niedziela, 8 grudnia 2013

Świąteczny konkurs!

Śnieg zawitał już chyba na dłuższy czas. U mnie śnieg cały czas leży za oknem, wszędzie jest biało, wiatr wieje i wciska się w każdą szczelinę jaką napotka na swojej przeszkodzie. Cóż, nie powiem, żeby mi ta sytuacja odpowiadała, ponieważ za zimą po prostu nie przepadam. A zwłaszcza nie lubię marznąć. Na szczęście wraz z tą porą roku zaczyna się również okres świąteczny, na który każdy z nas czeka z utęsknieniem. Kto nie lubi ubierać choinki, piec pierniczków, otrzymywać prezentów i spędzać czas z rodziną? Jestem pewna, że nie ma takiej osoby. A Wy, moi kochani Czytelnicy, jesteście dla mnie prawie jak rodzina. Dlaczego więc nie miałabym Wam również ofiarować prezentu?

Z okazji zbliżających się Świąt postanowiłam zorganizować konkurs (który zresztą będzie pierwszym na tym blogu, ale mam nadzieję, że nie ostatnim). Przez przypadek, na mojej półce znalazły się dwa egzemplarzy tej samej książki – tj. powieści „Wielki Gatsby” F.Scotta Fitzgeralda. Z jedną z nich się zapoznałam, druga natomiast jest niezniszczona, nawet przeze mnie nie czytana. Stwierdziłam, że po co ma się u mnie kurzyć niepotrzebnie na półce, skoro komuś może sprawić przyjemność? Nawet jeżeli nie będzie chcieli czytać tej książki, to pomyślcie o swoich bliskich. Może im sprawiłaby radość?

Aby zdobyć tę książkę wystarczy odpowiedzieć na pytanie: Jaka jest Wasza ulubiona książka związana ze Świętami Bożego Narodzenia? Nie piszcie tylko referatów na parę stron, wystarczy kilka, kilkanaście zdań uzasadnienia.

Regulamin:
1. Organizatorką konkursu jestem ja – tj. autorka bloga Czekoladowa Przystań.
2.Konkurs trwa od 8.12 do 16.12.2013 roku.
3. Zwycięzca zostanie wyłoniony w drodze losowania wśród osób, które pod tym postem wyrażą chęć wzięcia udziału w konkursie, podadzą swój adres email i udzielą odpowiedzi na pytanie konkursowe.
4. Nagrodę wysyłam tylko na adres znajdujący się na terenie Polski.
5. Można dołączyć do obserwatorów bloga czy też polubić Czekoladową Przystań na facebook'u jednak nie jest to warunek konieczny do zgłoszenia. Jedynie ułatwi to otrzymanie informacji o ewentualnej wygranej.
6. Byłabym wdzięczna za zamieszczenie na blogach bannera konkursowego.
7. Jeżeli nie otrzymam odpowiedzi o adres do przesyłki od zwycięzcy, w ciągu trzech dni zostanie on ponownie wyłoniony.
8. Paczkę wyślę w ciągu trzech dni roboczych od momentu otrzymania adresu od zwycięzcy.
9. W razie jakichkolwiek wątpliwości, czy też pytań proszę o kontakt na adres: ania.masajada@onet.pl



Mam nadzieję, że ten konkurs sprawi Wam niemałą radość, a zwycięzca będzie zadowolony z nagrody. 

Życzę powodzenia!

11 komentarzy:

  1. Ja chyba tylko "Opowieść wigilijną" czytałam, więc nie mam zbytnio porównania:P Dlatego raczej chyba sobie muszę darować ten konkurs:( :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgłaszam się :)
    Moja ulubiona książka związana ze świętami to zbiór opowiadań Dickensa wydany w latach 50., a tłumaczona jeszcze dawniej. Leży u mojej babci na półeczce i czytam ją zawsze w przerwach przygotowań do Wigilii. Uwielbiam jej stary zapach, pożółkłe, kruche kartki i proste ilustracje.
    Druga ulubiona to "Wiedźmikołaj" Terry'ego Pratchtetta, który przedstawia o wiele bardziej cyniczną wizję świąt. Boże Narodzenie jest przedstawione w fantastycznej, satyrycznej formie. Jest to książka, przy której można się i śmiać, i bać- a równocześnie trochę potęsknić. Za dzieciństwem i za nieskażonymi niewiarą świętami.
    mail: wiki.bibliofilka@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam,chętnie stanę w kolejce.A moje ulubione książki to:Pamiętnik "Świętego Mikołaja" wyd.Olesiejuk. ,"Opowieści wigilijne" antologia opowiadań polskich autorów wyd.Prószyński i S-ka, B.Youngs " Z potrzeby serca" E.Gil Kołakowska,H.Szareyko " Opowieści wigilijne o wieczerzy,kolędach,Herodzie".
    I zapraszam do siebie, w przyszłym tygodniu będzie post o lekturach na tegoroczne Boże narodzenie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. O, jaki miły konkurs!
    Pierwsza myśl to oczywiście "Noelka" M. Musierowicz. Nie w każde Święta ją czytam, ale sięgam po nią naprawdę często. Wśród tych wszystkich zapachów, pokrzykiwań i przygotowań świątecznych, "Noelka" się po prostu świetnie odnajduje i jeszcze bardziej umila ten magiczny czas.
    Jest jeszcze jedna książka, niezwiązana bezpośrednio z Bożym Narodzeniem, ale ze Świętami na początku - dobrymi, ciepłymi, przesyconymi tęsknotą. Chodzi o "Małe kobietki", które już są w gotowości i będą przeze mnie czytane w czasie tegorocznych Świąt. Obowiązkowo!
    Maila znasz. :P

