piątek, 27 grudnia 2013

Stos grudniowo – świąteczny

Witajcie!

Święta już za nami. Wszyscy z pewnością są bardzo najedzeni i uśmiechnięci. Znaleźliście ciekawe prezenty pod choinką? 

Wydaje mi się, że atmosfera Świąt nadal się wszystkim udziela, postanowiłam więc zaprezentować Wam mój stosik. Taki piękny widok sprawi, że każdemu książkoholikowi od razu pojawi się uśmiech na ustach. A już w szczególności na pewno mi.


Na początku zacnego stosu widać książkę „Lekcje Madame Chic”, o której tekst ostatnio pojawił się na blogu. Przeczytałam tę opowieść z wielką przyjemnością. Dowiedziałam się z niej paru ciekawych faktów o Paryżu oraz o jego mieszkańcach. Następnie mamy równie interesującą lekturę, czyli Koniec człowieczeństwa” autorstwa wspaniałego Lewisa. Jest to książka, która wymagała ode mnie większego skupienia. Aby zrozumieć jej sens często musiałam się zatrzymywać, robić przerwy by dokładnie wyczytać sens przeczytanych słów. Nie żałuję czasu, który poświęciłam na tę niepozorną książeczkę, ponieważ jest to naprawdę wartościowa lektura. Niżej znajduje się „Pulpecja”, czyli kolejna książka Małgorzaty 
Musierowicz, do kolekcji. Książkę tę znalazłam wśród świątecznych podarków pod choinką. Bardzo się ucieszyłam z tej książki, ponieważ coraz mniej dzieli mnie do tego by być szczęśliwą posiadaczką całej Jeżycjady! Następnie widać książki, które udało mi się upolować już jakiś czas temu w bibliotece, a dopiero teraz będę mogła w końcu zacząć je czytać. Są to „Wypominki”, „Officium secretum. Pies pański” oraz „ Emilka dorasta”. Bardzo się cieszę z każdej z tych książek, niedługo może podzielę się z Wami moją opinią o nich. Niżej znajduje się „Villette”, które wczoraj skończyłam czytać. Niedługo pojawi się tekst o tej książce na Czekoladowej Przystani. Na razie mogę Wam tylko zdradzić, że powieść jest cudowna (nie mogłoby być inaczej, w końcu napisała ją Charlotte Bronte), a jej zakończenie dosłownie mnie zamurowało. Za dole stosu widać trzy książki, „Ucieczkę znad rozlewiska”„Jeśli zostanę” oraz „Złodziejkę książek”, które otrzymałam od rodziców w ramach przedświątecznych prezentów.

Z każdej z tych książek niezmiernie się cieszę. Dobrze, że zostało mi jeszcze parę dni wolnego od szkoły, może uda mi się przeczytać przynajmniej część z nich. :)

32 komentarze:

  1. Genialny stosik. Nie mogę się w takim razie doczekać recenzji "Villette" :) Na swojej półce posiadam "Złodziejkę książek", jednak jeszcze nie przeczytaną, a przecież trzeba się spieszyć, gdyż ekranizacja już niedługo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z powodu tej ekranizacji cieszę się, że w końcu mam "Złodziejkę książek" na półce. Nie lubię oglądać filmów powstających na podstawie powieści, których nie przeczytałam. :)

      Usuń
  2. Złodziejka <3 Ach, jakbym ja chciała mieć swój egzemplarz. To niezwykła książka! "Ucieczka znad rozlewiska" należy do ciekawej serii, a że czytałam książki z niej, myślę, że spodoba się Tobie taka lekka proza :) "Lekcje.." od dawna mnie już ciekawią :) A "Pulpecja" - to chyba nie trzeba komentować :) Książki Pani Małgorzaty są niezapomnianymi lekturami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie mogę się doczekać jak w końcu sięgnę po "Złodziejkę książek"! :)
      Zaopatrzyłam się w "Ucieczkę znad rozlewiska", ponieważ nabrałam ostatnio ochoty na taką właśnie lekką prozę. Mam nadzieję, że się nie zawiodę na tej książce.
      Co do książek Musierowicz - zupełnie się z Tobą zgadzam. :)

      Usuń
  3. Ach, a jeśli lubisz Jeżycjadę i inne książki Pani Musierowicz, zapraszam do wspólnego czytania --> http://musierowicz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za zaproszenie do wyzwania. Zastanowię się jeszcze i może wezmę w nim udział. :)

      Usuń
  4. Wspaniały stosik, a najbardziej ciekawi mnie ,,Złodziejka książek" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O widzę moją ulubioną "Pulpecję"! :D Zazdroszczę "Złodziejki książek", bardzo chce przeczytać tym bardziej, że już niedługo premiera filmu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy czy moim ulubionym tomem stanie się również "Pulpecja". :)
      Jak ja uwielbiam czekać na premiery filmów! :)

      Usuń
  6. "Złodziejka książek" - piękna. Chociaż czytałam ją w wakacje, przy wielkim upale to miałam dreszcze. Zapewne niedługo skuszę się na Lewisa, chociaż nie teraz, nie po drodze nam aktualnie, raczej mnie denerwuje niż uczy i pokazuje. Poza tym, znam jedynie Emilkę i Pulpecję - miłe i ładne. ;-) Reszta to dla mnie zagadka, więc czekam na Twoje opinie.

    PS. Tekst Ci troszkę przeskoczył - opis książki pani Musierowicz i pozycji z biblioteki jest na samym końcu. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, zupełnie tego nie zauważyłam! Ach, ta technika i ten blogger!
      Dzięki za zwrócenie uwagi. :)

      Usuń
  7. Ładny stos, życzę miłej lektury! :)

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Złodziejka! Też chcę! :( Ale przyznam, że filmowa okładka (o dziwo!) też jest ładna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie bardziej podoba się chyba jednak okładka nie-filmowa. :)

      Usuń
  9. Złodziejka książek! Jak ja bym chciała to mieć! Zazdroszczę ogromnie! <3
    Poza tym "Pulpecję" (to chyba moja ulubiona część jeżycjady <3 albo jedna z tych ulubionych :3) i "Emilkę" uwielbiam! Miłej lektury :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Złodziejka jest genialna! Zazdroszczę własnego egzemplarza.
    Miłej lektury!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobra "Złodziejka książek", dobra Bronte. Milutkie prezenty, baw się z nimi dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawa z nimi będzie naprawdę świetna! Już nie mogę się doczekać! :)

      Usuń
  12. Całkiem fajny stosik :). Ja co prawda książek nie dostałam, ale i tak sporo czeka na przeczytanie - i teraz nie mogę się zdecydować, którą zacząć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam... Dzisiaj zastanawiałam się jaką książkę zacząć czytać. Wybór padł na "Noelkę". :)

      Usuń
  13. Ze swojej strony polecam Ci tylko "Pulpecję", gdyż pozostałe tytuły nie obiły mi się niestety o uszy. Ale cieszę się, że jesteś tak jak ja zapaloną miłośniczką Jeżycjady.:) Pozdrawiam serdecznie i czekam z niecierpliwością na recenzję książki Bronte!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, uwielbiam Jeżycjadę! Nie mogę sobie po prostu wyobrazić jak można nie lubić książek pani Musierowicz.
      Mam nadzieję, że recenzja się wkrótce ukaże. :)

      Usuń
  14. Piękny stos i ładne zdjęcie - aż miło popatrzeć;)

    OdpowiedzUsuń
  15. "Złodziejka książek" i "Villette" to moje marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. 'Złodziejke książek' bym ci ukradła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. "Villette" też mi się spodobała, a Lewisa bardzo lubię, im więcej poznaję jego książek tym bardziej się zachwycam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale ładny stos. Pani Musierowicz dobra na każdą porę, Lewis - wiadomo. Złodziejkę książek uwielbiam, ostatnio planowałam sobie do niej wrócić, szczególnie, że film już tuż, tuż. Dokładnie pamiętam dzień, w którym ją czytałam - rodzice pojechali do sklepu, a ja siedziałam przy biurku skulona i szlochałam.
    Villette już mam, brakuje mi tylko czasu, ale już niedługo ją zacznę. Cieszę się, że tobie się podobała.
    Innych książek, prócz miłej Emilki, nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Co to, wszyscy na święta "Złodziejkę książek" dostali? :P ale dobrze, bo to przepiękna książka. "Ucieczka znad rozlewiska" jest bardzo lekkim i przyjemnym czytadłem, ale też bardzo naiwnym. "Villette" za chwilę będę czytać :)
    Przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zauważyłam, że dużo osób dostało "Złodziejkę książek". To pewnie przez zbliżającą się premierę filmu. :)
      Och, szkoda, że "Ucieczka znad rozlewiska" jest naiwna. Myślałam, że będzie ciekawszą lekturą. Może moje odczucia co do tej książki będą inne. :)
      "Villette" jest świetną książką, bardzo mi się spodobała. :)
      Dzięki!

      Usuń
  20. Mmmmoje oczy skupiły się głównie na "Złodziejce książek", którą chętnie bym przeczytała. :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety nic Ci nie mogę polecić ani odradzić, bo żadnej ksiazki z powyższych nie czytałem. Życzę miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Życze jak najwięcej czasu na czytanie tych stosikowych zdobyczy ;) Czytałam 'Lekcje madame Chic', a chętnie sięgnęłabym po Lewisa :)

    OdpowiedzUsuń