piątek, 17 lipca 2015

"Norwegian Wood" - Haruki Murakami


Lubię czytać książki dla młodzieży. Naprawdę. Ostatnio jakakolwiek książka tego gatunku, którą przeczytam, zostawia mnie w kompletnej (lub częściowej) rozsypce. Tak było z „Gwiazd naszych wina“ (kto nie czytał, niech schowa głowę pod ziemię, serio, tę książkę trzeba przeczytać), „Igrzyska śmierci“ też sprawiły, że na parę dni miałam książkowego kaca. Jeszcze tylko parę tytułów mogłabym wymienić, bo nie ma dużo takich książek dla młodzieży (chyba, że ja znam ich niewiele). Jest to naprawdę przedziwne. Przecież młodzież, ludzie poszukujący siebie w świecie, powinii mieć do dyspozycji dużo książek, które pozwolą im się zatrzymać choć na chwilę i zastanowić nad swoim życiem. Przemyśleć, zastanowić się, podjąć decyzje, planować, działać. Na szczęście znalazłam kolejny tytuł, który trafia na półkę z najlepszymi książkami dla młodzieży. Po drugim spotkaniu z Harukim Murakamim, które nastąpiło przy książce „Norwegian Wood“ mogę uznać, że lubię książki tego autora. Po przeczytaniu „Na południe od granicy, na zachód od słońca“ nie byłam do końca pewna czy będę w stanie polubić twórczość tego pisarza. Teraz wszystko stało się jasne.


„Norwegian Wood“ to książka, która swój tytuł zawdzięcza jednej z piosenek zespołu The Beatles i przedstawia zdarzenia, które miały miejsce w życiu Tōru – głównego bohatera powieści – po samobójczej śmierci jego jedynego przyjaciela Kizukiego. Wtedy to poznaje bliżej Naoko, dziewczynę zmarłego. Jest nią zauroczony, zaczyna ich łączyć głębsze uczucie, zatrute przez depresyjną naturę dzieczyny i śmierć Kizukiego, bliskiego im obojgu.

Zacznę może od tego co najbardziej podoba mi się w tej książce. Jest to przede wszystkim historia człowieka, młodego człowieka, który boryka się z licznymi problemami. Nie żyje jego jedyny przyjaciel, a on zakochuje się w jego dziewczynie, studiuje i nie może znaleźć swojego miejsca w życiu. „Norwegian Wood“ przedstawia rzeczywistość, prawdziwe życie. Główny bohater musi zmierzyć się z tym co los stawia na jego drodze. I nie są to błahe sprawy. Cenię tę książkę za jej autentyczność, choć dotyka ona spraw trudnych i mi tak naprawdę nie znanych, bo nigdy nie miałam styczności z samobójstwem lub przerażającą samotnością. Głowny bohater jest zarazem narratorem zatem na kratkach powieści mamy przedstawione jego myśli i odczucia. Często są dość chaotyczne i poplątane, ale ten zabieg akurat bardzo mi się spodbał, gdyż dzięki niemu książka nabiera jeszcze większej autentyczności.

"Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźnić. To prowadzi do rozczarowań."

Okazało się również, że Harunki Murakami jest całkiem niezły w tworzeniu wyrazistych postaci.  Bardzo polubiłamTōru, to jak myślał, co sądził o świecie. Podobnie Naoko, która być może jest jedną z dziwniejszych i nienormalnych postaci w całej literaturze, skradła moje serce swoją postawą. Sądzę, że naprawdę warto zapoznać się z tymi bohaterami. Należy również wspomnieć o tym, że nie ma w tej książce wyidealizowanej miłości, która kończy się spektakularnym happy endem. Miłość jest tu prawdziwa. Nieidealna, momentami naprawdę pokręcona i muszę przyznać, że raczej nie życzyłabym sobie podobnych relacji z innym człowiekiem w moim życiu. Ale jest w tej miłości również coś co zmusza do zastanowienia się nad wszystkim co nas otacza.

„Norwegian Wood“ oceniam naprawdę wysoko. Według mnie jest to książa, z którą warto się zapoznać. Choć momentami przedstawia dość poplątaną historię, to jednak została ona przekazana z taką szczerością i autentycznością, że ma w sobie coś przyciągającego. Przede wszystkim jest to książka przedstawiająca życie młodego człowieka, który musi zmierzyć się z wieloma problemami. Czekam z niecierpliwością na kolejne spotkanie z pozostałymi książkami japońskiego pisarza.

„Norwegian Wood“ Haruki Murakami, Wydawnictwo Muza 2013, str. 320 

9 komentarzy:

  1. Jest to jedna z najlepszych książek jakie przeczytałam w życiu. Uwielbiam ją i polecam każdemu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie się zgadzam. Warto się zapoznać z tą książką. :)

      Usuń
  2. Widzę, że nie jedyna przeczytałam najpierw "Na południe od granicy...", a dopiero potem sięgnęłam po "Norwegian Wood". Uwielbiam twórczość Murakamiego, do tej pory zapoznałam się już z większością jego książek, a "Norwegian Wood" to jedna z najlepszych w jego dorobku (o ile nie najlepsza). Uważam, że każdy powinien ją przeczytać i to wielokrotnie! :)
    Pozdrawiam!
    ilmiogattonero.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety miałam okazję zapoznać się tylko z dwoma książkami tego autora, ale po przeczytaniu "Norwegian Wood" bardzo chcę się przeczytać pozostałe jego książki. Jestem ciekawa jak mi się one spodobają. :)

      Usuń
    2. Polecam "Kafkę nad morzem" :) A "Norwegian Wood" planuję przeczytać :) Murakamiego trochę sobie jednak dawkuję.

      Usuń
  3. Nie uważam, żeby nieznajomość "Gwiazd naszych wina" powodowała u czytelnika uczucie jakiegokolwiek braku. Lektura jak wiele innych. Poza tym nie wiem czy umieszczanie tej książki w jednym poście z utworem Murakamiego to dobry pomysł. To tak jakby porównywać malucha i mercedesa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż, na mnie "Gwiazd naszych wina" zrobiło duże wrażenie. Możliwe, że miało to związek z moim nastrojem. Nie zmienia to jednak faktu, że uważam iż warto jest ją przeczytać. I w poście wcale nie miałam zamiaru porównywać Murakamiego z Greenem. Czytałam pozostałe książki Greena i na pewno nie mogę powiedzieć, że jest on na równym poziomie z japońskim pisarzem pod względem jakości książek. Nie zmienia to jednak faktu, że lubię "Gwiazd naszych wina" i sądzę, że dobrze jest znać tę książkę.

      Usuń
  4. Uważam, że to ciekawa historia, idealnie dla mnie. Pierwsze co skojarzyło mi się z tą książką, to piosenka The Beatles "Norwegian Wood" :D Chętnie przeczytam, dziękuję za recenzję!
    Pozdrawiam serdecznie,
    Fanny http://buszujacawsrodksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się zachęcić Cię do przeczytania tej książki! :) Mam nadzieję, że Ci się spodoba. :)
      Również pozdrawiam! :)

      Usuń