wtorek, 5 listopada 2013

Tydzień z literaturą dziecięcą - Sympatyczny Miś ze Stumilowego Lasu


Z pewnością znacie bardzo sympatycznego Kubusia, którego zwą Puchatkiem. Ba, kto go nie zna! Czy to w książkach, czy w bajkach wyświetlanych od czasu do czasu w telewizji - na pewno mieliście okazję kiedyś się z nim spotkać i trochę bliżej go poznać.

„Pewnego razu, bardzo dawno temu, mniej więcej w zeszły piątek, mieszkał sobie Kubuś Puchatek, zupełnie sam w lesie, pod nazwiskiem pana Woreczko”. – str. 10 
Mój sfatygowany egzemplarz "Kubusia Puchatka"

Kubuś to przemiły Miś, którego nie da się nie polubić. Jest to bardzo poczciwy i głupiutki Miś o Bardzo Małym Rozumku. Przypominacie sobie jak to Puchatek postanowił zdobyć troszeczkę miodku? Zaczął wspinać się na drzewo, ale niestety skończyło się to dosyć niefortunnie…

„-Ratunku! - zawołał Puchatek zlatując na gałąź o pół łokcia niżej. – Gdybym zamiast tego… - powiedział i nie skończył, bo zleciał na następną gałąź o dwa łokcie niżej. – Domyślacie się chyba, co miałem zamiar zrobić – wyjaśnił Puchatek fikając  koziołka i zlatując na łeb, na szyję na inną gałąź o trzy łokcie niżej. – Oczywiście, że to było z mojej strony raczej… - przyznał spadając na następne sześć gałęzi. – A wszystko to, moim zdaniem, przez to – powiedział opuszczając ostatnią gałąź i fikając przy tym trzy koziołki – wszystko to przez to, że zanadto lubię miodek. Ratunku! – zawołał padając z wdziękiem w krzaki jałowca.” – str. 13

A potem, Puchatek poprosił Krzysia o balony. No cóż, ostatecznie, mimo licznych ciekawych pomysłów, Misiowi nie udało się podkraść miodu pszczołom. Możemy poznać jeszcze wiele przygód z udziałem głupiutkiego misia. Puchatek utknął kiedyś w otworze wejściowym do norki Królika, tropił też zwierzęta patrząc na ślady pozostawione na śniegu, a także szukał ogonu Kłapouchego. Kubuś miał jeszcze wiele, wiele przygód. Zachęcam Was, by bliżej się im przyjrzeć. Przypomnieć sobie, powspominać…

„-Ach, ty Misiu, Misiu, okropnie cię lubię – powiedział Krzyś.
-I ja cię też - powiedział Puchatek.” – str. 61

„Kubuś Puchatek” A.A. Milne, wyd. Książka i Wiedza 1954, tłum. Irena Tuwim

15 komentarzy:

  1. "Jestem Misiem o bardzo Małym Rozumku i długie słowa sprawiają mi wielką trudność" - to był jeden z moich ulubionych cytatów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och tak, cudowny jest! Też go uwielbiam. :)

      Usuń
  2. Aż wstyd się przyznać, ale kubusia nigdy nie przeczytałam... No wstyd po prostu :P

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to rzeczywiście wstyd! :) Koniecznie musisz nadrobić zaległości! :)

      Usuń
  3. Pamietam, że jak byłam mała i śniły mi się koszmary przez które budziłam się w nocy totalnie przestraszona - miałam pewien sposób na ponowne zaśnięcie. Będąc pod urokiem Kubusia Puchatka w wyobraźni odtwarzałam sobie jego przygody (jakby samej sobie opowiadając bajkę) i do dziś pamiętam motyw balonów oraz utknięcie w króliczej norze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście cudowny sposób na przegonienie nocnych koszmarów. Kubuś jest dobry na wszystko! :) Nawet na złe sny.

      Usuń
  4. Lubię, lubię strasznie. Szczególnie fragment, gdy Prosiaczek udaje Maleństwo. I bierze kąpiel. I odkrywa biegun północny. Klasyka. Poza tym, ja do dziś mam swojego pluszowego, 14-letniego Kubusia Puchatka. Tego Disneyowskiego, pierwowzoru Sheparda chyba nigdy nie sprzedawali. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W "Kubusiu Puchatku" jest wiele fragmentów, które uwielbiam. Mogłabym jeszcze parę wymienić. :)
      Też mam takiego misia! Pamiętam jak zawsze chętnie się nim bawiłam. :)

      Usuń
  5. Czytałam, oczywiście;) Ale tak dawno temu, że teraz niewiele pamiętam z tej lektury...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w takim razie warto by było powtórzyć sobie tę książkę? Zachęcam! :)

      Usuń
  6. Kubuś Puchatek cieszy się taką sławą, że każdy pewnie o nim słyszał. Ja mam teraz niespotykaną okazje powracać do mojego dzieciństwa i oglądać z moim młodszym bratem bajeczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że znajdujesz się w sytuacji podobnej do mojej. Ja również poznaję teraz wiele książek dla dzieci razem z moją małą siostrą. :)

      Usuń
  7. Właśnie czytam w ramach akcji :))

    OdpowiedzUsuń