niedziela, 14 kwietnia 2013

Opowieść o tym, jak dostałam pewną straszną wiadomość…

…informującą mnie, że zostałam zaproszona do zabawy.

Wczoraj, późnym popołudniem na moim blogu ukazał się bardzo straszny komentarz - spam. I to nie byle jaki spam, ale spam wysłany przez zawodowca, spam przerażający. Otóż, doszła do mnie wiadomość, że zostałam zaproszona do zabawy, w której trzeba odpowiadać na pytania. Zawsze z wielką niechęcią podchodzę do tego typu rozrywek, ale tym razem nie mogłam odmówić. Bowiem ten ładny spam otrzymałam od Mery, która to właśnie zaprosiła mnie do zabawy. Komu, jak komu, ale jej to nie mogłam odmówić. Macie, więc okazje troszeczkę dokładniej mnie poznać…

1. Ukochana książka i odkrycie tego roku tego roku?
Wielkim odkryciem tego roku jest „Filip” Leopolda Tyrmanda. W ogóle Tyrmand jest odkryciem. Książka jest wspaniała. Cudownie napisana, poruszająca tematy ważne i te mniej ważne… po prostu świetna. Teraz tylko próbuję zdobyć inne książki Tyrmanda. Nie wiem czy do odkryć można zaliczyć książkę jeszcze przeze mnie nie przeczytaną, ale zaryzykuję… Bardzo mi się podoba „Władca Pierścieni”! Nie spodziewałam się, że aż tak ją polubię tę książkę. I na pewno będzie odkryciem tego roku jak już ją przeczytam :) (Wiem, miała być jedna książka, ale nie mogłam się powstrzymać z tym „Władcą Pierścieni”)

2. Pisarz współczesny, którego zaprosiłabyś na długi spacer?
Długo się zastanawiałam i w końcu padło na Małgorzatę Musierowicz. Chętnie bym porozmawiała z tą autorką o Jeżycjadzie, Borejkach i w ogóle o książkach. A jeżeli by nam się dobrze rozmawiało to nawet na herbatę bym panią Musierowicz zaprosiła :)

3. Książka, którą możesz czytać na okrągło?
Jedna? Tylko jedna? Nie mogę się tak ograniczać… Bo pozostałe ukochane książki się obrażą… Będzie to : „Jane Eyre”, „Dzieci z Bullerbyn”, „Kubuś Puchatek”, „Duma i uprzedzenie”, „Ania z Zielonego Wzgórza”, „Opowieść wigilijna”…

4. Miejsce w którym najlepiej czyta się książki?
Zdecydowanie mój pokój. Fotel lub łóżko, ewentualnie przy biurku. A teraz, kiedy zaczyna się już powoli wiosna czekam tylko na moment kiedy będzie wystarczająco ciepło by położyć się na kocyku, na trawie z dobrą książką w ręce… Ach, marzenia…

5. Książka, którą gdybyś miała okazję, kupiłabyś sobie od razu? (w porywach do dwóch pozycji)
Tylko dwóch? :) No dobrze, więc kupiłabym „Gwiazd naszych wina” (dzięki Mery) oraz „Annę Kareninę” (dzięki Kindze). :)

6. Pisarz, który wzbudza w Tobie największy podziw i szacunek?
Powiedziałabym, że Lewis, ale wtedy Tolkien byłby smutny, więc muszę wskazać obu tych Panów. Naprawdę bardzo ich podziwiam. I dziękuję Bogu za to, że na świecie pojawiają się tacy cudowni ludzie.

7. Ukochane książkowe miejsce?
Moja własna biblioteczka! Albo biblioteka w pobliskiej miejscowości. Ją też uwielbiam.

8. Książkę, jaką byś mi poleciła.
Teraz Mery dała mi naprawdę trudne zadanie. Hm… Poleciłabym Ci „Filipa” Leopolda Tyrmanda wspomnianego wyżej. Jest to wspaniała książka, która porusza temat wojny jednocześnie go nie poruszając. Mowa jest w niej bowiem o ludziach, którzy żyli w czasie II wojny światowej, ale nie brali oni udziału w toczonych walkach. Musieli tylko żyć. Żyć dalej.

9. Książka, przy której płaczesz.
Kolejne kłopotliwe pytanie. Pierwsza książka, przy której płakałam to „O psie, który jeździł kolejną”. Ale parę łez uroniłam również przy „Ani z Zielonego Wzgórza”, „Jane Eyre”. W ogóle przy wielu książkach płaczę. Taka już jestem.

10. Ulubiony film z Tomem Hanksem?
Teraz to mnie zagięłaś. Powiem szczerze: żadnego nie oglądałam :)

11. Ulubiona ekranizacja dobrej książki?
Podobał mi się bardzo film „Duma i uprzedzenie”. Ale „Jane Eyre” też była ładna.

Trochę się wtrącę, ale bardzo chcę odpowiedzieć na to pytanie nieskierowane do mnie :):

12. Kto wygra PlusLigę? ZAKSA czy Resovia?
Odpowiadam zdecydowanie, że Resovia! Trzymam za nich kciuki razem z całą rodziną. :)

Bardzo dziękuję Mery za pytania.
Nie chcę wyznaczać kolejnych osób, bo chyba już każdy brał udział w tej zabawie.

26 komentarzy:

  1. Zabrałaś mi odpowiedzi! Serio, z wieloma się całkowicie zgadzam. No, i cieszę się, że dzięki mnie chciałabyś kupić Aneczkę. Jest bardzo, bardzo dobra, więc kupuj :D
    (I wiedziałam, wiedziałam z tym "Władcą Pierścieni"!).

    Mail się pisze, choć podręcznik do podstaw przedsiębiorczości (fuj) powinien się czytać. Dzisiaj będzie, względnie jutro. Mam nadzieję. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę za to, że tak bardzo zachęciłaś mnie do przeczytania "Anny Kareniny" :)
      "Władcą Pierścieni" jest cudowny. I znowu miałaś rację :)
      Na maila czekam z niecierpliwością. Ja też powinnam się uczyć... Czeka na mnie biologia i fizyka, a do tego jeszcze geografia. Marzę by ten tydzień, który nawet się jeszcze nie zaczął, już się skończył... Życzę więc owocnej nauki! (Tak, wiem jestem okropna) :)

      Usuń
  2. "O psie, który jeździł koleją" miło wspominam. Też płakałam, czytając ją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to była bardzo smutna książka. Zwłaszcza dla małego dziecka jakim byłam kiedy ją czytałam...

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. :) Resovia musi zwyciężyć! :)

      Usuń
    2. Eeee, nie musi. Dwa lata z rzędu, no nie przesadzajmy!:D (chociaż Igłę ma...)

      Usuń
  4. wzmianka o czytaniu na trawie, a ja już się rozmarzyłam :cc
    ja również bardzo chętnie porozmawiałabym z Małgorzatą Musierowicz. myślę, że jest to bardzo interesująca i pozytywna osoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, z pewnością jest bardzo interesująca osobą. Żeby napisać tak wspaniałą Jeżycjadę trzeba być bardzo pogodnym człowiekiem. :)

      Usuń
  5. Nie ma tak! Nie ma! Nie ma! Jako, że odpowiedziałaś na pytanie skierowane nie do Ciebie masz obowiązek odpowiedzieć i na drugie z tej pary, bo konstruowałam je z myślą, by chociaż przy jednym człowiek się zamyślił. A więc:
    Kto wygra Ligę Mistrzów? (tylko nie mów, że Barca!!!) W ogóle zamiast ulubionej ekranizacji, tam było jeszcze pytanie: "Twój ulubiony kryminał?" i tak szukam go teraz w twoich odpowiedziach i nie ma:D Złe to ograniczanie z pytaniami, bo trzeba jedne zastępować drugimi...
    I dziękuję w ogóle za odpowiedzi, cały czas szukam człowieka, który powie, że najlepszy w film z Tomem to "Masz wiadomość" (przyjemna komedia). Strasznie się cieszę, że podoba Ci się Tyrmand (nie pamiętam recenzji "Filipa"...). Też byłam pod jego dużym wrażeniem po lekturze "Opowiadań wszystkich", a ten tytuł na pewno przeczytam (ech, wszyscy mi polecają coś o II wojnie światowej - wiedzą, co czytam...:)), ale zaskoczyłaś mnie jednym - trawka, kocyk? Przecież to strasznie niewygodne! Na mnie zaraz mrówki włażą! Jedyne co, to ostatecznie huśtawkę toleruję...

    Dzięki jeszcze raz. Ślę uśmiechy przez te chmury!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobra, jak już muszę to odpowiem. Skoro nie Barca to pewnie Real. :) Borussia i Bayern raczej nie mają szans na wygraną...
      Rzeczywiście nie ma tego pytania. Musiałam go nie zauważyć. Teraz Ci odpowiem.:) Hm... Chyba byłaby to książka "Morderstwo w Orient Expressie" Agathy Christie. W ogóle to czytałam niewiele kryminałów... Kiedy przyjdzie do mnie Larsson zaczynam to zmieniać :)
      Recenzja "Filipa" jest tutaj: http://mojerecenzjeksiazek.blogspot.com/2013/03/120-filip.html?m=1. Jeżeli będziesz miała okazję przeczytać tę książkę to zachęcam :) Też lubię w książkach tematykę wojenną. :)
      A może to Ty przyciągasz mrówki? :) Huśtawka też jest w porządku, lubię tam czytać :)
      Dziękuję za uśmiechy:) Szkoda tylko, że nadal przez chmury...