    OdpowiedzUsuń
  5. "Opowieść wigilijna", bo to jedyna książka, jaką przeczytałem w tematyce świątecznej. Aż mi się łezka w oku kręci jak o niej wspominam. Czytałem ją ładnych parę lat temu, a do dziś pamiętam szczegóły i morał. Ważne jest, by dawać, nie brać, czynić ludziom dobro.
    bb184@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale najlepszy i tak jest "Świerszcz za kominem" Dickensa. Chociaż z Noelką mógłby przegrać. Ale jest króciutki, bajkowy i strasznie spokojny. A co za tym idzie, cudownie go się czyta w zimę. No chyba, że ma się go jedynie w wersji teatralnej - wtedy przyjemność jakaś taka mniejsza. ;-)
    [oczywiście Scotta mam swojego... to raczej zdziwienie, że nikt tu tej książki nie wymienił. a, nie można zapominać, że Świerszcz należy do trylogii Opowieści wigilijnych Dickensa ;-)]

    OdpowiedzUsuń
  7. I ja się chętnie zgłoszę:)
    "Gwiazdka" Truman Capote, to piękne wigilijne króciutkie opowiadania, które otrzymałam w prezencie i jako sentyment co rok zaglądam w okresie wigilijnym właśnie do tej książeczki. Pełna ciepłych uczuć i nadziei napradwę przepełnia czytelnika magią świąt :)
    w dziale konkursy zamieściłam banerek,
    morus1@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Są książki, które będą w nas żyć wiecznie. Nie dlatego, że to książka naszego ulubionego autora. Ani nie dlatego, że treść w powieści kładzie nas na łopatki. Tylko dlatego… że osoba, która ofiarowała nam tę książkę – zostawiła w niej ślad siebie.
    Mam kilka takich książek w domu, które mają jakąś dedykację. Lub podpisy. Lub mądrą myśl, którą kieruję się przez życie. Jednak najważniejszą książką, jest książka od eŁ. Dostałam ją na gwiazdkę… I mimo, że świątecznej scenerii jest w niej niewiele… Książka R.P. Evansa „Obiecaj mi”, jest dla mnie najpiękniejszym prezentem, jaki kobieta może sobie wymarzyć. eŁ. postanowił zbezcześcić książkę. Na kilkunastu stronach w prawym dolnym rogu widnieją napisy w różnym języku. A na ostatniej… jest wyznanie: Kocham Cię.
    A jako, że z eŁ. nie mieszkamy razem, ani też nie mamy możliwości widzieć się codziennie... Taka książka sprawia, że mimo odległości wiem, że on jest blisko. I dlatego ta książka jest moją ulubioną książką związaną ze Świętami Bożego Narodzenia... Bo właśnie w tym okresie ją dostałam. :)

    Banerek zamieszczam u siebie.
    Pozdrawiam!
    recenzencki@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Mogłabym tu wymieniać i wymieniać, ciężko się zdecydować na jedną... wybór nie łatwy. Wczoraj wybrałabym "Strajk na Boże Narodzenie" bo miałam humor iście rewolucyjny ale dziś... w ten chłodny słoneczny poranek pomyślałam o... - "Najcenniejszy dar" Richard Paul Evans.

    Historia rozpoczyna się tuż przed Bożym Narodzeniem, kiedy małżeństwo z małą córeczką wprowadzają się do starej rezydencji, by opiekować się mieszkającą tam staruszką Mary... Historia urokliwa i pełna ciepła, nie brakuje w niej emocji, gdy czekamy na rozwiązanie zagadki/pytania zadanego przez Mery - co było pierwszym darem ofiarowanym na Boże Narodzenie?
    Tak, jak Richard z ekscytacją czeka na odpowiedź, tak my czekamy na świąteczny czas...

    Ale tą wybrałabym dziś, kto wie, jaką książka wybrałabym jutro!

    Pozdrawiam, poznanska.malgosia@gmail.com
    Baner zamieszczam u siebie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie Gatsby niesamowicie wymęczył :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wezmę udziału w konkursie ponieważ lekturę tę książki mam już dawno za sobą, a jej egzemplarz (kosztujący mnie całe 2,99) na półce. Zachęcam wszystkie mole książkowe do spróbowania swoich sił w tej zabawie, bo jest o co walczyć. :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń