O co chodzi? Przecież ta osoba jeszcze żyje!". Potem dopiero przypominam sobie, że owszem żyje, ale w książce. W serialu już nie. Jak widać książka bardzo różni się od serialu :)

      Usuń
  3. Fabuły w Twojej recenzji nie czytałam, bo przede mną dopiero tom pierwszy, tak że jestem daleko, daleko w tyle za Tobą :P Pociesza mnie, że seria zbiera dobre oceny i już nie mogę się doczekać, aż wreszcie sięgnę po te książki :) Na szczęście mam już pierwszy tom na półce!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie czytałam pierwszego tomu, ale z pewnością to zmienię

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeciągane zakończenie zaczęło mnie denerwować w serialu. Każdy nowy sezon to milion nowych pytań, zero odpowiedzi.
    Książek jeszcze nie czytałam, ale na pewno to nadrobię, bo jak widzę (inni bohaterowie, sytuacje) znacznie różnią się od scenariusza. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja właśnie jakoś w ogóle nie mam ochoty na tę serię. Może gdybym zaczęła, ale... jakoś nie mogę się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Koleżanka posiada i obiecała mi pożyczyć :) Co prawda nie umywa się do serialu, ale strasznie wciąga! Ale ile jeszcze tych części będzie no?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co się orientuję ma być 13 wszystkich tomów :) Całkiem sporo. No i oczywiście muszę się z Tobą zgodzić. Serial jest o wiele lepszy, ale książka też wciąga :)

      Usuń
  8. Jak dla mnie seria ma za dużo tomów, żebym chciała się w nią wciągać, szczególnie, ze musiałabym kupić każdą ksiązkę, bo w mojej bibliotece jej oczywiście nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama nie wiem czy kiedyś sięgnę po tę serię - może gdy najdzie mnie ochota na lekką lekturę ;) trochę przeraża mnie ilość tomów, ale wiem, że gdy jakaś historia nas wciąga chce się więcej i więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pożyczyłam od koleżanki pierwszy tom. Zobaczymy, czy mi też się spodoba ;) Spróbuję.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award! Więcej informacji na word-is-infinite.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Seria jest moim książkowym marzeniem. Miałam ją zakupić, ale wyręczyła mnie moja koleżanka i gdy tylko skończą się egzaminy, planuję się za nią zabrać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ogromną ochotę na całą serię, ale przeraża mnie ilość tomów... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Od dawna planuję przeczytać tę serię :) Niezmiernie mnie ona ciekawi! Choć jak wyżej, ilość tomów trochę niepokoi ;)
    Świetna recenzja!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń