sobota, 21 września 2013

Podwieczorek z pisarzem. C.S. Lewis


Jest późne popołudnie. Idealna pora na podwieczorek. Przygotowują ulubioną herbatę i siadam w fotelu, tuż obok stolika. Promienie słońca padają mi na twarz, mrużę oczy. Wyciągam rękę i sięgam po książkę. Spoglądam na okładkę. ”Koniec człowieczeństwa”. Czas na poważniejszą lekturę. Czas na Lewisa.

Przeczytany pierwszy rozdział. Wiele pytań w głowie. Pytań, na które szukam odpowiedzi. I geniusz. Geniusz autora.

Lewis. Znany chyba wszystkim głównie dzięki kolejnym tomom „Opowieści z Narnii”. Pisarz wszechstronnie uzdolniony. Twórca wielu esejów religijno-filozoficznych.

Urodził się w Belfaście. Pochodził z rodziny anglikańskiej, później stał się jednak ateistą. Miał starszego brata, z którym udał się do szkoły. Brał udział w pierwszej wojnie światowej we Francji. Po powrocie do Anglii rozpoczął naukę na uniwersytecie oksfordzkim. Stał się wykładowcą literatury na tymże uniwersytecie. Poznał wspaniałych ludzi, z którymi spędzał wiele czasu m.in. z Tolkienem. Pod wpływem dyskusji z przyjaciółmi rozpoczął się jego powrót do chrześcijaństwa. W tym przełomowym okresie życia pisarza powstało wiele cudownych utworów. Zmarł w wieku 65 lat, w swoim domu w Oksfordzie. Pozostał w pamięci wielu ludzi.

Lewis jest autorem, do którego wracam. Czytam jego książki, jest często obecny w mojej pamięci. Bardzo go szanuję, jest dla mnie wielkim autorytetem. Lubię go. Lubię jego książki.

9 komentarzy:

  1. No głupio, żebym nic nie napisała. ;D Lewisa uwielbiam za Narnię, czytałam 4 części Opowieści i... nie mogę się przemóc, żeby skończyć tę serię. Lubię wiedzieć, że czekają na mnie jeszcze książki dobrego autora. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Ach, nie jest z Tobą aż tak źle. Ja też jeszcze nie przeczytałam wszystkich części "Opowieści z Narnii". Trzy ostatnie jeszcze przede mną. :)
      Och tak, to wspaniałe uczucie. Też to lubię. :)

      Usuń
  2. Przeczytałam wszystkie części "Opowieści z Narnii", ale po inne książki Lewisa jeszcze nie sięgnęłam. Może nadszedł najwyższy czas.

    Pozdrawiam
    http://our-kingdom-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam... :)
    Chyba przede wszystkim "Zaskoczonego radością" - prosta, angielska i w dodatku autobiografia.Chociaż jeszcze wiele innych jego książek czeka na półce.

    PS. Jeśli chodzi o Opowieści z Narnii - ostatnia cześć jest świetna. Nie wiem, czy nie moja ulubiona.Więc czytaj,czytaj.

    M.

    OdpowiedzUsuń
  4. 'Opowieści z Narni' choć przez wszystkich chwalone mnie jakos nie przypasował, ale koniecznie musze przeczytac jeszcze raz, albo coś innego tego autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak mi wstyd, że czytałam tak mało Lewisa, bo przecież tylko ukochane "Opowieści..."i "Listy starego diabła do młodego". Muszę to nadrobić jak najszybciej

    OdpowiedzUsuń
  6. Lewis, Lewis. Miałam okazję oglądać kiedyś film związany z Narnią. Była tam przestawiona dość długa biografia Lewisa. Do tej pory miałam do czynienia jedynie z Opowieściami z Narnii, ale jak się okazuje w Polsce wydali jeszcze inne jego książki. Z pewnością przeczytam którąś z nich. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja się tylko uśmiecham :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przeczytałam nawet pierwszej części "Opowieści z Narnii", choć była moją lekturą szkolną. Ale zamierzam to nadrobić. Skoro pozostałe książki tego autora również są świetne... Myślę, że z pewnością kiedyś po nie sięgnę. Napiszesz mi, o czym one są? Albo do jakiego gatunku należą? Sądzę, że są to książki religijne, ale dokładnie nie wiem.

    OdpowiedzUsuń