sobota, 1 sierpnia 2015

Lipiec w filmach (2)


Mamy już sierpień. Chcę jeszcze wrócić do filmów, które udało mi się obejrzeć w lipcu, ponieważ uważam, że naprawdę warto się z nimi zapoznać. Pierwszą część obejrzanych przeze mnie filmów znajdziecie klikając w link (Lipiec w filmach (1)) 

Charlie St. Cloud (2010)


Charlie w tragicznym wypadku traci młodszego brata. Porzuca karierę żeglarza i zaczyna pracę na cmentarzu. Początek opisu fabuły nie zapowiada genialnego filmu, taki też "Charlie St. Cloud" nie jest. Całkiem niezły film by oderwać się od rzeczywistości, jak dla mnie nie jest jednak bardzo poruszający. Warto jednak go obejrzeć za względu na przepiękne widoki oceanu i jachtów. Jako pasjonatka żeglarstwa, doceniłam ten film między innymi właśnie za to.

Najdłuższa podróż (2015)


Film na podstawie książki Nicholasa Sparksa, której nie udało mi się przeczytać. Jak to można było przewidzieć, jest to bardzo łzawa historia o miłości dwóch ludzi z odmiennych światów. Choć film nie zrobił na mnie dużego wrażenia, muszę przyznać, że całkiem przyjemnie mi się go oglądało. Zaliczam go raczej do tych bardziej lepszych filmów niż gorszych i jeżeli macie ochotę na melodramat to polecam Wam ten film.



Wiek Adaline (2015)


Historia, którą przekazuje ten film już od początku wydawała mi się interesująca. Adaline to kobieta, która w skutek wypadku przestaje się starzeć. Dla większości kobiet jest to na pewno bardzo interesująca perspektywa jednak po dłuższym czasie bycie nieśmiertelną nie jest takie fajne jakby się mogło wydawać. Świetni aktorzy, ciekawa fabuła - film jak najbardziej polecam.

Jaśniejsza od gwiazd (2009)

Musicie wiedzieć, że uwielbiam filmy i seriale kostiumowe. Nic więc dziwnego, że postanowiłam obejrzeć ten film. Jest to film biograficzny o angielskim poecie, docenionym dopiero po śmierci. Przepiękna historia z świetnym tłem historycznym - zdecydowanie film wart obejrzenia.

11 komentarzy:

  1. Charlie St. Cloud nie dałam rady obejrzeć, odpadłam po kilku minutach - co za beznadzieja... Najdłuższą podróż oraz Wiek Adaline mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic nie oglądałam z tych tytułów i raczej nie mam w planach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Charlie St. Cloud" oglądałam i jak na filmy z Efronem zaskakująco mi się spodobał. A do "Wieku Adaline" już się długo zabieram, ale jakoś nie mogę się przemóc ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. W "Wieku Adaline" bohaterka dostała najpiękniejszy "bukiet" kwiatów. Oh, żeby mój przyszły amant miał takie pomysły! <3

    Skrzynka Pełna Książek

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam tylko "Najdłuższą podróż", ostatnio natomiast chętniej sięgam po kryminały, czy dramaty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm jeszcze żadnego z nich nie widziałam.. W lipcu obejrzałam jedynie jeden film - dramat ,,Timbuktu".

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczególnie kusi mnie "Wiek Adaline", ale tak już jestem do tyłu z filmami, które chciałabym obejrzeć, że nie wiem kiedy uda mi się go zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie oglądałam żadnego z tych filmów

    http://biblioteczka-eileenjoy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądałam każdy film z Twojej listy i każdy bardzo mi się podobał, ale chyba największe wrażenie wywarł na mnie "Wiek Adaline" za niesamowicie opowiedzianą historię i "Jaśniejsza od Gwiazd" za grę aktorską Bena Whishaw'a. Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uważam, że każdy z tych filmów jest wspaniały:) Na pierwszym miejscu oczywiście kostiumowy "Jaśniejsza od gwiazd"!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oglądałam Charlie St. Cloud, bez rewelacji :)
    Nominowałam Cie do LBA! http://recenzjebrunetki.blogspot.com/2016/09/liebster-blog-award-3.html

    OdpowiedzUsuń