      Usuń
    2. Tak, proszę pani, dobra odpowiedź :-) Chociaż niestety, obiektywnie muszę stwierdzić, że Bayern ma bardzo duże szanse na wygraną. W ogóle Hiszpanom beznadziejnie się gra zawsze z Niemcami (mecze Realu z Borussią w fazie grupowej). Ale wiara jest, wygrają Królewscy!
      Nie, nie to, że go nie zauważyłaś, tylko po prostu musiałam je usunąć, bo nie zmieściłabym się w 11 pytaniach. A "Morderstwa" jeszcze nie czytałam. Aż dziwne, jednak bedę nadrabiała.
      Tak, znalazłam przeczytałam (piekna recenzja Ci wyszła! - ta uwaga o zdaniach wypełnionych słowami - trafna!) i to jeszcze bardziej mnie utwierdziła w przekonaniu, że muszę ją zdobyć. Zdecydowanie i na pewno.

      Nie spojrzałam na te mrówki z tej strony? Jako, że przeciwieństwa się przyciągają, to może one wyczuły, że ja leniwa jestem?:p
      Eeee, chmury też ładne są:)

      Usuń
    3. Aha, w takim razie wszystko już jasne z tym zagubionym pytaniem :). A "Morderstwo" czytaj, bo to bardzo dobry kryminały jest. Zresztą jak większość książek Christie. Bardzo zaskakujący. Bardzo.
      A dziękuję :) "Filipa" czytaj, bo warto.
      Nieee, słoneczko ładniejsze:)

      Usuń
  6. Hmm zachęciłaś mnie do przeczytania książki "Filip", ja też porozmawiałabym sobie z Małgorzatą Musierowicz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Filipa" bardzo serdecznie Ci polecam :)
      Gdyby tylko można było spełnić marzenia o spotkaniu z panią Musierowicz...:)

      Usuń
  7. Ależ mylący tytuł! Myślałam, że to jakaś naprawdę straszna wiadomość:) Też czekam, aż będzie ciepło, lubię czytać ,,pod chmurką":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie chodziło mi o to, żeby wszystkich zmylić. I zaciekawić :)
      O tak, chce się już ciepłego słoneczka:) Po tylu miesiącach zimy już się za nim stęskniłam.

      Usuń
  8. Na wzmiankę o czytaniu na trawie aż się rozmarzyłam... (: Widzę, że nie tylko ja zamierzam kupić "Gwiazd naszych wina", a przy "Ani z Zielonego Wzgórza" też płakałam - kiedy umarł Mateusz. :<
    Pozdrawiam!
    PS. Obok takiego tytułu posta z pewnością nie można przejść obojętnie. XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też płakałam przy tym samym momencie książki co Ty.
      Taki efekt chciałam właśnie uzyskać :) Widać, że mi się udało :)

      Usuń
  9. Ahh..stary dobry ,,Pies, który jeździł koleją'' ta książka wstrząsnęła mną tak bardzo jak byłam mała, że od tamtej pory nigdy więcej nie czytałam książek o zwierzętach i nie oglądałam żadnego filmu z psem w roli głównej ;P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mną też bardzo wstrząsnęła ta książka, kiedy byłam mała. Ale chyba nie aż tak bardzo jak Tobą:)

      Usuń
  10. Fajnie zaczelas ten wpis :-)))) Odpowiedzi tez oczywiscie swietne. Jesli marzy Ci sie Gwiazd naszych wina to ... zajrzyj do mnie w nastepna nadziele bo wtedy powinien ruszyc konkurs, w ktorym bedzie do wygrania :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie:) Oczywiście zajrzę na Twojego bloga. Nie mogłabym przegapić takiej okazji:)

      Usuń
  11. Dla mnie Tyrmand byłmodkryciem tamtego roku :) uważaj! miłość do niego graniczy z opętaniem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za ostrzeżenie:) Będę pamiętać :)

      Usuń
  12. Na wiele pytań odpowiedziałabym podobnie. Musierowicz, Tolkien, Lewis... mój świat. :)

    OdpowiedzUsuń