sobota, 1 lutego 2014

Podsumowanie - styczeń

Witajcie!

Nie chciałabym w podsumowaniach miesiąca umieszczać dużo liczb, statystyk i innych takich matematycznych łamigłówek, bo przecież nie o to chodzi. Powiem tylko krótko - przeczytałam w styczniu 7 książek oraz obejrzałam 4 filmy co jest wynikiem mnie satysfakcjonującym. Oczywiście książek mogłoby być więcej zważywszy na to, że miałam ferie, ale nie mogę narzekać. Szybko przedstawię Wam jeszcze książkę oraz film, na które warto zwrócić uwagę.


Najlepsza książka stycznia

"Złodziejka książek" - Markus Zusak

Długo wahałam się pomiędzy "Portretem Doriana Graya" a "Złodziejką książek". Ostatecznie wybór padł na

tę drugą, ponieważ stwierdziłam, że to ona właśnie była książką, która najmocniej poruszyła mnie w tym miesiącu. Co tu dużo mówić - jest to książka, do której przeczytania gorąco Was zachęcam. Wierzę, że na pewno się nie zawiedziecie. Skłoniła mnie ona do przemyśleń, poruszyła całe moje serce, które spojrzało z zupełnie innej strony na wojnę. Nadal mam w głowie wydarzenia, które rozegrały się w tej powieści, nadal przeżywam to co się stało na łamach jej stron.




Najlepszy film stycznia

"Poradnik pozytywnego myślenia"

Książkę o tym samym tytule czytałam już jakiś czas temu, ale dopiero teraz znalazłam czas na jej ekranizację. Spodobała mi się gra aktorów (coraz bardziej przekonuję się do Jennifer Lawrence), film mi się nie dłużył, mimo że znałam jego zakończenie już z książki. A przede wszystkim jest to najlepszy film stycznia za sporą dawkę pozytywnego myślenia i motywacji jaką przekazuję. Po seansie od razu człowiek się uśmiecha, wszystko widzi w kolorowych barwach. I taki właśnie film w zimową porę jest każdemu potrzebny.



Przed nami kolejny miesiąc - luty, który dla mnie będzie równał się z powrotem do szkoły i mnóstwem nauki. Mój kalendarz aż krzyczy o zapowiedzianych jeszcze przed feriami sprawdzianach i kartkówkach. Wszystkim tym, którzy rozpoczynają ferie życzę udanego i owocnego odpoczynku! A ci, którzy tak jak ja kończycie już ferie - głowa do góry! Jakoś to przetrwamy. :)


Wielu cudownych książek w lutym! :)

21 komentarzy:

  1. Pod względem czytelniczym styczeń dla mnie był i dobry, i zły. Na początku tego miesiąca w ogóle nie chciało mi się czytać, a tym bardziej recenzować i blogować - po prostu to sobie olałam. Dopiero w połowie się oprzytomniałam i zabrałam się za drugi tom serii "Pretty Little Liars". Następnie szło mi coraz lepiej, a weny recenzenckiej miałam naprawdę dużo.
    "Złodziejkę książek" chyba w końcu muszę przeczytać. No bo wiele osób ją zachwala, a skoro wybrałaś ją jako najlepszą książkę miesiąca, warto na nią zwrócić uwagę. Jeśli chodzi o "Poradnik pozytywnego myślenia" - czytałam powieść (wspaniała!), ale filmu nie oglądałam. Mam go w planach i mam nadzieję, że wkrótce go obejrzę.
    Luty zapowiada się świetnie. Mimo że i u mnie ferie się kończą, to czeka na nas naprawdę dużo książkowych premier. A na mnie czekają i moje urodziny, i urodziny bloga, nie mogę się już doczekać! Mam nadzieję, że pod względem czytelniczym i blogowym luty będzie dla mnie o wiele lepszy niż styczeń, bo mam wobec niego dużo planów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do "Złodziejki książek" - warto zainteresować się tą książką, bo przecież niedługo będzie można w kinach oglądać jej ekranizację! :)
      Plany na luty... U mnie też jest ich dosyć dużo. Oby udało nam się je wszystkie zrealizować! :)

      Usuń
  2. Sama podobnie w tym miesiącu czytałam, niby ferie, jednak jakoś czasu więcej nie było... ;-)
    Ale luty to będzie coś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak Ty, ale ja się po prostu leniłam. Nic mi się nie chciało robić, więc tylko filmy oglądałam no i trochę czytałam... :)

      Usuń
    2. emmm, ja też, ale żeby zaraz się przyznawać. Poza tym z tymi filmami to ja chyba życiowy rekord pobiłam. :D

      Usuń
    3. Ja może nie rekord, ale jak na mnie to i tak sporo tych filmów obejrzałam. :)

      Usuń
  3. O kurcze, dobry wynik! Ciekawe, czy mi również uda się poczytać więcej w ferie, które właśnie zaczynam...oby!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żeby Ci się to udało! :)

      Usuń
  4. Film "Poradnik..." wzbudził we mnie mieszane uczucia, ale "Złodziejka" i w ogóle Marus Zusak to zdecydowana czołówka! Cieszę się, że teraz tyle ludzi go czyta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film rzeczywiście nie jest arcydziełem, ale bardzo mi się spodobał. :)
      Fajnie, że tak dużo teraz realizowanych jest ekranizacji, wydaje mi się, że dzięki temu więcej ludzi czyta książki. :)

      Usuń
  5. Nie polubiłam filmu "Poradnik pozytywnego myślenia". Chyba miałam wobec niego zbyt duże wymagania i po prostu się zawiodłam. Co do "Złodziejki książek" to książkę wspominam dobrze, ale film wydaje mi się być jeszcze lepszy. Jeśli jeszcze nie oglądałaś to polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to arcydzieło, ale przyjemnie mi się go oglądało i wywołał uśmiech na mojej twarzy. :)
      Ekranizację "Złodziejki książek" koniecznie będę musiała obejrzeć. Już nie mogę się doczekać! :)

      Usuń
  6. Musze przeczytać "Złodziejkę książek". Filmu nie oglądałam, ale może to zmienię. :) Gratuluje wyników i udanego lutego! :)

    po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, koniecznie przeczytaj! :) Film też jest wspaniały, polecam. :)
      Dziękuję! :)

      Usuń
  7. "Złodziejkę książek" mam na półce, czeka na swoją kolej :) "Poradnik..." oglądałam w wakacje - uwielbiam go ♥
    Życzę spokoju i radości w lutym! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czytaj koniecznie! Wspaniała książka! :)
      Dzięki! :)

      Usuń
  8. hej!
    zapraszam na mojego bloga:
    mylittlelilou.blogspot.com
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj :)
    Jeżeli bierzesz udział w wyzwaniach to chciałabym Cię zaprosić do udziału w moim autorskim - Czytam Opasłe Tomiska
    szczegóły tutaj: http://recenzjeami.blogspot.com/2014/02/wyzwanie-czytam-opase-tomiska_4.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. i tak dobry wynik :) muszę tę książkę przeczytać koniecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie luty zapowiada się ciężko czytelnicze- sesja mnie spowalnia niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zarówno książkę jak i film mam za sobą. Obie uważam za świetne z naciskiem na fenomenalną "Złodziejkę książek" :D

    Powodzenia ze szkołą - wierzę, że dasz radę pogodzić blogowanie i czytanie z kartkówkami oraz sprawdzianami :)

    OdpowiedzUsuń