czwartek, 7 listopada 2013

Tydzień z literaturą dziecięcą - Emilka ze Srebrnego Nowiu


Tak się złożyło, że miałam okazję przeczytać do tej pory z książek Lucy Maud Montgomery tylko serię o Ani z Zielonego Wzgórza. Od dawna chodziłam z myślą, żeby w końcu sięgnąć po inne dzieła tej autorki. Kiedy dowiedziałam się o akcji ”Tydzień z literaturą dziecięcą” stwierdziłam, że to właśnie na taką okazję czekałam. Pobiegałam szybko do biblioteki i wypożyczyłam sobie „Emilkę ze Srebrnego Nowiu”.

Emilka Starr to dwunastoletnia dziewczynka. Kiedy jej schorowany ojciec umiera, zostaje sierotą, którą ma zająć się nieznana jej rodzina Murray’ów. Emilka przeprowadza się do domu swoich ciotek w Srebrnym Nowiu. Tam znajduje nowych przyjaciół, a także poznaje uroki przepięknej okolicy. Wrażliwa i mądra dziewczynka nie odnajduje wspólnego języka z krewnymi. Staje się to przyczyną licznych nieporozumień między nimi.


Pierwsze wrażenie towarzyszące mi przy poznawaniu Emilki? Ogromne podobieństwo do Ani. Tej mojej, ukochanej Ani, którą tak bardzo lubię. Emilka jest sierotą, musi zamieszkać u obcych jej ludzi. Znajoma sytuacja, prawda? Jednakże kiedy dokładniej zgłębiałam charakter głównej bohaterki, stwierdziłam, że jest ona inna od Ani. Różnią się one temperamentem, osobowością oraz typowym dla siebie zachowaniem. Co jednak nie zmienia faktu, że podobieństwo jest widoczne.

Książkami Lucy Maud Montgomery czyta się bardzo szybko i z wielką radością. Tak też było i w tym przypadku. Z „Emilki ze Srebrnego Nowiu” wręcz bije ciepło. Styl pani Montgomery jest bardzo przyjemny, wprawia czytelnika w miłą atmosferę panującą w książce.

„Emilka ze Srebrnego Nowiu” bardzo mi się spodobała. Czytanie tej książki sprawiło mi nie małą przyjemność. Dzięki niej znów przeniosłam się w lata dzieciństwa, kiedy to zapoznawałam się z Anią Shirley. Z wielką chęcią sięgnę po kolejne tomy opowiadające o dalszych przygodach Emilki. I już wiem, że z pewnością się na nich nie zawiodę.

„Emilka ze Srebrnego Nowiu” Lucy Maud Montgomery, wyd. Podsiedlik-Raniowski i Spółka, tłum. Bogumiła Kaniewska

10 komentarzy:

  1. ja też z książek Lucy Maud Montgomery czytałam tylko Anię, ale o ile dobrze pamiętam, jako dziecko oglądałam serial o Emilce i bardzo mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serial o Emilce? Nie oglądałam. Postaram się go kiedyś jeszcze zobaczyć. :)

      Usuń
  2. Już gdzieś ci pisałam, co sądzę o Emilce (i nie wiem, czy mówiłam, ale drugi tom chyba najlepszy...): będzie się działo w trzeciej części!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj wypożyczyłam sobie drugą część. Może uda mi się zacząć ją czytać w ten weekend. :)

      Usuń
  3. Anię uwielbiam, ale Emilki nie miałam okazji poznać, więc wszystko jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam! Na pewno się nie zawiedziesz! :)

      Usuń
  4. W dzieciństwie uwielbiałam L.M. Montgomery i zebrałam nawet piękną kolekcję jej książek. Lada chwila przekażę je kolejnemu pokoleniu w rodzinie i sprawdzimy czy nadal zachwyca:)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tej książce jeszcze nie słyszałam, czytałam oczywiście Anię z Zielonego Wzgórza i tej samej autorki zbiór opowiadań "Takie jak Ania" polecam ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, nie słyszałam wcześniej o tym zbiorze! Na pewno się z nim kiedyś zapoznam. :)

      Usuń
  6. Nigdy nie czytałam o Emilce. Bardzo chętnie się jej przyjrzę :)

    OdpowiedzUsuń