wtorek, 14 lipca 2015

5 najlepszych komedii romantycznych

Mam słabość do komedii romantycznych. Potrafię obejrzeć film o tym właśnie gatunku o każdej porze dnia i nocy, i bardzo prawdopodobne jest, że mi się on spodoba. Wiadomo, komedie romantyczne są różne. Trafiają się gorsze lub lepsze, mądrzejsze lub głupsze. Chciałabym podzielić się moją magiczną piątką – zdecydowanie moimi ulubionymi komediami romantycznymi, które mogę oglądać po kilka razy i mi się nigdy nie nudzą. Jestem pewna, że każdy znajdzie jakiś film dla siebie, który mu się spodoba. Kolejność przypadkowa.

Love Rosie



Jeden z moich ulubionych filmów. Byłam nim oczarowana po seansie w kinie, przez parę dni chodził mi cały czas po głowie. Pewnie niektórzy powiedzą, że jest to bardziej smutny film niż komediowy, ja jednak uważam, że choć na twarzy podczas oglądania tego filmu mogą pojawić się łzy, uśmiech również może na niej zagościć. I to nawet bardzo często. Zdecydowanie polecam!

Miłość na zamówienie



W przypadku „Love, Rosie“ można się spodziewać dużej dawki wzruszeń, natomiast w filmie „Miłość na zamówienie“ spodziewać się można jedynie płaczu ze śmiechu. Jest to jeden z nielicznych filmów, przy których zdarzyło mi się roześmiać w głos. Choć temat filmu nie jest zbyt wzniosły to oglądało mi się go bardzo przyjemnie. Uważam, że można spędzić miło czas oglądając ten film.

Narzeczony mimo woli



Zabawny, romantyczny film, który oglądałam już kilka razy. Bardzo spodobała mi się historia, którą ten film przedstawia. Na ekranie Sandra Bullock – jedna z moich ulubionych aktorek – więc nic dziwnego, że tak bardzo lubię ten film. Udany seans filmowy gwarantowany.

Notting Hill



W moim zestawieniu jest to film chyba najstarszy. Obejrzany przeze mnie już kilkakrotnie, a nadal potrafi rozbawić i zauroczyć. Bardzo dobrzy aktorzy (Julia Roberts i Hugh Grant – czy to nie urocza para?), piękna sceneria, interesująca historia. Nic, tylko oglądać.


To tylko seks



Pamiętam jak po raz pierwszy włączyłam ten film. Spodziewałam się lekkiego, przyjemnego filmu, który pozwoli mi zapomnieć na chwilę o codziennych sprawach. I tak też było. Nie sądziłam jednak, że aż tak bardzo mnie on oczaruje! Bardzo spodobała mi się historia, która została w tym filmie opowiedziana oraz aktorzy, który w nim grali. Polecam!

Oglądaliście któryś z tych filmów? A może macie inne propozycje filmów, które można by było umieścić w tym rankingu?


38 komentarzy:

  1. Ogldałam wszystkie oprócz Love Rosie, ale to planuję zrobić niedługo :) Jak dla mnie numer 1 to Narzeczony mimo woli <3
    Zapraszam do siebie - http://moje-spojrzenie-na-kulture.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Love Rosie" koniecznie obejrzyj, bo według mnie jest to numer jeden tego zestawienia. :)

      Usuń
  2. Oglądałam trzy ostatnie i najbardziej z nich lubię "Notting Hill", bo była kręcona w czasach, gdy komedie to nie tylko imprezy, seks i przekleństwa. Te wszystkie nowe "komedie romantyczne" się mogą schować do tych z przełomu XX i XXI wieku.
    Od siebie dodałabym jeszcze "Pretty Woman" i "Czas na miłość"!
    Pozdrawiam :)
    ilmiogattonero.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz trochę racji. Rzeczywiście "Notting Hill" jest również z tego powodu wart obejrzenia. Współczesne filmy są zupełnie inne, aczkolwiek niektóre też są warte obejrzenia. :)
      "Czas na miłość" również bardzo lubię! A "Pretty Woman" - trochę głupio się przyznać, ale jeszcze nie oglądałam.

