sobota, 26 kwietnia 2014

Coraz mniej czasu ("Zaklinacz czasu" Mitch Albom)


Z pewnością bywały w Waszym życiu chwile, w których chcieliście, aby czas biegł szybciej. Może padał deszcza, wiał zimny wiatr, a wy czekaliście na przystanku na autobus? Może chcieliście aby wskazówka zegara poruszała się szybciej, kiedy staliście w kolejce do lekarza? Z pewnością niekiedy marzycie również o tym, aby czas stanął w miejscu. Cudowne spotkanie z przyjaciółmi, wspaniałe wakacje czy chociażby miły weekend – chcemy by te chwile trwały dłużej.

„Zaklinacz czasu“ to książka, która jednocześnie przedstawia nam historię trzech ludzi. Jeden z nich chciał odmierzać czas. Interesowało go to, że słońce zachodzi po to by znów piąć się w górę nad horyzontem następnego dnia. Był to pierwszy człowiek, który zaczął mierzyć czas. Poznajemy również nastolatkę zmagającą się ze swoimi sercowymi rozterkami oraz bardzo bogatego mężczyznę, który nie może się pogodzić ze swoją śmiertelną chorobą. Ich losy w dziwnych okolicznościach splotą się ze sobą...

Nie do końca wiem co mam napisać o tej książce. Na pewno nie mogę powiedzieć, że jest to dzieło, które zmieniło moje życie i bardzo mnie poruszyło. Nie napiszę tak, ponieważ byłoby to kłamstwo. Nie jest to powieść, która jest w stanie czegoś takiego dokonać. Czytając ją czułam się tak jakbym płynęła. Przez ocean lub morze. Płynę, chłonę historię ukazaną przez autora, ale nie znajduję na mojej drodze żadnej wyspy, żadnego punktu zaczepienia, czegoś co mogłoby mnie bardzo zainteresować. A jednak taka podróż przez tę powieść sprawiła, że coś choć przez chwilę ponownie zdałam sobie sprawę z tego, jak życie jest kruche.

Mitch Albom – autor książki – posługuje się prostym językiem, dzięki czemu „Zaklinacza czasu“ czyta się naprawdę szybko. (Dlatego udało mi się tę powieść przeczytać tuż przed egzaminami, w czasie kiedy powinnam się była uczyć.) Sama historia, jaką przedstawia nam autor, jest dosyć ciekawa. Może nie jest to najbardziej oryginalna opowieść z jaką miała okazję się spotkać, ale mimo wszystko jest w niej coś co przyciąga czytelnika. Może ten motyw czasu, któy stanowi główny temat hisotorii przedstawionej przez Mitcha Alboma? W końcu każdy się spieszy, nigdy nie ma na nic czasu, a czas jest tak ważny. Bo czas ucieka i wcale nie mamy go tak dużo jak nam się wydaje.

„Zaklinacz czasu“ to nie jest książka, która odmienia życie. A przynajmniej mojego życia nie zmieniła. Uświadamiała mi jednak, że każda minuta życia jest bardzo ważna, dzięki lekturze tej powieści łatwiej jest doceniać każdy kolejny dzień. Polecam ją każdemu niezależnie od wieku, czy zainteresowań. Każdemu z nas zostało darowane życie i powinniśmy uczyć się jak najlepiej je wykorzystywać. Kto wie? Może komuś z was „Zaklinacz czasu“ bardzo pomoże?


Zaklinacz czasu“ Mitch Albom, wyd. Znak 2014, str. 284

17 komentarzy:

  1. To nie jest książka, którą chcę przeczytać. To jest książka, którą powinnam przeczytać, bo często nie traktuję czasu poważnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, spodobała mi się, temat na czasie poruszony w niej skłania do refleksji..

    OdpowiedzUsuń
  3. Może i nie zmienia życia, ale może okazać się miłą lekturą ^^ A że dawno nie pływałam, chętnie sobie teraz "Zaklinacza czasu" przeczytam.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. :) Powinien Ci się spodobać. :)
      Również pozdrawiam! :)

      Usuń
  4. Dużo ostatnio dobrego słyszałam o tej książce. Ach, gdybym tylko miała trochę czasu na czytanie czegoś niezwiązanego z moją pracą mgr [*]

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o niej i właściwie dla relaksu chętnie bym ją przeczytała :)
    A jak Ci poszło na egzaminach? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszego dnia chyba najbardziej się stresowałam, potem to już jakoś poszło. :) Mieliśmy baardzo dziwny temat rozprawki, ciężko mi było wymyślić przykłady z literatury, ale na szczęście coś tam napisałam. Oczywiście na matematyce popełniłam banalne błędy, ale niestety taka już jestem niematematyczna. :)
      Ale ogólnie to cieszę się, że mam to już za sobą. :)

      Usuń
  6. Chciałabym przeczytać, ale czy mi się uda to nie wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że w miarę Ci się spodobała. Jestem jej ciekawa i oczywiście chętnie przeczytam :D Nasza wspólna książka musiała okazać się przyjemna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście nie mogło być inaczej! Książka jest nawet bardzo przyjemna, zwłaszcza jak sobie pomyślę, że jest nasza wspólna. :)

      Usuń
  8. Książkę mam na oku już od jakiegoś czasu. Z chęcią bym ją kiedyś przeczytała, chociaż nie czuję ku temu jakiejś naglącej potrzeby.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam dwie inne książki autora. Jak je przeczytam i pokocham sięgnę po inne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo chętnie sięgnę po książkę, choćby z czystej ciekawości ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka i mnie się podobała:) I w pełni się z Tobą zgodzę, choć książka nie zmienia życia, to pozwala choć na chwilę spojrzeć na nie z innej perspektywy. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka zdecydowanie jest uniwersalna i dla każdego wieku . Spodobała mi się , fajna recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń