wtorek, 30 czerwca 2015

Opowieść o chłopcu, którego los pcha w niebezpieczne przygody


Choć przy książkowych wyborach staram się nie kierować rankingami, listami pozycji „must read“ to jednak czasami po prostu przychodzi taki moment, kiedy chcę przeczytać powieść, która na jednej z takich list się znajduje. Tym razem mój wybór padł na „Olivera Twista“ autorstwa Charlesa Dickensa. Jest to powieść powieściopisarza uznawanego za jednogo z wybitniejszych autorów angielskich. Pisarz ten jest bliski mojemu sercu, ponieważ to on jest autorem „Opowieści wigilijnej“. Według mnie jest to jedna z lepszych książek jakie miałam okazję poznać, a przede wszystkim świetnie oddaje magię Świąt Bożego Narodzenia.

czwartek, 25 czerwca 2015

Serialowe szaleństwo, czyli co robię, gdy nie śpię

Jakoś tak wyszło (jak to często bywa w moim życiu), że pokochałam oglądanie seriali. Może dlatego, że nie jestem bardzo towarzyska, że nie chciało mi się uczyć i moment zbliżenia się do podręczników starałam się jak najbardziej odłożyć w czasie. Powodów jest pewnie wiele. Istotne jest natomiast, że totalnie mnie to pochłonęło.

Nie wiem co było pierwsze. Wydaje mi się, że genialny Sherlock produkcji BBC. No ale jak tu się nie zakochać w głównym bohaterze (przede wszystkim), przepięknej scenerii Londynu i zagadkach kryminalnych? Później przyszedł czas na parę polskich produkcji, których tytułów nawet nie warto wymieniać (niestety). Dzisiaj chciałabym napisać parę słów o serialach, które podbiły moje serce w ostatnim czasie. Już teraz chcę je wam gorąco polecić.

wtorek, 23 czerwca 2015

Powrót

Powroty się trudne. Chyba nawet trudniejsze od ucieczek. Bo można przecież wyjść po cichu, niepostrzeżenie. Ale gdy chce się powrócić należy się przygotować na to, jak inni nas powitają. Postanowiłam wrócić. Nie wiem czy na długo, nie wiem czy będę pisać regularnie. Wiem tylko, że zaczęło mi brakować pisania w sieci. Brakowało mi tego, że miałam okazję przekazać komuś moje zdanie i ktoś się z nim liczył. Nawet jeżeli niewiele osób czytało moje teksty, byłam zadowolona z każdego komentarza. W pewnym momencie zrezygnowałam, poddałam się. Bo było za mało czasu, bo nie sprawiało mi to już tyle frajdy. W końcu dopiero, gdy czegoś nie ma zaczyna się odczuwać jego brak.

Chcę znów dzielić się tym co przeczytałam, obejrzałam, wysłuchałam. Chciałabym, że na blogu było więcej mniej. Pojawi się może częściej moja opinia na jakiś temat, może miejsca, które udało mi się zwiedzić i poznać. I choć nie lubię słowa lifestyle to wydaje mi się, że moje miejsce w sieci stanie się właśnie bardziej blogiem lifestyle'owym niż książkowym.


Tak naprawdę mój blog w tym momencie to czysta kartka, otwarty horyzont. Chcę żeby znów się pojawiło w tym moim miejscu w sieci.

Zapraszam do śledzenia mnie na przeróżnych kontach, które znajdziecie w zakładce kontakty.



Do napisania!