      Usuń
  3. Niestety nie widziałam żadnego filmu z twojej listy, ale mogę polecić "Bóg jest wielki a ja malutka", świetne francuskie kino :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za polecenie! Chętnie zapoznam się z tym filmem. :)

      Usuń
  4. "Love, Rosie" - bardzo sympatyczny, świetny film. Lubię historie, które obejmują sporo czasu z życia bohaterów (jak np. 'Jeden dzień" - też jest cudowne). "Narzeczonego mimo woli" uwielbiam, sama nie spodziewałam się, że tak mi przypadnie do gustu - mocny rys humorystyczny dobrze się tam spisał :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jeden dzień" również oglądałam i bardzo mi się spodobał. :)
      Dokładnie! Humor w tym filmie jest naprawdę świetny. :)

      Usuń
  5. Love Rosie mam w planach- film jak i książkę. A Narzeczony mimo woli oglądałam już kilka razy, to chyba jeden z moich ulubionych komedii romantycznych. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie czytaj i oglądaj "Love Rosie", na pewno się nie zawiedziesz. :)

      Usuń
  6. Ach... komedie romantyczne mój konik. Zamieniłabym chyba "Miłość na zamówienie" na "Pretty Woman" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd się przyznać, ale "Pretty Woman" nie miałam jeszcze okazji obejrzeć. Muszę to nadrobić! :)

      Usuń
  7. Pierwsza i ostatnia na liście pozycje- filmy doskonałe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej nie mój gatunek, ale "Love, Rosie" chcę i przeczytać i obejrzeć, bo...bo Claflin ^^.Oh, well.
    Reszty nie znam, ale może kiedyś sobie urządzę seans z Mamą :).
    cityofdreamingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On jest cudowny! Bardzo dobrze wypadł w tym filmie, więc polecam. :)

      Usuń
  9. Oglądałam tylko Notting Hill, ale z przyjemnością zobaczę resztę ;) Niema to jak dobra komedia romantyczna. A Love Rosie kocham w wersji książkowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Dobra komedia romantyczna nie jest zła. :) Choć książka "Love Rosie" nie była zła, to chyba jednak bardziej podobał mi się film. :)

      Usuń
  10. "Narzeczony mimo woli " to świetna komedia romantyczna , wiele zabawnych scen :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, bardzo dużo jest w tym filmie zabawnych, prawdziwych i szczerych sytuacji. :)

      Usuń
  11. Naprawdę znam tylko Love Rosie?? Aż wstyd. Zdecydowanie muszę nadrobić!! :)

    Mini-book-review.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Wakacje to idealny czas na nadrabianie filmowych zaległości. :)

      Usuń
  12. nie oglądałam tylko nr 2 i 4, tylko albo aż, ale to nic straconego :)
    z resztą się zgadzam, są cudowne :))
    obserwuję :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto nadrobić jeszcze te dwa filmy. :) Polecam. :)
      Dzięki! Zapraszam ponownie. :)

      Usuń
  13. Ogólnie nie oglądam komedii romantycznych, ale Twoje propozycje uwzględnię w mojej wakacyjnej liście filmów :)

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się! Nie powinnaś się zawieść. :)

      Usuń
  14. Aż wstyd się przyznać, ale nigdy nie oglądałam "Nothing Hill" :(
    A przy oglądaniu "Narzeczonego mimo woli" jedyne na co patrzyłam, to na figurę Sandry Bullock! Figura idealna!

    Pozdrawiam serdecznie,
    Skrzynka Pełna Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Figurę ma cudowną. Jest naprawdę świetną aktorką. Bardzo mi się też podobała w filmie "Grawitacja". Polecam! :)
      Również pozdrawiam! :)

      Usuń
    2. Uu "Grawitacji" jeszcze nie oglądałam chociaż nie mam pojęcia czemu, bo uwielbiam filmy gdzie jest kosmos! Muszę nadrobić. :)

      Usuń
    3. "Grawitacja" to dość specyficzny film, na ekranie przez niemalże cały czas jest tylko Sandra Bullock. Ale uważam, że naprawdę warto obejrzeć ten film. :) Zwłaszcza, jeżeli lubi się filmy z kosmosem w tle! :)

      Usuń
  15. Widziałam wszystkie filmy oprócz "Miłości na zamówienie". Musze to nadrobić! Koniecznie :-)
    Poleciłabym Ci "Oświadczyny po irlandzku" z 2010 roku - naprawdę warto obejrzeć. A może juz widziałaś?

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzyj koniecznie. :)
      "Oświadczyny po irlandzku" widziałam i podobał mi się ten film, ale nie zrobił na mnie dużego wrażenia, dlatego nie znalazł się w tym rankingu. :)
      Również pozdrawiam! :)

      Usuń
    2. Na pewno tak zrobię.
      Rozumiem, jeśli chodzi o mnie miło wspominam "Oświadczyny...". Jeszcze mogę polecić Ci "Wyszłam za mąż, zaraz wracam". Śmieszna komedia (romantyczna). Jeśli nie przeszkadza Ci, że to kino francuskie oczywiście ;-)

      Usuń
    3. Ostatnio mam nastrój na zabawne filmy, więc chętnie się zapoznam z tym polecam przez Ciebie. :)

      Usuń
  16. A czemu nie ma 50 pierwszych randek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oglądałam tego filmu. :) Ale chętnie to nadrobię. :)

      Usuń
  17. Bardzo lubię "narzeczony mimo woli", reszty niestety nie kojarzę ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń